Nie ma Imperium…. Czy nie lepiej, gdyby po wieki była Rzeczpospolita Dwojga Narodów? A tak pozostały jedynie stare fotografie i sentymenty… I kamienie….. To te kamienie mówią…….
W gruncie rzeczy Rzeczpospolita wszystkie prawie tereny zwane później „kresami” nabyła drogą unii z Litwą. To do Wielkiego Księstwa Litewskiego należały ziemie, które wraz z Jagiellonami trafiły w polskie ręce i choć po Unii Lubelskiej mówiło się o „Rzeczypospolitej Obojga narodów”, to właśnie Litwa przyczyniła się do tego, że powstało owe Imperium, bowiem w XIV i XV w, to właśnie ona była największym terytorialnie krajem ówczesnej Europy. Polscy wysłannicy usilnie zabiegali by Litwin Jagiełło, po litewsku Jogajłą zwany, łaskawie zgodził się poślubić Jadwigę z dynastii Andegawenów, najmłodszą córkę Ludwika Węgierskiego i Elżbiety Bośniaczki, (a ta przez swoją matkę Elżbietę kujawską, dziadka ojczystego Kazimierza gniewkowskiego i pradziadka Siemomysła kujawskiego była praprawnuczką Kazimierza I kujawskiego, tymczasem. Ludwik Węgierski – przez swoją matkę Elżbietę Łokietkównę i dziadka ojczystego Władysława Łokietka – był prawnukiem tegoż Kazimierza I kujawskiego) .Ładne koligacje, prawda? I jaka bliska rodzina:)) Istniało zatem pokrewieństwo z Piastami polskimi, choć odległe, ale łączące ze sobą dynastię Piastów z Andegawenami. Ostatni męski potomek Piastów polskich linii królewskiej, Kazimierz Wielki, przyłączył do Polski Ruś Czerwoną, ściślej rzecz biorąc, zwyczajnie ją podbił.Pozostałe nabytki terytorialne owo Imperium zawdzięcza już Jagiellonom, następcom kudłatego, niechrzczonego (do pewnego czasu), „chytrego” Litwina. Ot, tak się rodziło państwo, które mogło być przez jakiś czas gigantem, ale skoro upadło rzymskie imperium, ottomańskie, brytyjskie, rosyjskie, a na naszych oczach radzieckie – czemu tamto nie miało upaść!?. Upadło…. Pozostały sentymenty, powieści „ku pokrzepieniu” serc, garść ludzi związanych krwią z tamtą ziemią i …..kamienie! Wypłowiałe fotografie z czasem zanikną, kamień jest wieczny….:)
.. opisałes to precyzyjnie…. Polska niespecjalnie miała wybór, bo Litwa mogła być sojusznikiem albo, jak dotychczas, napastnikiem :)….. sojusz miał poczatkowo charakter obronny :)bo z drugiej strony czaiło się państwo krzyżackie…Kaźko Szczeciński, wnuk Kazimierza nie była dobra konadydatura na opustoszały po Wielkim tron……
.. a jakże… tyle, że kuzyn miał świetną armię i skłonność do bitki.. :(((…. a zapłaciłą Rz-plita ..nie prawdopodobną ruiną gospodarczą….. już nigdy nie odzyskaliśmy takiej świetności gospodarczej :((((
Dzień dobry :)))) Sentymentalna podróż:))), czy sny o potędze… Nie chcę żeby nasza ziemia (nie tylko) pokryta była równymi szeregami krzyży. Filmik jest fajnie zmontowany.
Dzień dobry:)) Raczej gorzka, choć leciutka kpina z owych „snów o potędze” Filmik jest zmontowany „na zapotrzebowanie” marzących o kolejnym Imperium. Zamieściłem go tylko dlatego, by pokazać, że wszystko przemija, pozostają zaś złudzenia i że to co minęło nie wróci. Pamięć ludzka ma to do siebie, że zwykła odrzucać złe wspomnienia, pozostawia zaś to co wydaje się być dobre i przyjemne. „Wsio pławiot”, kak skazał Pantarejew:))
Oby Senatorze, oby odrzucała wszystko co złe. Nie rozpamiętywała i nie syciła się chęcią zemsty, odwetu:). Znalazłam na jednym z blogów fajny wiersz „Fundusz ofiar kaczyzmu” :))) Nie wiem czy wypada go tu umieścić, bo przecież unikamy polityki na naszej wyspie:)))
DzieńDobry :)) Oczywiscie że poczekamy, pewnie to będzie pasztet! Kto liczy że króliczy, ten nie zajęczy gdy okaże się że zajęczy. Qrcze tak mi się jakoś króliczy z samego rana:))
..rzeczywiście… pamięć płata figle.Litwini mieli terytoria, ale nie organizację i ludność na zagarniętych obszarach….Ruś padła pod ciosami Tatarów,i wewnętrznego nieładu i sporów o władzę…..
Rozpłatały figle Białych Ruś, wróć Tatarze z tej wojenki wróć!Wróć ucałuj jak za dawnych lat, dam Ci za to Rusi najpiękniejszy Płat.Ot tak człek zajęczy, gdy pasztet nie zajęczy!!!
A Tatarom przeciwstawiała się Litwa! Pamiętasz „Krzyżaków”??? Jak to wyprawa polskich rycerzy na Tatarów skończyła się porażką i niektórzy, jak powiadał Zych ze Zgorzelic, strzałami tatarskimi jak jeże kolcami byli nabici!:)
I tylko ten Sienkiewicz, cholera na niego, musiał pisać takie krwawe powieścidła:( Nie mógł „Rodziny Połanieckich” w sześćdziesięciu tomach, nikiej Kraszewski, opisać??:)))
Ps. Na widok „Polaków”, tych prawdziwszych od najprawdziwszych, dostaje dreszczy, wydaje mi się, iż to oni ściągnęli najprawdziwsze nieszczęścia na nasza Ojczyznę!
Ja to już kiedyś chyba pisałem. Na Ukrainie, jeszcze kilkadziesiąt lat temu, a może i dziś też, można było posłuchac ludowej piosenki, z której tylko kawałek pamiętam : „..Ej pane Potockij, sobaczyj ty synu, prodaw ty Moskalam Polszu, Łytwu, Ukrainu…” Ci ludzie, wieleset lat temu czuli jedność, mieli poczucie wspólnoty, choć różnymi językami mówili i tak daleko od siebie mieszkali…. Jaką dziś, o dzisiejszych łotrach, pieśń ułoży życie??:((
Jeżeli macie ochotę, zaglądnijcie na tego bloga:)http://sylen.blog.onet.pl/1,AR3_2008-06_2008-06-01_2008-06-30,index.htmlPo skopiowaniu i wklejeniu otwiera się bez problemu, Sprawdziłam. Warto również wejść w ostatnie posty Autora. Po prawej stronie – tak jak u nas :)Nie ma politycznego przynudzania :)))
„Nie ze mną te numery, Bruner”:)) Nigdzie nie chodzę i Ty o tym wiesz. Gości lubię, cenię, dla nich też wybieram ulubione piosenki i wiersze, alem ja domator. Tedy doma siedzę:)))
Nie ma Imperium…. Czy nie lepiej, gdyby po wieki była Rzeczpospolita Dwojga Narodów? A tak pozostały jedynie stare fotografie i sentymenty… I kamienie….. To te kamienie mówią…….
.. za trudne się to okazało….. a narodów winno by być więcej; wielkim niedomówieniem była jednak nazwa „Rzeczpospolita Obojga Narodów „…… prawda ?:)))
W gruncie rzeczy Rzeczpospolita wszystkie prawie tereny zwane później „kresami” nabyła drogą unii z Litwą. To do Wielkiego Księstwa Litewskiego należały ziemie, które wraz z Jagiellonami trafiły w polskie ręce i choć po Unii Lubelskiej mówiło się o „Rzeczypospolitej Obojga narodów”, to właśnie Litwa przyczyniła się do tego, że powstało owe Imperium, bowiem w XIV i XV w, to właśnie ona była największym terytorialnie krajem ówczesnej Europy. Polscy wysłannicy usilnie zabiegali by Litwin Jagiełło, po litewsku Jogajłą zwany, łaskawie zgodził się poślubić Jadwigę z dynastii Andegawenów, najmłodszą córkę Ludwika Węgierskiego i Elżbiety Bośniaczki, (a ta przez swoją matkę Elżbietę kujawską, dziadka ojczystego Kazimierza gniewkowskiego i pradziadka Siemomysła kujawskiego była praprawnuczką Kazimierza I kujawskiego, tymczasem. Ludwik Węgierski – przez swoją matkę Elżbietę Łokietkównę i dziadka ojczystego Władysława Łokietka – był prawnukiem tegoż Kazimierza I kujawskiego) .Ładne koligacje, prawda? I jaka bliska rodzina:)) Istniało zatem pokrewieństwo z Piastami polskimi, choć odległe, ale łączące ze sobą dynastię Piastów z Andegawenami. Ostatni męski potomek Piastów polskich linii królewskiej, Kazimierz Wielki, przyłączył do Polski Ruś Czerwoną, ściślej rzecz biorąc, zwyczajnie ją podbił.Pozostałe nabytki terytorialne owo Imperium zawdzięcza już Jagiellonom, następcom kudłatego, niechrzczonego (do pewnego czasu), „chytrego” Litwina. Ot, tak się rodziło państwo, które mogło być przez jakiś czas gigantem, ale skoro upadło rzymskie imperium, ottomańskie, brytyjskie, rosyjskie, a na naszych oczach radzieckie – czemu tamto nie miało upaść!?. Upadło…. Pozostały sentymenty, powieści „ku pokrzepieniu” serc, garść ludzi związanych krwią z tamtą ziemią i …..kamienie! Wypłowiałe fotografie z czasem zanikną, kamień jest wieczny….:)
.. opisałes to precyzyjnie…. Polska niespecjalnie miała wybór, bo Litwa mogła być sojusznikiem albo, jak dotychczas, napastnikiem :)….. sojusz miał poczatkowo charakter obronny :)bo z drugiej strony czaiło się państwo krzyżackie…Kaźko Szczeciński, wnuk Kazimierza nie była dobra konadydatura na opustoszały po Wielkim tron……
Witam:)) Ano tak właśnie było. Podwaliny położyli Piastowie, dołożył się każdy z Jagiellonów. A co z Wazami, że o saskiej dynastii nie wspomnę??:)))
brrrr… Wazowie…..niczego dobrze nie zrobili….. :((( wprost przeciwnie, namnożyli kłopotów……
Coś tam może z Moskwicinem było??:))
nie tylko…. :)))
Tron szwedzki aby nie pachniał??
.. a jakże… tyle, że kuzyn miał świetną armię i skłonność do bitki.. :(((…. a zapłaciłą Rz-plita ..nie prawdopodobną ruiną gospodarczą….. już nigdy nie odzyskaliśmy takiej świetności gospodarczej :((((
I przy okazji połowę Europy też szlag omal nie trafił:(
Dobranoc:)))
Dzień dobry:)))
Dzień dobry :)))) Sentymentalna podróż:))), czy sny o potędze… Nie chcę żeby nasza ziemia (nie tylko) pokryta była równymi szeregami krzyży. Filmik jest fajnie zmontowany.
Dzień dobry:)) Raczej gorzka, choć leciutka kpina z owych „snów o potędze” Filmik jest zmontowany „na zapotrzebowanie” marzących o kolejnym Imperium. Zamieściłem go tylko dlatego, by pokazać, że wszystko przemija, pozostają zaś złudzenia i że to co minęło nie wróci. Pamięć ludzka ma to do siebie, że zwykła odrzucać złe wspomnienia, pozostawia zaś to co wydaje się być dobre i przyjemne. „Wsio pławiot”, kak skazał Pantarejew:))
Oby Senatorze, oby odrzucała wszystko co złe. Nie rozpamiętywała i nie syciła się chęcią zemsty, odwetu:). Znalazłam na jednym z blogów fajny wiersz „Fundusz ofiar kaczyzmu” :))) Nie wiem czy wypada go tu umieścić, bo przecież unikamy polityki na naszej wyspie:)))
Polityki unikamy, to prawda, ale nie unikamy rozmów, czy też wierszy o drobiu!:)))
:)))))) Nie mogę skopiować, a przepisać? Nie o tej porze:)))) Spróbuję popołudniu:)))
Poczekamy:)))
DzieńDobry :)) Oczywiscie że poczekamy, pewnie to będzie pasztet! Kto liczy że króliczy, ten nie zajęczy gdy okaże się że zajęczy. Qrcze tak mi się jakoś króliczy z samego rana:))
:)))pasztet zajęczy Stateczku ??? mniam….. miłe wspomnienie :)))
:)))) Stateczek Cię „wpuścił” w stary kawał! „On jej zrobi pasztet, a ona mu zajęczy”:))))
:))) ja się też pobawiłam, że ” pasztet zajęczy”, choć dowcipu nie znałam :)))))
Już znasz:)))))
..rzeczywiście… pamięć płata figle.Litwini mieli terytoria, ale nie organizację i ludność na zagarniętych obszarach….Ruś padła pod ciosami Tatarów,i wewnętrznego nieładu i sporów o władzę…..
Rozpłatały figle Białych Ruś, wróć Tatarze z tej wojenki wróć!Wróć ucałuj jak za dawnych lat, dam Ci za to Rusi najpiękniejszy Płat.Ot tak człek zajęczy, gdy pasztet nie zajęczy!!!
:)))
:))) Tak z rana?? A co tam, tez chciałbym z Tobą wypić!!:))))
.. kolonizatorzy pijali od zmierzchu….. :)))) a my przecie nie imperialisty :))))
My możemy zawsze! Jedyny pociąg, który nie ma rozkładu jazdy, to pociąg do alkoholu!!:)))
:))) dobrze oswojony pociąg i nikt nie potrzebuje semafora :)))))
Musimy Senatorze tę opcję solidnie rozważyć, oczywiście dzisiejszy poranek nie wchodzi w grę:)))
Oczywiście. Jak na poranek jest już stanowczo zbyt późno!:)))
A Tatarom przeciwstawiała się Litwa! Pamiętasz „Krzyżaków”??? Jak to wyprawa polskich rycerzy na Tatarów skończyła się porażką i niektórzy, jak powiadał Zych ze Zgorzelic, strzałami tatarskimi jak jeże kolcami byli nabici!:)
pamiętam….. to Litwa z Tatarami…. kto kogo wyżenie z ziem ruskich :((
A my później te ziemie sobie chap! I już one nasze „Kresy”. Tako historia się dzieje:)))
i to drogą układów, nie wojaczki… :))) generalnie uważam, że opinia o ówczesnych rodakach jako wojownikach jest zdecydowanie przesadzona :))))
I tylko ten Sienkiewicz, cholera na niego, musiał pisać takie krwawe powieścidła:( Nie mógł „Rodziny Połanieckich” w sześćdziesięciu tomach, nikiej Kraszewski, opisać??:)))
ba….Sienkiewicz już o czasach Wazów, i późniejszych…..:((( kiedy przyszło bronić się WEWNĄTRZ kraju…… :(((((
Uważasz Czarodziejko, iż dzisiaj już nie trzeba się bronić??????????
Ps. Na widok „Polaków”, tych prawdziwszych od najprawdziwszych, dostaje dreszczy, wydaje mi się, iż to oni ściągnęli najprawdziwsze nieszczęścia na nasza Ojczyznę!
Ja to już kiedyś chyba pisałem. Na Ukrainie, jeszcze kilkadziesiąt lat temu, a może i dziś też, można było posłuchac ludowej piosenki, z której tylko kawałek pamiętam : „..Ej pane Potockij, sobaczyj ty synu, prodaw ty Moskalam Polszu, Łytwu, Ukrainu…” Ci ludzie, wieleset lat temu czuli jedność, mieli poczucie wspólnoty, choć różnymi językami mówili i tak daleko od siebie mieszkali…. Jaką dziś, o dzisiejszych łotrach, pieśń ułoży życie??:((
. nawet mi się myśleć o tym nie chce….. to jest takie skundlone :((( ten ” świat polityczny „….
Jeżeli macie ochotę, zaglądnijcie na tego bloga:)http://sylen.blog.onet.pl/1,AR3_2008-06_2008-06-01_2008-06-30,index.htmlPo skopiowaniu i wklejeniu otwiera się bez problemu, Sprawdziłam. Warto również wejść w ostatnie posty Autora. Po prawej stronie – tak jak u nas :)Nie ma politycznego przynudzania :)))
Nooo tak, Onet własne linki nie przepuści:)))) Zaraz coś pokombinuję:))) Jeżeli mi nie wyjdzie, to wyślę mailem, jeżeli sobie życzycie oczywiście:)))
Oczywista oczywistośc, iż sobie życzymy”))))
Stateczku Kochany:))) po prawej stronie – ZAPRZYJAŹNIONE BLOGI – na trzeciej pozycji jest [ sylen.blog.onet.pl ] Otworzy się w nowej karcie :))))
Pięknie dziękuję Alleńko, trafiłem:)))
Zawsze do usług, Stateczku:)))) Warto??? Jest tam również ciekawy wiersz o Dalidzie 🙂
Co tu znowu za kombinacje odchodzą???
Żadne kombinacje:)))) Po co mam przepisywać, skoro można przeczytać w „domu” Autora:))))
Dzie polazłeś???
Oczywiście umieściłam w zaprzyjaźnionych bez zgody Autora, za co Go/ Ją serdecznie przepraszam:)))
Zamieściłam link po lewej stronie /nad kategoriami / i tu uważam, że może zostać:))) Noo chyba, że Sylen sobie nie życzy:)))))
Mie tam madagaskar wystarczy! Moja chata z kraja:((
No i czego sie mmnie burmuszy???? Chłopak proste, dobitne wiersze pisze:)))
A daj mu Panie, płaszcz wieszcza, bądź pelerynę Wyspiańskiego:))
Byłeś????
Nie byłem i się nie wybieram. Ja bywam jedynie na madagaskarze i na forum. Jak powiadam – moja chata z kraja:)))
Lubisz…. gdy do nas goście przychodzą???:))))
„Nie ze mną te numery, Bruner”:)) Nigdzie nie chodzę i Ty o tym wiesz. Gości lubię, cenię, dla nich też wybieram ulubione piosenki i wiersze, alem ja domator. Tedy doma siedzę:)))
:))))… a ja jestem… „wirtualnym latawcem” :)))) i lubię odwiedzać innych blogowiczów:)))) W realu natomiast, ” mój dom, moja twierdza”..:)))))
Dobranoc!:)))
Śpij:))) snem zdrowym do rana:))))
No to w satynkę:))) Dobranoc:))))
Aha:))) Gdzie Pani od lampki??? Się zawieruszyła???:))))
Lampka zapalona… świeci, a mżawka rozprasza jej światło :)))) ale i tak lampka niesie dobry sen …Dobranoc:))))