Witam, Witam All_a:)))…piosenka też piękna i wyjątkowo na czasie. Właśnie wróciłam z pleneru. Było słonecznie i bardzo kolorowo. Jestem przeszczęśliwa, naładowałam baterie co pozwala być mi radosną, czego Państwu z serca również życzę:)))
Dzień dobry:))) Słowiki owszem, ale że Acani trele o tej porze wywodzisz, to się mocno dziwuję. Mnie spać nieczyste sumienie nie daje, ale Tobie????:))))
Cudnie grał… i… poszła spać…:))))) Się nam pewnie dzisiaj pokaże dopiero koło południa:))))) Można spokojnie Jej słowiczy trel… powiedzmy…. chwalić:)))))
Stateczku kto (?co?) Ci utrudnia, odcina… dostęp do sieci? I jakim prawem?? Się zaraz rozprawimy, nooo tak.. /właśnie… rozprawimy/ :)))))) Chyba, że… jest to Małżonka :)))) w takim razie grzecznie prosimy Szanowną…. o nieodbieranie nam, przyjemności, czytania naszego Stateczka:))))
Oooooooby:))))) „… Do serca przytul psa, weź na kolana kota…Zanim wszystko co zielone, co w pachnącej trawie mieszka, na podeszwach rozniesiemy wzdłuż i wszerz… I przesłoni góry ciąg dymiących hałd…..Nim słowiki i skowronki stracą głosy i umilkną…” :))))
A co się tak jeez,misie straszysz w puszczy i pustyni,leeeeeecę coby ciszej było,ja lubię to : Jesień … Liść ostatni już spadł. Jesień … Deszcz zmył butów Twych ślad. Jesień idzie ku mnie przez park. Co prawda przez park idzie ku mnie fala powodziowa,ale lubię ten kawałek,to byłem ja, trener misiów IV kategorii :)) PS. z tego rozpędu zapomniałem się przywitać,Dzień dobry wszystkim.
A przez mój 🙂 Niesłem se akwarium z orką kolacyjną do dom …i nagle łup cup dup i wywaliłem się na prostej drodze.śledzia wziełem pod pachę,ale te parę ton wody pooooszło w miasto,w okolicach Pogodna :)))))))))))
Raz się komar z komarem przekomarzać zaczął,Że widział raki co się winkiem raczą.Cietrzew się zacietrzewił slysząc takie słowa,Sęp się zasępił strasznie, osowiała sowa,Kura dała drapaka, aż się kurzyło,Zając zajęczał smętnie, kurczę sę skurczyło,Kozioł fiknął koziołka, słoń się cały słaniał,Baran się rozindyczył, a indyk zbaraniał.
MUCHA Z kąpieli każdy korzysta, A mucha chciała być czysta. W niedzielę kąpała się w smole, A w poniedziałek w rosole, We wtorek – w czerwonym winie, A znowu w środę – w czerninie, A potem w czwartek – w bigosie, A w piątek – w tatarskim sosie, W sobotę – w soku z moreli… Co miała z takich kąpieli? Co miała? Zmartwienie miała, Bo z brudu lepi się cała, A na myśl jej nie przychodzi, Żeby wykąpać się w wodzie. Oczywista autorstwa Brzechwy :))
Z romantyzmu to się muchę wyleczy pozytywizmem,a propos wszędzie widzę reklamy,pupa muchy zobacz koniecznie,ale która pupa? Ta rosołowa,czy w czerninie kąpana,wersja Piła VII powrót muchy mutanta ??? :)))
Porzucę Was moi drodzy na rzecz MOHAA,mój team wzywa mnie na bój,ja też mam wreszcie dom bez gości i mogę sobie pomordzić w spokoju ducha,zajrzę do Was daleko później niż późno :))
…………………….
?????
A co tu gadać…? Bardzo Go lubię!:)
Dobry wieczór:))). Witam serdecznie. Krzysztofa Klenczona z przyjemnośią wysłuchałam. Miłego wieczoru życzę.:)))
Witaj Majko:))), a co powiesz na…. „Jesień idzie przez park”… :)))))) ? W śniegu 🙁
Witam, Witam All_a:)))…piosenka też piękna i wyjątkowo na czasie. Właśnie wróciłam z pleneru. Było słonecznie i bardzo kolorowo. Jestem przeszczęśliwa, naładowałam baterie co pozwala być mi radosną, czego Państwu z serca również życzę:)))
Dzięki:)))) Mogę się podpiąć pod Ciebie??? No wiesz, troszkę tej energii, podbiorę,… a nuż masz jej w nadmiarze:))))
:))))) All_u …Jak najbardziej!
:))))) Czuj się więc na wyspie jak u siebie w domu:)))) a nawet jeszcze lepiej:))))*
Dobry wieczór:)))Witam serdecznie. Krzysztofa Klenczona wysłuchałam z przyjemnością. Miłego wieczoru i dobrej nocy życzę:)))
Podwónie złożone serdeczności muszą zadziałać:))))))Dobranoc.
Witam:)) No i znowu udało się utrafić:)))
Słowiki śpiewają nocą….. i nocą nalezy ich słuchać :))))
Dzień dobry:))) Słowiki owszem, ale że Acani trele o tej porze wywodzisz, to się mocno dziwuję. Mnie spać nieczyste sumienie nie daje, ale Tobie????:))))
Oczy przecieram ze zdumienia… Wiedźminka Słowikiem?? Poszła dopiero spać czy wstała??? Dzień dobry:)))) Natychmiast porządny łyk kawy potrzebny:)))))
Dzień dobry!:))) Tu musi być jakieś drugie dno! Natychmiast sprawdź gdzie jest Orfeusz:)))
Cudnie grał… i… poszła spać…:))))) Się nam pewnie dzisiaj pokaże dopiero koło południa:))))) Można spokojnie Jej słowiczy trel… powiedzmy…. chwalić:)))))
Ciekawe czy tylko grał??:)))
Nooo grał i nie na pewno ” na jakiejś antycznej bałałajce ” :))))) Senatorze, nie Jesteś wścibski, prawda??:)))))) Podglądu brak…:)))))
Pewnie że nie jestem wścibski, ale jakieś plotki rozsiewać przecież muszę:))
Ciiichutko, szeptem Ci powiem… się nie dała sprowokować:( Lata ze ściereczką, za tym kurzem (chyba). Ciekawe czy miotła też w użyciu:)))))
..latałam…. po słoneczku….na zacisznych dróżkach…… wypada się czasem przewietrzyć, a nie tylko umyć :))))) !
Hmmmm:))))))))))
Hmmmmmmmmmmmmmmmmm:)))))))))))))))))))))))))))
słowo harcerza.. !:)))))
Wierzę!:)))
:)))) wstała…..:))))
Słabo przebudzona:))))
nooooo :((((
No ładnie!! Nocne życie się spodobało???:))))
A kuku ! :)))) dzień dobry…… rzeczywiście coś mi nie daje spac….. ale zeby zaraz sumienie ????:)))))
Witam w sobotni poranek:)) Szaro-buro ale cicho i spokojnie:))
Witaj… też mam szaro-buro i spokojnie…. :)))) gdzie to się podziewałaś Acan?:::::
Nietety, od 19.00 do 08.00 tracę dostęp do sieci:)))
Stateczku kto (?co?) Ci utrudnia, odcina… dostęp do sieci? I jakim prawem?? Się zaraz rozprawimy, nooo tak.. /właśnie… rozprawimy/ :)))))) Chyba, że… jest to Małżonka :)))) w takim razie grzecznie prosimy Szanowną…. o nieodbieranie nam, przyjemności, czytania naszego Stateczka:))))
O 19 napełnia zbiorniki balastowe:)))
Antałkami Pirata??:)))) Swoją drogą ciekawe gdzie ten Rozbójnik się podział, niech się tylko pokaże Nicpoń jeden:))))
Na rei dynda! Dawno mu to prorokowałem!!!
Zaświeciło słoneczko …..i skąd w moim domu tyle kurzu?:((((((..wiruje w promieniach słonecznych ku mojej rozpaczy :(((
Ty się ciesz, że nie mieszkasz na Śląsku. Tu drobiny kurzu ważą ok. kilograma:((
Też pokazało się słońce wróciłem ze spaceru, w lesie jest fantastycznie, mimo iż to tylko podmiejski lasek:)))
Liście Stateczku są jeszcze zielone na drzewach??? Bo u mnie mnóstwo:)))
Zielone wciąż jak w lecie. Te przy drogach zaczynaja powoli żółknąć, podobnież od poniedziałku wraca Złota Polska Jesień:)))
Oooooooby:))))) „… Do serca przytul psa, weź na kolana kota…Zanim wszystko co zielone, co w pachnącej trawie mieszka, na podeszwach rozniesiemy wzdłuż i wszerz… I przesłoni góry ciąg dymiących hałd…..Nim słowiki i skowronki stracą głosy i umilkną…” :))))
Moiściewy, co to jest?????:)))
:)))) bardzo ładna piosenka Jana Kaczmarka…… :)))) „bo pchał to też istota”. :))))
:)))))… a jakże …pchła…. oczywiście; ach te klawisze, same się przestawiają :))))))
I gdzie tu między subtelnych ludzi….. Incitatus, wstyd! Jakiego Kaczmarka, tego ministra?? To on śpiewa???:)))
:))) a po co nam Janusz, były minister ?:)))) on jakoś cienko śpiewał :))))
Ja myślałem, że to on był szczęśliwym posiadaczem tej pchły!!!
oni chyba wolą ….. pluskwy tu i tam ? :)))))
A daj mu dobry Boże wszelkie znane Ci insekty!!:((
:)))) zrobił się naprawdę ładny dzionek…. :)))) !
Wszystkie dni Czarodziejko są piękne, za wyjatkiem tych paskudnych, które z mocy definicji są wredne:)))
Melduję posłusznie, że stoczyłem krwawy bój z własną pocztą. Sromotnie przegrałem i w cichym zakątku liżę rany i okładam lodem siniaki!:(((
… przekupstwa nie próbowałeś ? trąbki ma poczta w herbie, może lubi sobie czasem coś wytrąbić :)))))
Walczyłem jak lew!….. Padłem jak kawka:((
Acani masz jakieś doświadczenie w tym….hm….niekonwencjonalnym przekonywaniu tych „trębaczy”??:)))
a mam…. robię sobie jakiś sympatyczny płyn do wypicia i czekam aż im przejdą te dąsy i pąsy :)))))
I jak zwykle wrzeszczę na puszczy!….. A co mi tam, sobie powrzeszczę:((
Energia bywa na zbyciu. Wrzeszcz:-)
Łooooooooooooooooooo Jeeeeeeeeeezuuuuuuuuus!!!:)))))
Witaj Bo ! …. a nie lepiej od razu całe Trójmiasto ?:))))))))
Puck dorzucę! Na zbyciu mam!!
A co się tak jeez,misie straszysz w puszczy i pustyni,leeeeeecę coby ciszej było,ja lubię to : Jesień … Liść ostatni już spadł. Jesień … Deszcz zmył butów Twych ślad. Jesień idzie ku mnie przez park. Co prawda przez park idzie ku mnie fala powodziowa,ale lubię ten kawałek,to byłem ja, trener misiów IV kategorii :)) PS. z tego rozpędu zapomniałem się przywitać,Dzień dobry wszystkim.
:)))) Witaj trenerze misiów….. a przez który park ta fala powodziowa leci ?:)))))
:))) Będzie do nas częściej zaglądał i wpisywał, to Mu się „puści” tę „jesień”. Z dedykacją:)))
A przez mój 🙂 Niesłem se akwarium z orką kolacyjną do dom …i nagle łup cup dup i wywaliłem się na prostej drodze.śledzia wziełem pod pachę,ale te parę ton wody pooooszło w miasto,w okolicach Pogodna :)))))))))))
:))) jakby nam cofki było za mało… :))))…. a orkę wziąłeś na smycz ?:))))
A bogać tam,toż piszę,że pod pachę,wierciła się ciutkę,ale ruskie dikaony są niezawodne nawet orkę uśpią w try miga 🙂
Brachu! Był kiedyś taki ruski „odiekałon”, a nazywał się „Duchi wiesny” Ten dawał!! O rany, zapamietałem go na całe życie!!:))
I znowu powódź! Pogodna!:)))
:))))) !!!!
Raz się komar z komarem przekomarzać zaczął,Że widział raki co się winkiem raczą.Cietrzew się zacietrzewił slysząc takie słowa,Sęp się zasępił strasznie, osowiała sowa,Kura dała drapaka, aż się kurzyło,Zając zajęczał smętnie, kurczę sę skurczyło,Kozioł fiknął koziołka, słoń się cały słaniał,Baran się rozindyczył, a indyk zbaraniał.
MUCHA Z kąpieli każdy korzysta, A mucha chciała być czysta. W niedzielę kąpała się w smole, A w poniedziałek w rosole, We wtorek – w czerwonym winie, A znowu w środę – w czerninie, A potem w czwartek – w bigosie, A w piątek – w tatarskim sosie, W sobotę – w soku z moreli… Co miała z takich kąpieli? Co miała? Zmartwienie miała, Bo z brudu lepi się cała, A na myśl jej nie przychodzi, Żeby wykąpać się w wodzie. Oczywista autorstwa Brzechwy :))
w wodzie ? a reumatyzm musze nie szkodzi ? :)))))
Z romantyzmu to się muchę wyleczy pozytywizmem,a propos wszędzie widzę reklamy,pupa muchy zobacz koniecznie,ale która pupa? Ta rosołowa,czy w czerninie kąpana,wersja Piła VII powrót muchy mutanta ??? :)))
:)))) wyzgrabniała ta pupa muchy i widno komuś się bardzo podoba :)))). a nam poniekąd musi…….. sama włazi do oczu :))))
Porzucę Was moi drodzy na rzecz MOHAA,mój team wzywa mnie na bój,ja też mam wreszcie dom bez gości i mogę sobie pomordzić w spokoju ducha,zajrzę do Was daleko później niż późno :))
Wesprę w boju!!!
Dobry wieczór !:)))) wprawdzie ledwo zipię, ale jestem na posterunku :)))
najazd kochającej rodziny to jest to, co najbardziej lubią niewyspane wiedźmy :)))))) !
Rodzina nie cieszy, nie cieszy gdy jest, lecz kiedy jej nie ma samotnyś jak pies! Jak śpiewali klasycy:)))Ps. Dobry wieczór i zarazem dobranoc:)))
Acan zatankował, czy spirytusem na mrówkach wysmarowan pod pierzynę zmierzasz???
Stateczku ! nie mogliby Ci skrócić jakoś tej ciszy nocnej ? toż to jak dla przedszkolaka ….. :(((
Uj, Ty sobie wyobraź jak on musiał podpaść, skoro taką srogą kare odcierpieć musi! Ciekawe co tez nawywijał???:)))
zapiracił sobie ??? oby tylko ominęło Go ogladanie Dobranocek, bo to już byłaby katorga :((((
.. i poszli w bój…. a wstążka z rąk damy serca gdzie ?:)))))
Niech się tylko nikt nie użala, że ….samotny jak … (?) :)))) Witam kogo nie witałam dzisiaj:))))
… i dobranoc:)))
Dobranoc *….. zapalam lampkę, choć pora wczesna.. może dziś nie będzie koncertu słowików :))))
Dobranoc:)))