Dzień dobry:))) Jakiż piękny jest świat wokół nas….. Ileż w nim urody, spokoju, łagodności… Drzewa w oddali… równa, niczym nie zmącona tafla wody…… wstające tuż nad horyzontem słońce…. tylko – gdzie są spławiki?????!!!!!
Fakt, kiedyś, kiedyś to było … nie do pomyślenia:))) Powiem Ci w sekrecie, że tak działa utrata .. oponek:) Człowiek, jak jest przy kości, chce tylko zeszczupleć, jak już to zrobi, to mu się zachciewa i … zaczyna marudzić. Moje gratulacje Wiedźminko!:) A poniedziałki są paskudne, nawet jeśli obiektywnie są cudne:) Fajnego zatem poniedziałku.
Ależ Ktoś tu dzisiaj rozrabia:))))) Idę spać! O! Proszę mnie nie budzić, bo leniwa jestem! Pa!PS Na dodatek się rozmnaża.., a jak ten drugi będzie taki sam?? :)))))
Jeszcze wróciłam, żeby nie było, że nikogo nie zapraszałam na grilla :))) Właśnie karczek skwierczy (się nie przypala)czujecie zapach?? Skoro wolicie spać? Nie będę przeszkadzać.. :))))
Ciekaw jestem gdzie podział się mój wpis o przyczynach tak wczesnego chodzenia do łóżka? Nieobyczajny nie był, choć zawierał pewne domysły i sugestie:)))
Ładne rzeczy! Ładne rzeczy?! Nawet na chwilę nie można Was pozostawić samopas bo zaraz jakaś deprawcja, demoralizacja, upadek obyczjów i sceny łóżkowe… i to bez mojego udziału!!!!!Chyba pomyślę o jakimś inkwizyzcyjnym trybnale … albo cóś!:))))))))
Karkówkę łykam jak kormoran rybę i podaję do niej KPN z własnego wyrobu na dwa palce(od serdecznego do malego palca) w krysztale musztardowym… i teraz możemy zacząć imprezę! Poniedziałkowa impreza po zachodzie słońca…. proszę bardzo!!!!:))))))))
Ktoś tu miłych Tatarzynów wspominał?? Sąsiad zmiłowania prosi, bo mu rodzina na łeb się zwaliła i potrzebuje wsparcia. Wybaczcie. Wesprę biedaka!!:((( Dobranoc!:)))
Ech….:((
:))))) jeszcze raz…… :))))))….. jak w tej piosence:)))
Ech….:((
Dzień dobry:))) Jakiż piękny jest świat wokół nas….. Ileż w nim urody, spokoju, łagodności… Drzewa w oddali… równa, niczym nie zmącona tafla wody…… wstające tuż nad horyzontem słońce…. tylko – gdzie są spławiki?????!!!!!
Dzień dobry:))) Nawet wiatr nie poruszył listka.. Nie, na pewno nie pasują spławiki. Rybka też chce żyć. Niech zmąci taflę wody pluskiem:)))
Rybka ma zostać złowiona, dostać w łeb i trafić na patelnię!!! :)))
Mój Boże!! Nie jestem agresywna, skądże.. i nie przyłożę… a powinnam.:))))
Nie kłopocz się, moja Miła! Jak ja ją w łeb rąbnę, to poprawiać nie trzeba:)))
Jesteś pewny mój Miły(!), że rybkę miałam na myśli????!:))))
Taż istota humanitarna, pełna miłości do rodzaju ludzkiego, nie miałaby, Boże broń, chyba konia na myśli???:)))
Ależ skąd !!!!! Uszy jedynie Jego..:))))
:)))) spróbujesz wytargać ?:)))))))))
… przezornie spojrzawszy.. na one.. i (?) czy, aby nie są zbyt wyraźnie położone do tyłu… :))))))
To mnie, zdobywcę pysznej spyży, świeżutkiej, prosto z wody wyjętej jeszcze się straszy?? Same se bedziecie łapać!!!:)))
.. nie umiemy ! :))))) nie masz wyjścia, musisz być żywicielem :)))))
Tedy nic nie poradzę, albo rybki w czaszkę będą dostawać, albo żywe będziecie smażyć!:))))
Świat jest piękny.. i ludzie są dobrzy. Wierzę.:)
A złota rybka, wraz z rosnącą temperaturą patelni (na której ją ułożono), spełnia coraz więcej życzeń:)))
Wiesz… wiesz… Cię nie nazwę..:)))
Ależ ja szczerą prawdę piszę! Złap złotą rybkę, naszykuj patelnię, a sama się przekonasz:))))
Dzień dobry ! Takie okrzyki z rana, ze szczęścia to ? 🙂
Witaj:)) Z zazdrości! Że tam mnie nie ma!!!:((
Dzień Dobry.(?) Jak ja nie lubię poniedziałków! Jedynym pocieszeniem jest smakowity zapach kawy i nowa paczka mentolowych.
Cześć:)) A gdyby jednak fajeczkę?:)
„pyk, pyk, pyk z fajeczki, duś, duś duś gołąbeczki, fajeczka, ogródeczek……”…. eeetam, nie kończę :))))), jeszcze nie pora, jeszcze nie czas !
A ja wypiłem soku malinowego i to wystarczy :)))Przynajmniej na razie.
:))) dzielny jesteś ….nieprzespana noc i tylko sok malinowy ??? na nos bym padła 🙁
Dzień dobry ! poranek jest rześki i rozumiem tęsknotę Senatora…… dwa spławiki, pomoczyć kije …..to Cię nurtuje !:)))))
a ja ? zaraz zacznie się sezon ogórkowy…. dosłownie i w przenośni…. :))))) cóż począć ….. świetnie :)))
Się zabierz za kiszenie ogórków…, bo, zanosi się, że Senator będzie potrzebującym i to mocno.. :)))) Nie wiem tylko czy ogórki Mu pomogą :))))
.. się zabrałam….i jakoś mi smętnie, bo to i jarzębina już czerwienieje….. przeciez to sierpniowe zajęcia :((
.. a krajobraz jest spokojny i zadumany…. w tle mam warkot kosiarek….to jest prawdziwa dysharmonia 🙁
.. jednak nie lubię poniedziałkow ….. i nawet gdybym chciała, to nie mam sieczym zaciągnąć aż ” po pięty „….
..za to marudzę niezgorzej :))))))))))))))))
Eeeeee! Nie jest tak źle!….. Gorzej już bywało!!:))))
:)))) to znaczy, że utrata oponek jednak ma pozytywne aspekty! „)))))) gorzej już chyba nie będzie:))))))
Fakt, kiedyś, kiedyś to było … nie do pomyślenia:))) Powiem Ci w sekrecie, że tak działa utrata .. oponek:) Człowiek, jak jest przy kości, chce tylko zeszczupleć, jak już to zrobi, to mu się zachciewa i … zaczyna marudzić. Moje gratulacje Wiedźminko!:) A poniedziałki są paskudne, nawet jeśli obiektywnie są cudne:) Fajnego zatem poniedziałku.
Cudne, po dwutygodniowym leniuchowaniu… O ranyyyy jak mi się nie chce pracowaaać!!! :)))
Jak pisał nieodżałowanej pamięci Majakowski – „…pięści zaciśnij i zęby rwij…”, albo jakoś tak podobnie:)))))
Nie przesadzajmy z tą utrata:) Ponoć już dwie oponki na zimowy komplet ma. Jeszcze dwie do listopada „wyhoduje”:)))))))
:)))))…..już mi przeszło….. wystarczyły dwie mocne kawy:))))) ! Dzięki za dobre słowa …..
Dobra, dobra, daleko na tych ” oponach ” nie pojedzie :)))))
bardzo ciekawy blog, podoba mi sie ;).–http://iqget.pl/ test iqhttp://iqget.pl/?re=ti test inteligencji
To miłe. Dziękujemy:)))
:)))) miła to byłaby nasza rewizyta…. a tu jakoś nikt nie musi poprawiać sobie samopoczucia :)))))
To miłe. Dziękujemy:)))
No prosto – cep!
PS Ten mój wynalazek, oczywiście!:(
.. skoro tak twierdzisz….. :)))))..*
Dlaczego to „ustrojstwo” mnie podwaja?????
Bo się Ciebie boi !!!! :)))).. i młotka też; ono lubi tylko długie, powolne ruchy…. :))))
a czasem pełznie i przez to wprowadza w błąd……..:((
Pełznie1 O, to jest właściwe określenie….. Znaczy – gad!!!:(((
:)))))..paskuda ! :))))
Ależ Ktoś tu dzisiaj rozrabia:))))) Idę spać! O! Proszę mnie nie budzić, bo leniwa jestem! Pa!PS Na dodatek się rozmnaża.., a jak ten drugi będzie taki sam?? :)))))
Też śpicie??? Taaak???? Aha, czyli ja nadal mogę???:)))) Sen to zdrowie.. Ktoś kiedyś tak powiedział..:))))*
Jeszcze wróciłam, żeby nie było, że nikogo nie zapraszałam na grilla :))) Właśnie karczek skwierczy (się nie przypala)czujecie zapach?? Skoro wolicie spać? Nie będę przeszkadzać.. :))))
Ładnie to tak drażnić ludzi takim zapachem ? 🙂
Cego. Ja nie drażnię:))) Ja z całego serca.. się podzielę, nawet własnym kawałkiem, naprawdę:))))
A to przepraszam. 🙂 *zabiera 'swoje’ *P.S. No i mam co chciałem. :p
Ogórki małosolne też mam:)))) Dobra, dobra.. już milknę.. :))))
Ciekaw jestem gdzie podział się mój wpis o przyczynach tak wczesnego chodzenia do łóżka? Nieobyczajny nie był, choć zawierał pewne domysły i sugestie:)))
Powtórz!! Natychmiast, bo mnie ciekawość zje.. cóż tam nazmyślałeś???? Szczerze proszę!No, śmiało! :))))
Kiedy już nie pamiętam bom pod wpływem impulsu nieodpartego pisał:))) A impuls jak to impuls – poszedł w …… w siną dal:)))
Ładne rzeczy! Ładne rzeczy?! Nawet na chwilę nie można Was pozostawić samopas bo zaraz jakaś deprawcja, demoralizacja, upadek obyczjów i sceny łóżkowe… i to bez mojego udziału!!!!!Chyba pomyślę o jakimś inkwizyzcyjnym trybnale … albo cóś!:))))))))
Witaj ! :))) sam wiesz…. nieobecni… itd:))))..! a towarzystwo bywa frywolne nieco :))))
Senatorze…. z całą pewnością kliknęłam myszą dwa razy ! żadne chochliki, tylko zabandażowany palec …… :)))))))
Witaj ! :))) sam wiesz…. nieobecni… itd:))))..! a towarzystwo bywa frywolne nieco :))))
:)))))))))) A to paskuda:))))))))))))))))))))))))))
no pewnie !!:(((( a na karkówkę reflektujesz ? bo ja wolę opieczony chleb:))))
Karkówkę łykam jak kormoran rybę i podaję do niej KPN z własnego wyrobu na dwa palce(od serdecznego do malego palca) w krysztale musztardowym… i teraz możemy zacząć imprezę! Poniedziałkowa impreza po zachodzie słońca…. proszę bardzo!!!!:))))))))
Fajnie! nie zrobię wobec tego uszczerbku w menu…. :))))) tylko sugerowałabym ostrożność z tym ” kryształem”… :)))))
…no i ” milczkiem żwawo jedli „….. :))))
Ktoś tu miłych Tatarzynów wspominał?? Sąsiad zmiłowania prosi, bo mu rodzina na łeb się zwaliła i potrzebuje wsparcia. Wybaczcie. Wesprę biedaka!!:((( Dobranoc!:)))
Aż popadali..:))))
Znaczy się, że można już spokojnie życzyć Wszystkim spokojnej nocy:))) Wedle życzenia: z kolorowymi i bez snów:))) Dobranoc i do jutra :))
Dobranoc …… śpiesznie zapalam lampkę i uciekam do Senatora….. ta dumka jest piękna :))))