|
||||||
|
TYLKO JAKIŚ NIE UMYTY…..:( Znów wędrujemy ciepłym krajem, malachitową łąką morza, (Ptaki powrotne umierają Wśród pomarańczy na bezdrożach ).
Na fioletowoszarych łąkach niebo rozpina płynność arkad. Pejzaż w powieki miękko wsiąka, zakrzepła sól na nagich wargach.
A wieczorami w prądach zatok noc liże morze słodką grzywą. Jak miękkie gruszki brzmieje lato wiatrem sparzone jak pokrzywą.
[…] |
||||||
|
Copyright © 2026 Madagaskar08… - All Rights Reserved Powered by WordPress & Atahualpa |
||||||
Najnowsze komentarze