„Gdy cię spotkałem po raz pierwszymokre pachniały kasztanyzbyt długo mi w oczy patrzyłaśokropnie byłem zmieszanyPod mokre płaty gałęziszedłem za tobą w krokserce me trzymał w uwięzitwój fiołkowy wzrokDawno zużyte słowawróciły do mnie znówi zrozumiałem od nowaznaczenie prostych słówI tak się jakoś stałoże bez tak pachniał jak bezi słowo pachnieć pachniałoi łzy były pełne łezTęsknota słowo zużyteotwarło mi swoją daljak różne są rzeczy ukrytew króciutkim wyrazie: żal…” Antoni Słonimski
Senatorze,bardzo lubię ten wiersz, ale kojarzy mi się okropnym nietaktem…… otóż wielbiciel moejej ślicznej kuzynki codziennie przysyłał jej kartkę z własnym wierszem; oczywiście pokazała mi te karty……a ja spojrzałam na jedeną z nich i powiedziałam: oooo Słonimski…..reszta jest milczeniem :)))))
Operator.. od koparki i piłującego dzioba..:)))) Czekałam z tą piosenką do soboty..:)))) Fakt, posiedziałam, a miałam spać.. i znowu dzisiaj..”nietomna”..:))))
Dzień dobry w gorące południe:) Nie zalało wczoraj moich dzielnic, ani służbowej, ani prywatnej, i gdyby nie media, nie wiedziałabym, że podtopiło nam stolicę. Cichy pomruk z oddali dawał nadzieję na trochę ochłody, ale poszło gdzieś bokiem. Teraz też niebo jak w Afryce w porze suchej, słońce grzeje niemiłosiernie, 36 st.C, ufff… Tęsknota za tym co nie wróci Allu, za czasami dzieciństwa, gdy wszystko było takie jak wyglądało, a przynajmniej wolno mi było myśleć, że tak jest i nikt nie uważał tego za, no … . Tyle światów, ile nas… wie o tym Maryla:-))))
Dzień dobry ! :)) nie starczyło burzy i deszczu na całe rozległe miasto… więc wyspą nie zostanie :)))Do mnie nadciaga chłodne powietrze, polarno-morskie, pewnie dotrze i do Was, bo wiatr nie próżnuje.:)))…..czyli jednak : i tak źle i tak niedobrze :))))))
Oby dotarł ten deszcz, oby jak najszybciej – – sauna w mieszkaniu to jednak nie to co lubię. :)”ma się to wprawne męskie oko na łądne kobiety ! …”Nie potwierdzam, nie zaprzeczam.Z resztą nie ma brzydkich kobiet… czasem tylko wina brak. :pIdę poskakać po blogach – do wieczora !
Oby…. ta sauna Ci nie dokuczała dłużej :)))) jasne, prawdziwe są podobno informacje dementowane :)))), a Ty jesteś taki trochę Tajemniczy Pan i ma to swoje zalety :)))))… nie zgub się nam :))))
” Są dwa światy i jedno Słońce, które u nas słabiej coś grzeje…” Nie grzeje wcale. Może ja faktycznie mieszkam za oceanem?? Hmmm, zamiast ujawnić małe grzeszki z minionych lat, to Wszyscy skupili się na pogodzie :)))) Temat uniwersalny..:)))))) Pojechałam tylko na drobne zakupy.. i dopiero wróciłam.. lżejsza..:)))) I jeszcze goście.. a muszę mnie lubić??
Skąd ten pokutny ton? myślałam, że pytasz o piękne romantyczne wspomnienia, anie jakieś grzeszki….:))))) A goście muszą Cię lubić….. nie mają wyjścia :))))))
Już jestem. Odwiedziłem Kontrowersje co niestety musze uznać za duży błąd.Trafiłem na wyjątkowo zażartego trolla przekraczającego granicę za granicą pod moim ostatnim wpisem.Załozenie własnego blogu jest jednak najlepszym pomysłem.P.S. Wiedźmo- dziękuję za deszcz !! 🙂
Cego… idę poszukać Twojego wpisu na Udrach i zobaczyć tego trolla:)))…. i bedzie to wycieczka dość wyjątkowa ….. ten adres nie wydaje mi się szczególnie atrakcyjny ……
Zrobiłem to z niechęcią, bo znam Neospazma z dobrych wpisów z którymi zgodziłbym się w 100 %, ale tutaj po prostu powariował przekraczając granice jakie mogę zaakceptowac. :-(((Nie mniej mam teraz trochę czasu i popełnię kilka wpisów – zaległych i nowych. Każdy pojawi się także u mnie oczywiście.Najbliższy z pewnościa wywoła dziwne reakcje bo będzie perfidny – oparty na praktyce i częsciowo zarysowany podczas rozmowy na czacie z Mysikrólik.To będzie faktycznie,,, poradnik. :)P.S. Hurra !!!! Pada i to nieźle !!!.
Myślę, że to rzeczywiście lepiej.Wolę praktycznie nie mieć komentarzy niż dodatkowo się użerać – co robię i tak w innych okolicznościach.I po burzy – teraz tylko pada, i nagle zrobiło się jakoś przyjemniej. :-)))
Zaintrygowała mnie Wasza tutaj rozmowa i też udałam się pod wskazany adres. Nabiedziłam się nieco przy identyfikacji, ale się udało. Czytałam tego bloga wcześniej nie wiedząc, że to Pan. Cóż trzymanie się tematu i nieściąganie dyskusji dygresjami w sobie wygodną stronę, to duża sztuka. Mogę tylko pogratulować tekstu i konsekwencji w przywracaniu wymiany zdań na pierwotne tory.
.. mam spirytus…. w długie zimowe wieczoy zapraszam na .. wisienki :)))).. nie znam lepszego sposobu n owocową poprawę humoru.. Dla łasuchów mogę zrobić tort z bitą śmietana i tymi spirytusowymi wisienkami ….. przedni rarytas… :)))))
Sprawdziłam: Morfeusz, syn Hypnosa rozsnuwał marzenia senne i umiał w tych snach przybrać postać osoby ukochanej :)))))Ciekawe, wobec tego Senatorze, w czyj to pysk byś dał:))))))……..
Moja? Normalna, raz mnie tylko ten Morfeusz w ucho „przydzwonił”, ale bidaczyna tak mnie tym zdenerwował, że wylądował na 'urazówce” Przez miesiąc Eskulap będzie ciemięgę do kupy składał:)))
Witaj:)))) Znam tę piosenkę :)))) Zaglądnę, poczytam :)))) Cego, myślę, że należy adres Twojego bloga umieścić w zaprzyjaźnionych, na naszym:))) Co Ty na to??
Znowu odezwał się duch bojowy po przodkach.. Zadrzyj z takim…:((( Toć nie wiadomo gdzie własne kostki szukać…:(((Trza Go będzie babskim sposobem wziąć…:))))))))
Donoszę, że usunęłam naszego bloga z kategorii „polityczny”. Nigdy nim nie był i mam nadzieję, że nie będzie :))) Dodałam do ” muzyczny”, przecież śpiewać wszyscy lubimy:))) „..trochę lepiej, lub trochę gorzej..”:))))PS Sprzeciwu nie widzę, nie słyszę..:))))
Radziecki uczony, inżynier Trybow wynalazł tryby, na co wskazuje wyraźnie nazwa urządzenia gdyż pochodzi – co naturalne – od jego nazwiska. Podobnie jest z klatką schodową – patrz „klatka Schodowa”, „Tablica Mendelejewa” itp. No, udowodnione. I ten właśnie Trybow wynalazł także jodlowanie, gdy mu „klejnoty rodowe” w pracujące tryby wpadły!!!:))))))
Trochę dobity, a będę siedzieć do 3 w nocy więc jeszcze trochę…Ogólnie jednak źle nie jest – pogoda znacznie bardziej znośna.Nad morzem zapewne znowu pada ?
Więdnę gdy nie mogę chociaż godzinki spędzić na łonie natury 🙂 Deprecha murowana:( Chłodno, ale… :)) Imieniny na świeżym powietrzu, fajnie było, jak zwykle zresztą:)))
Blisko:))) Zmęczył mnie dzisiejszy dzień:))) Pożegnam się, bo jutro niestety do pracy:( dość intensywnej. Spokojnej.. i miłych snów, dobranoc:)))***PS Kawa tradycyjnie rano będzie?? :)))) O inhalacji nie wspomnę..:)))) Prawda Wiedźminko?? :)))))
Dzień dobry:))) Się proszę przyznać kto kogo, czego żałuje i za kim z przeszłości tęskni:)))) Może nie.., a może..(?)…
All_a, powiem Ci tylko na ucho :))))) ….
:))) Powiedz, powiedz.. ja nikomu nie wypaplam..:)))))
Uhum, tak…..oczywiście……:))))
Noo co??? Tobie przecież mogę..:))))) Jak księdzu na spowiedzi…:))))))
I skąd ja teraz na szybko konfesjonał wezmę?? Pleban swego nie pożyczy, nie ma mowy!:(((
Ciekawska nie jestem, znacie mnie (?!).. przecież… :)))))))))
Ołowiane chmury wiszą.. Nade mną, też..:)))))
Witam:))) Zazdroszczę Ci. U mnie znowu pali jak w piekle!:(
I czego mi zazdrości???? Tych dwóch dni bez deszczu??? :((( Mówiłam, że chcę do piekła???? Mówiłam! 🙁
„Gdy cię spotkałem po raz pierwszymokre pachniały kasztanyzbyt długo mi w oczy patrzyłaśokropnie byłem zmieszanyPod mokre płaty gałęziszedłem za tobą w krokserce me trzymał w uwięzitwój fiołkowy wzrokDawno zużyte słowawróciły do mnie znówi zrozumiałem od nowaznaczenie prostych słówI tak się jakoś stałoże bez tak pachniał jak bezi słowo pachnieć pachniałoi łzy były pełne łezTęsknota słowo zużyteotwarło mi swoją daljak różne są rzeczy ukrytew króciutkim wyrazie: żal…” Antoni Słonimski
Senatorze,bardzo lubię ten wiersz, ale kojarzy mi się okropnym nietaktem…… otóż wielbiciel moejej ślicznej kuzynki codziennie przysyłał jej kartkę z własnym wierszem; oczywiście pokazała mi te karty……a ja spojrzałam na jedeną z nich i powiedziałam: oooo Słonimski…..reszta jest milczeniem :)))))
Witaj:))) Może mieli takie samo nazwisko:)))
… i starannie to ukrywali :)))))), a przynajmniej jeden z nich :))))
Sama rozumiesz, ta wrodzona skromność:)))
Dzień dobry !Hmm ta pani wyglądem przypomina Rachel Weisz, ale w peruce lub z przefarbowanymi włosami. 🙂
Dzień dobry….. :)))) mam wszędzie kałuże…..i nadal duszno, a już Wam posłałam chmurzyska napęczniałe deszczem :)))))
:)))))). ma się to wprawne męskie oko na łądne kobiety ! :)))))
Zaspałam dziś okrutnie….. po burzliwej nocy z deszczem i piorunami.. ale powietrze nadal ciężkie:((
A Stan dalej pływa:))))
Witaj ! :))))) lepiej, żeby stolica nie zamieniła się w pływającą wyspę ……:((
Pani Reżyser i Operator w jednej osobie….. znowu pracowałaś w nocy ? bardzo mi się ten filmik podoba; Maryli chyba też, bo ładnie spiewa :)))))
Buziaki All_a, i wyrazy podziwu dla Ciebie…. ! :))))
Dzięki:)))*
Operator.. od koparki i piłującego dzioba..:)))) Czekałam z tą piosenką do soboty..:)))) Fakt, posiedziałam, a miałam spać.. i znowu dzisiaj..”nietomna”..:))))
:)))) czy to nie tak, ze wszystkie poranne ptaszki „piłują dzioba ” ?… albo żaden….. :))))))
:)))) a oba mają swój niewątpliwy wdzięk i urok :)))))
Dzień dobry w gorące południe:) Nie zalało wczoraj moich dzielnic, ani służbowej, ani prywatnej, i gdyby nie media, nie wiedziałabym, że podtopiło nam stolicę. Cichy pomruk z oddali dawał nadzieję na trochę ochłody, ale poszło gdzieś bokiem. Teraz też niebo jak w Afryce w porze suchej, słońce grzeje niemiłosiernie, 36 st.C, ufff… Tęsknota za tym co nie wróci Allu, za czasami dzieciństwa, gdy wszystko było takie jak wyglądało, a przynajmniej wolno mi było myśleć, że tak jest i nikt nie uważał tego za, no … . Tyle światów, ile nas… wie o tym Maryla:-))))
Dzień dobry ! :)) nie starczyło burzy i deszczu na całe rozległe miasto… więc wyspą nie zostanie :)))Do mnie nadciaga chłodne powietrze, polarno-morskie, pewnie dotrze i do Was, bo wiatr nie próżnuje.:)))…..czyli jednak : i tak źle i tak niedobrze :))))))
Oby dotarł ten deszcz, oby jak najszybciej – – sauna w mieszkaniu to jednak nie to co lubię. :)”ma się to wprawne męskie oko na łądne kobiety ! …”Nie potwierdzam, nie zaprzeczam.Z resztą nie ma brzydkich kobiet… czasem tylko wina brak. :pIdę poskakać po blogach – do wieczora !
Oby…. ta sauna Ci nie dokuczała dłużej :)))) jasne, prawdziwe są podobno informacje dementowane :)))), a Ty jesteś taki trochę Tajemniczy Pan i ma to swoje zalety :)))))… nie zgub się nam :))))
Wpadłam z wizytą do Ciebie….. :))))…. w temacie nr 1.
” Są dwa światy i jedno Słońce, które u nas słabiej coś grzeje…” Nie grzeje wcale. Może ja faktycznie mieszkam za oceanem?? Hmmm, zamiast ujawnić małe grzeszki z minionych lat, to Wszyscy skupili się na pogodzie :)))) Temat uniwersalny..:)))))) Pojechałam tylko na drobne zakupy.. i dopiero wróciłam.. lżejsza..:)))) I jeszcze goście.. a muszę mnie lubić??
Skąd ten pokutny ton? myślałam, że pytasz o piękne romantyczne wspomnienia, anie jakieś grzeszki….:))))) A goście muszą Cię lubić….. nie mają wyjścia :))))))
Gość w dom, Bóg w dom, a…..masło….do piwnicy!!!!!
hej….. tej wersji nie znałam…. :))))
Jest jeszcze taka: – gość w dom, Bóg w dom, a ….żona w ciąży:)))
Nieźli są tacy goście. 😉 Tacy na których warto miec naładowaną strzelbę. 😉
:))) Próbuję zrobić szlojder (?) z braku gwintówki..:))))
Gwintówkę mam ja!!! Wyczyszczoną:)))
A co to jest szlojder ??? pojęcia nie mam 🙁
:))) Proca.. z gumką z niewątpliwie gustownych……. :))))))
Gaci!!
:))))) Po przodkach..:)))))
Już jestem. Odwiedziłem Kontrowersje co niestety musze uznać za duży błąd.Trafiłem na wyjątkowo zażartego trolla przekraczającego granicę za granicą pod moim ostatnim wpisem.Załozenie własnego blogu jest jednak najlepszym pomysłem.P.S. Wiedźmo- dziękuję za deszcz !! 🙂
Cego… idę poszukać Twojego wpisu na Udrach i zobaczyć tego trolla:)))…. i bedzie to wycieczka dość wyjątkowa ….. ten adres nie wydaje mi się szczególnie atrakcyjny ……
PS….. są dwa światy….. albo i więcej :))))
.. już wróciłam…. Gratuluję całości 🙂
Zrobiłem to z niechęcią, bo znam Neospazma z dobrych wpisów z którymi zgodziłbym się w 100 %, ale tutaj po prostu powariował przekraczając granice jakie mogę zaakceptowac. :-(((Nie mniej mam teraz trochę czasu i popełnię kilka wpisów – zaległych i nowych. Każdy pojawi się także u mnie oczywiście.Najbliższy z pewnościa wywoła dziwne reakcje bo będzie perfidny – oparty na praktyce i częsciowo zarysowany podczas rozmowy na czacie z Mysikrólik.To będzie faktycznie,,, poradnik. :)P.S. Hurra !!!! Pada i to nieźle !!!.
Zrobiłą się nam skrzynka kontaktowa… :)))))…. to ja już częściej będę zagladała do Ciebie…. :)))))
Myślę, że to rzeczywiście lepiej.Wolę praktycznie nie mieć komentarzy niż dodatkowo się użerać – co robię i tak w innych okolicznościach.I po burzy – teraz tylko pada, i nagle zrobiło się jakoś przyjemniej. :-)))
Zaintrygowała mnie Wasza tutaj rozmowa i też udałam się pod wskazany adres. Nabiedziłam się nieco przy identyfikacji, ale się udało. Czytałam tego bloga wcześniej nie wiedząc, że to Pan. Cóż trzymanie się tematu i nieściąganie dyskusji dygresjami w sobie wygodną stronę, to duża sztuka. Mogę tylko pogratulować tekstu i konsekwencji w przywracaniu wymiany zdań na pierwotne tory.
:))))…. mamy podobne zdanie:))))
Zapraszam na mój blog prawdaopolitycepolskiej.blog.onet.pl Oczywiście onet.pl razem
Dziękuję, ale nie skorzystam, 🙂
Dziękuję, ale podobnie jak Cegorach chowam się na tej wyspie przed polityką:)
… ja też….. :))))
… że o sobie nie wspomnę..:)))
Uff, aż przyjemnie odetchnąć.Niestety pożegnam się już – do następnego spotkania. 🙂
Do zobaczenie ! :))) i trzymam kciuki :))))
Cóż robimy z tak pięknie rozpoczętym wieczorem??? Idziemy spać??:))))Jeszcze sączę malibu…czy ma ktoś ochotę?? :))))
.. za malibu dziękuję….. nie mam palm i szafirowego morza :)))), naleję sobie coś cieplejszego :))))
Ooo tak… gość w dom… Super.. Mam dzisiaj wyjątkowe szczęście… :))))Dobranoc:)))
Malibu!! Malibu do piwnicy!!!:)
.. mam spirytus…. w długie zimowe wieczoy zapraszam na .. wisienki :)))).. nie znam lepszego sposobu n owocową poprawę humoru.. Dla łasuchów mogę zrobić tort z bitą śmietana i tymi spirytusowymi wisienkami ….. przedni rarytas… :)))))
Popatrz Wiedźminko, Alla znów udała się w objęcia Morfeusza. Ciekawe, jak wygląda Morfeusz?:)))
:)))), chyba w Mitach greckich było wyobrażenie postaci ….zdaje się, że to było ” niezłe ciacho ” jak mówią obecne pannice :))))
Ten Morfeusz?:)))
… All_a powiedziała dobranoc i się już nie pojawi……czy to jest na pewno Morfeusz ??? nie chcę być zbyt dociekliwa :)))))
Kim by nie był – pysk mu spuchnie!!!
… Senatorze… tylko Ty umiałbyś niematerialnemu bożkowi snu dać w pysk :)))))))
No to za wszystkich mówię dobranoc i zapalam lampkę…. żeby Morfeusz gdzieś nie pobłądził :)))))
Sprawdziłam: Morfeusz, syn Hypnosa rozsnuwał marzenia senne i umiał w tych snach przybrać postać osoby ukochanej :)))))Ciekawe, wobec tego Senatorze, w czyj to pysk byś dał:))))))……..
….. dobranoc :))))))
Temu, co właśnie ostatnią postać przybrał. To ja w tę postać!!:)))
Dobranoc:)))
Stąd te nocne huki.. O matko, a ja myślałam, że to burza. Senatorze, jak buźka????? :)))))))))))
Moja? Normalna, raz mnie tylko ten Morfeusz w ucho „przydzwonił”, ale bidaczyna tak mnie tym zdenerwował, że wylądował na 'urazówce” Przez miesiąc Eskulap będzie ciemięgę do kupy składał:)))
Dlaczego nie ma nowego motta??? Leniuchy!!!! Się zdenerwowawszy, też umiem..:)))))
Dzień dobry ! A czy jest potrzebne ??Co do Morfeusza…http://en.wikipedia.org/wiki/Dream_(comics)zwany też Sandmanem (np. z piosenki „Metalliki”). 🙂
Witaj:)))) Znam tę piosenkę :)))) Zaglądnę, poczytam :)))) Cego, myślę, że należy adres Twojego bloga umieścić w zaprzyjaźnionych, na naszym:))) Co Ty na to??
Nie widzę problemu. 🙂
Wrzuć linka do mnie na pocztę:))) Pewność, że adres się nie „skopie” :))))
Poszło. Skorzystałem z opcji „napisz do mnie”. 🙂
Dodałem też Wasz adres, u siebie.
Dziękujemy:))) Się mi udało..po wielkich trudach.. Widniejesz na naszym:))) Może tak zostać ??? :))) Według życzenia mogę udoskonalić:))
Jest OK – ważne, że linki kontaktują jak trzeba. 🙂
Nie będę przewijać stron… Ja chcę nowe motto!!! Czekam!! ***
Morfeusz miał zrobić, aleć on w szpitalu i nie wiadomo czy ducha nie wyzionie!:)))
Senatorzeeee (????) toć on jeden mi wierny..:((( Białą damą nie będę!!!
Wierny czy nie wierny, ja tam nie pytam tylko leję!! Potem ewentualnie się sprawdzi czy za niewinność dostał, czy wręcz przeciwnie!!:)))
PS Zawsze przysługuje delikwentowi prawo odwołania do wyższej instancji:)))
Znowu odezwał się duch bojowy po przodkach.. Zadrzyj z takim…:((( Toć nie wiadomo gdzie własne kostki szukać…:(((Trza Go będzie babskim sposobem wziąć…:))))))))
Dzień dobry ! walecznie rozpocząl się ten dzionek….:)))))
.. a ja podaję tyły i znikam na całą niedzielę…. zostałam zaanektowna do wieczora, a co najmniej do późnego popłudnia…:))))
.. a jak wrócę, to zrobię sobie frajdę czytania co też Wyspiarze i Goście napisali ! :))))
Paaaaaaaaa ! :)))))))))))
Nooo paaaa :)))) Ja też idę na zaległe imieniny.. i będę wieczorkiem :)))) Senatora poczytamy (jak się gdzieś nie ulotni) i Gości:))))
Będę tu wpadac codziennie blog masz super oby tak dalej, dodatkowo wpadnij na http://www.smsek.info super serwisik
Dziękujemy:))) Odwiedzimy również :)))
Czy ja mam znowu jakąś spację przesuwać:(((
Zapraszamy serdecznie:)))
Donoszę, że usunęłam naszego bloga z kategorii „polityczny”. Nigdy nim nie był i mam nadzieję, że nie będzie :))) Dodałam do ” muzyczny”, przecież śpiewać wszyscy lubimy:))) „..trochę lepiej, lub trochę gorzej..”:))))PS Sprzeciwu nie widzę, nie słyszę..:))))
Pirat!! Obiecuję, że zaśpiewasz…:)))) Jeszcze nie wiem jakim głosem..:))))
Falsetem!!!:(((((
:)))) Może jodłować umie??:)))))
Tak jak radziecki uczony Trybow???:)))
Ale ja nie wiem jak śpiewał Trybow….:(
Radziecki uczony, inżynier Trybow wynalazł tryby, na co wskazuje wyraźnie nazwa urządzenia gdyż pochodzi – co naturalne – od jego nazwiska. Podobnie jest z klatką schodową – patrz „klatka Schodowa”, „Tablica Mendelejewa” itp. No, udowodnione. I ten właśnie Trybow wynalazł także jodlowanie, gdy mu „klejnoty rodowe” w pracujące tryby wpadły!!!:))))))
:))) powinien chyba nazywać się Falsetow ?:)))))
:))) Jak się nazywał gruziński uczony wynalazca okularów?? :))))
:)))) mam wyraźne braki w edukacji :)))))
Cóż praca dla 'dobra ludzkości’ jest niebezpieczna. 🙂
… i stąd znane powiedzonko ,że ” za każdy swój dobry uczynek słusznie ukarany zostaniesz … „:))))))
Jak mija kolejny letni dzień ? Ja czuję się nieco oszołomiona całym dniem ” na powietrzu „…..
Trochę dobity, a będę siedzieć do 3 w nocy więc jeszcze trochę…Ogólnie jednak źle nie jest – pogoda znacznie bardziej znośna.Nad morzem zapewne znowu pada ?
nie pada ciągle; w gruncie rzeczy nie jest źle :)))
Aaaa… to bardzo dobrze. 🙂
Więdnę gdy nie mogę chociaż godzinki spędzić na łonie natury 🙂 Deprecha murowana:( Chłodno, ale… :)) Imieniny na świeżym powietrzu, fajnie było, jak zwykle zresztą:)))
… blisko masz to łono natury… tuż przy domu :))))… co stwierdzam z pewną zazdrością :))))
Czytam ” zgórza Toskanii ” Ferenca Mate….. opis upalnego dnia jest taki, ze chciałoby się pod prysznic :))))
Blisko:))) Zmęczył mnie dzisiejszy dzień:))) Pożegnam się, bo jutro niestety do pracy:( dość intensywnej. Spokojnej.. i miłych snów, dobranoc:)))***PS Kawa tradycyjnie rano będzie?? :)))) O inhalacji nie wspomnę..:)))) Prawda Wiedźminko?? :)))))
W takim razie dobranoc Pani. Ja też znikam i może pojawię się rano jeśli będę coś kojarzyć nad ranem.
Czego więc Ci zyczyć na tę pracowitą noc ?:))))))
Dobranoc:))))
Dobranoc…. lampka zapalona, rano łowimy ryby ?:)))))