„My w tym życiu jesteśmy tylko gośćmi,Pogościmy sie troszkę i zaczniemy odchodzić.Na poczatku wszystko było prosteAle im dalej tym trudniejsze, bo i życie szybciej leci, A my gnamy wraz z nim! Jak z płonącej świecy spływa roztopiony wosk, Tak rozpływa się i moje życie…..” To tak „na szybko” z pierwszej zwrotki. Prawie dosłownie…:
No cóż, można i tak się katować! Tylko po co?? Ja swego dziada nie chcę już na oczy oglądać!! Com się namęczył to moje. Zapomniałem nawet jak to draństwo wolno łazi, a com literówek się napoprawiał!! Łoooooo Matko Boska, ruska i polska, z jakiegokolwiek bądź kościoła!!!!!!i:((((
Dzień dobry:)))’…..Pada śniegTy nie przyjdziesz dziś wieczoremPada śnieg….Jedwabisty orszakCały w białych łzachPtak na gałęziPłacze nad swoim losem…”Tak śpiewał Salvadore Adamo 🙂 Kwiaty w śniegu… za oknem 🙁
Witam przewiany i dzwoniący zębami. Piosenka piękna ale mówi o zimie a nie o ciemnej i dżdżystej jesiennej nocy. A tak to właśnie wygląda za oknem. Czym prędzej więc odpalam ekspres i mentoska. Żadnych spacerów… aż do wiosny:)))))))
:)))) Cię ogrzeję:)))) Witaj Wędrowniczku:))) A co powiesz na odśnieżanie samochodu??:))) Nie mogłam klamki znaleźć dzisiaj i na dodatek lekko przymarznięty 🙁 Się buntuję, nooo buntuję.. i już
Ja już jestem w domu!!! Zgodnie z umową, dwadzieścia cztery godziny! Wprawdzie sam nie jechałem, a syn mnie przywiózł jak worek kartofli, ale już od pół godziny jestem przy własnym komputerze, tylko z wrażenia zapomniałem się zalogować:)))
W tym roku znalazłem kilka w lasku podmiejskim, gdzie chodze na codzienne spacery z pieskiem. Jeszcze nie bardzo mogę latać po lesie, jak dobrze pójdzie może w przyszłym sezonie???
.. wiesz co to jest ” szczecińska zima „? Temperatura około zera, wiatr i deszcz albo czasem śnieg z deszczem:(((( reumatycy wszystkich krajów łączcie się :(((
Ałła…. ponoć jest na tej wyspie, to dlaczego nie zaśpiewała ani razu???:))))
Senatorze:) masz okazję tak na szybko dodać fragment tekstu po polsku :)))* Gdy będziesz miał chwilkę wolną, oczywiście :)))
„My w tym życiu jesteśmy tylko gośćmi,Pogościmy sie troszkę i zaczniemy odchodzić.Na poczatku wszystko było prosteAle im dalej tym trudniejsze, bo i życie szybciej leci, A my gnamy wraz z nim! Jak z płonącej świecy spływa roztopiony wosk, Tak rozpływa się i moje życie…..” To tak „na szybko” z pierwszej zwrotki. Prawie dosłownie…:
:))) Wiedziałam, że znajdziesz, chwilkę:))) Lubię tę piosenkę…
Z Zabrza do Bytomia jeden krok!! Już jestem w domciu. Papierki się przywiezie!! Ufff, jak fajnie na normalnym kompie pisać!:))))
A ja opanuję lapcia i będę pisać tak jak na normalnej klawiaturze, przecież jestem cierpliwa (?) :)))) zaprzeczysz???:)))))
No cóż, można i tak się katować! Tylko po co?? Ja swego dziada nie chcę już na oczy oglądać!! Com się namęczył to moje. Zapomniałem nawet jak to draństwo wolno łazi, a com literówek się napoprawiał!! Łoooooo Matko Boska, ruska i polska, z jakiegokolwiek bądź kościoła!!!!!!i:((((
To nie draństwo wolno łazi, tylko marne łącze miałeś:)))
Wszystko jedno! Laptopa nie lubię, bo ma klawiaturę przy samym ekranie. Jak widzę jedno, to drugiego nie! W kit i na szybę z tym wynalazkiem!!!:)
:))) można sie przyzwyczaić do laptopa… :)))
Nie można:(((((
Można:)))))
Nie można:((((
Można!!!! :)))))
No już dobrze, niech będzie. Nie można:(((
To rude cudo na parapecie jest nieprawdziwe….. okno otwarte, firanki fruwają, las w oddali a ono siedzi i ani drgnie….. :(((
hmmmm …po prostu trzeba tak żyć, by innym radość i i miłość przynosić…. :)))).śpiewa sobie Ałła, a Ty jesteś All_a i nieźle się wywiązujesz :)))
:))))) … nieźle.. Hmmmm… :))))))*
:))))) uhm…… :))))))*….
Siedzi zadumane i … czeka… Czeka na powrót.. kogoś bliskiego???? :)))
Dzień dobry:)))’…..Pada śniegTy nie przyjdziesz dziś wieczoremPada śnieg….Jedwabisty orszakCały w białych łzachPtak na gałęziPłacze nad swoim losem…”Tak śpiewał Salvadore Adamo 🙂 Kwiaty w śniegu… za oknem 🙁
Witam przewiany i dzwoniący zębami. Piosenka piękna ale mówi o zimie a nie o ciemnej i dżdżystej jesiennej nocy. A tak to właśnie wygląda za oknem. Czym prędzej więc odpalam ekspres i mentoska. Żadnych spacerów… aż do wiosny:)))))))
:)))) Cię ogrzeję:)))) Witaj Wędrowniczku:))) A co powiesz na odśnieżanie samochodu??:))) Nie mogłam klamki znaleźć dzisiaj i na dodatek lekko przymarznięty 🙁 Się buntuję, nooo buntuję.. i już
Witaj Nadzwyczajny…. rozumiem, ze spacerów własnej woli, bo PKB Ci nie odpuści ?:((
Dzień dobry:)) Już łażę:)) Za trzy, cztery godziny dostanę papiór, żem zdrów:)) I hajda!!!!:))))
Witaj ulubiony, niesforny Kozaku :)))))* Kluczyki w dłoń??? :))))
Ja już jestem w domu!!! Zgodnie z umową, dwadzieścia cztery godziny! Wprawdzie sam nie jechałem, a syn mnie przywiózł jak worek kartofli, ale już od pół godziny jestem przy własnym komputerze, tylko z wrażenia zapomniałem się zalogować:)))
A niech Cię… :))))))))))
DzieńDobry:)) Nie ma jak w domu, coś o tym wiem:))Czekajmy na lepsza pogodę, pewnie już w przyszły poniedziałek mówi mi noga:))
Cześć:)) I zasuwamy na grzyby???:))))
W tym roku znalazłem kilka w lasku podmiejskim, gdzie chodze na codzienne spacery z pieskiem. Jeszcze nie bardzo mogę latać po lesie, jak dobrze pójdzie może w przyszłym sezonie???
No tak. Ale w tym roku już po grzybach. Nie da rady żeby jeszcze się pokazały:((
:))))… słoneczko wyglada zza chmur…. czasami:))) ale i tak dobrze i kolorowa gdy nie pada deszcz… :))
Dzień dobry ! Senatorze.. energia Cię wprost roznosi :))))) i dokąd Cię zaniesie ?:)))))
Dzień dobry:))) Zaraz na łóżko!!:(((
Tak to jest Senatorze*… kiedy człowiek chciałby poleżeć, to na ogół nie może, a kiedy musi, to jest nieszczęśliwy :))))
To pytanie kiedyś też mnie gnębiło. Odpowiedzi na nie nie znalazłem i prawdę powiedziawszy nie szukam już. Pewnie jej nie ma:))))
:((( duje jak w kieleckiem….. połamane konary leżą na trawniku, ekipa je uprząta… a deszcz zacina…. :)))
A u mnie spokojnie, bez wiatru śnieżek sobie, cholera, pada:( A nie, wiatr jednak jest, ale dosyć marny:)
.. wiesz co to jest ” szczecińska zima „? Temperatura około zera, wiatr i deszcz albo czasem śnieg z deszczem:(((( reumatycy wszystkich krajów łączcie się :(((
Ale całą zimę można chodzić na ryby!!!
Muszę się zdrzemnąć, bo lekko „padam padam, padam”:)))
:)))) ” … aaa.. kotki dwa….” :))))))
:)))) No i padł! Ciekawe kto Go teraz podniesie…:)))))
:)))) kochani… proszę nie spać zbyt długo, bo co to będzie w nocy ??? „Bezsenność w Seattle” ?:))))
Mnie dopiero teraz łamie:)))) Zastanawiam się, czy nie uciąć sobie drzemki:)))) A film jest świetny:))))
Film tak…. ale ten Morfeusz będzie miał utrudnione zadanie….. uśpić wyspanych :)))))
Dobry wieczór:))) Jaki film, że powtórnie zapytam???:)))
Aaaaaaa!! Jaki film???:)))
„Bezsenność w Seattle” :)))))
Nie oglądałem. Nic mi ten tytuł nie mówi:(
To co ??? Do łóżeczek??? Znowu wszyscy poszli??:)))))
Dobranoc:)))
Dopiero wstałem. Jakoś się mijamy:))))
Dobranoc:)))
Mój film był inny . to ” Pożegnanie z Afryką”….. mogę go oglądać co jakiś czas z takim samym przejęciem :))))
Zapalę lampkę , niech się Wam przyśnią piękne afrykańskie krajobrazy i wielka miłość :)))))
Dobranoc:)))