:)))))) „Jest to popularny rosyjski marsz patriotyczny skomponowany w 1912 roku przez Wasyla Agapkina pod wpływem wydarzeń I wojny bałkańskiej. Uzyskał szeroką sławę w czasie I wojny światowej, był używany jako nieformalny hymn rosyjskiej Białej Armii.”
Tak. Tu masz informację z Wikipedii: „popularna piosenka polskich partyzantów z okresu II wojny światowej.Pierwowzorem tej piosenki była „Rozszumialy się brzozy płaczące”, według tekstu Romana Ślęzaka, przy czym melodia pierwszej części pochodzi z popularnego marsza „Pożegnanie Słowianki”, skomponowanego w 1912 roku przez Wasyla Agapkina. W 1943 roku kiedy nieznany autor uaktualnił „Rozszumialy się brzozy płaczące”, tworząc o wiele bardziej znany wariant z „wierzbami”, bez zmian melodii.
:)) Przyznam się, że ja, choć wiedziałem o „Pożegnaniu..”, dopiero kilka lat temu posłyszałem ją w wersji oryginalnej. Zdradzę tajemnicę – znalazłem piosenkę, którą od trzydziestu prawie lat śpiewam, a której już nawet przestałem szukać. Teraz ją tłumaczę na polski!!:)))
:)))) O raaany!!! Chcesz żeby Wszyscy pouciekali?? Lub zatyczek do uszu na gwałt.. szukali..:))))) Jaki ptak o tej porze dzióbka drze?? Poważnie pytam:))) Ptaka nie widać, a śpiewa przyjemnie dla ucha, mimo mrozu i śniegu:))))
Gil! Samczyki są pięknie ubarwione, a co ciekawe – występuje w Polsce odmiana osiadła, jak i wędrowna. Śpiewają i samiec i samica. Niezbyt głośno ale ładnie. Nie widziałem gila już ponad dwadzieścia lat!:(
DzieńDobry:Wszystkim Obecnym jak i Nieobecnym)) Zajrzyj Senatorze na teren „Żabich Dołów”, między Bytomiem a Chorzowem, zobaczysz takie ptaki i rośliny które wyginęły już w Europie a utrzymały się w tym dzikim miejscu:)))
Witaj Stateczku:))) „Żabie Doły” znam, czasami tam wędkuję, ale nigdy nie byłem tam zimą. Teraz trzeba by brnąć w śniegu po kolana. Ale wiesz co, zdaje mi się, że na kilku zbiornikach spod lodu wędkarze łowią, to może i ścieżki wydeptali. Jak trochę się ociepli to się wybiorę!
A Dobry! Dobry! Wpadłem na chwilkę z kawką i mentoskiem i zaraz się oddalam. Taki dzisiaj wędrowny dzionek mam. Całe szczęście, że to bliskie wędrówki. Uroczyście ogłaszam, że znowu mamy piątek i aby do 13-tej:)))))))
Poszukaj Czarodziejko rezerwatu o nazwie „Segiet”, urocze miejsce, 2 km. od mojego miejsca zamieszkania. Przez długi czas nawet nie zdawałem sobie sprawy że pod bokiem mam tak wspaniały teren.Obok jest dawna odkrywkowa kopalnia dolomitu, sztuczny stok narciarski czynny cały rok.:))) .
HEJ! HEJ! Już 13.00 minęła. Kto był w sklepie ten polewa! Ja tam już zacząłem weekend! I tego się będę trzymił aż do wtorku ponieważ tego końca tygodnia sobie przedłużyłem na początek następnego z powodów zdrowotnościowych ( mam wyjątkowy wstręt do poniedziałków):)))))))
Witaj Stan:)) Pewnie masz wredne wspomnienia ze stanu wojennego, fakt piwo było kwaśne, o ile w ogóle było! Po gorzołę stało się w kilometrowych kolejkach, nawet płyn do czyszczenia szyb sprzedawano dopiero po trzynastej:))
Z kompem Senatorze to trzeba jak z kobitką. Czasem wystarczy jakieś okrągłe słówko albo można pogłaskać po… rączce na ten przykład. Czasami to działa….:))))))))
Taż to nieprzyzwoitość o takiej porze spać! We w karnawale, we w weekend!! Taż Ty kochana Ałło najlepszy czas chcesz przespać? Lepiej sprawdź co tam w barku samotnie stoi i wyciągnij karafkę na blat. Się sprawdzi czy zdatne do konsumpcji a leczyć będziem się w niedzielę późnym wieczorkiem. No ja to dopiero w poniedziałek na odwyk się zapiszę po 18-tej….No to zdrówko!!! (Znalazłem KPN-a z letniego spustu i sprawdzam jakość):)))))))))
:)))) A co to jest to, to KPN??? :))))) Też chcę spróbować:)))) Iii masz rację, grzech, ale skoro Wszyscy gdzieś się pochowali to co mam innego robić??? :)))) Może bym i wiedziała, ale czy wypada tak publicznie…:)))))) Na zdrowie!!:))))
:)))))) „Jest to popularny rosyjski marsz patriotyczny skomponowany w 1912 roku przez Wasyla Agapkina pod wpływem wydarzeń I wojny bałkańskiej. Uzyskał szeroką sławę w czasie I wojny światowej, był używany jako nieformalny hymn rosyjskiej Białej Armii.”
Senatorze ? masz pod ręką tekst tego „Pożegnania….”? rosyjski , rzecz jasna :))))))*
Witaj:))) Miałem, mogę odszukać!
dobrze to śpiewane,ale ja nie wszystko rozumiem :(((
No tak, ale mnie cyrylica przez kompa nie przejdzie. ponoć jakoś można to zrobić, ale ja nie umiem:(((
Czy to jest ” Rozszumiały się wierzby płaczące” ??? Tekst mi miesza.. Melodia… tak bardzo znana, że.. zgłupłam:))))
Tak. Tu masz informację z Wikipedii: „popularna piosenka polskich partyzantów z okresu II wojny światowej.Pierwowzorem tej piosenki była „Rozszumialy się brzozy płaczące”, według tekstu Romana Ślęzaka, przy czym melodia pierwszej części pochodzi z popularnego marsza „Pożegnanie Słowianki”, skomponowanego w 1912 roku przez Wasyla Agapkina. W 1943 roku kiedy nieznany autor uaktualnił „Rozszumialy się brzozy płaczące”, tworząc o wiele bardziej znany wariant z „wierzbami”, bez zmian melodii.
Czyli słuch mam dobry:)))))) Tylko te słowa po rosyjsku strasznie mi mieszały…:))))
:)) Przyznam się, że ja, choć wiedziałem o „Pożegnaniu..”, dopiero kilka lat temu posłyszałem ją w wersji oryginalnej. Zdradzę tajemnicę – znalazłem piosenkę, którą od trzydziestu prawie lat śpiewam, a której już nawet przestałem szukać. Teraz ją tłumaczę na polski!!:)))
O! Nareszcie!!!:)))) Pożyteczniejsze niż szukanie szpilek..:)))))))
:)) Alem się przekonał do akustyki katedry!:)
:))))) Obrączkę, nie..:)))))
Szukanie obrączek od pewnego czasu mi przeszło:)))
Dzień dobry:))) Nie drę dzioba, pa! Do później:))))
Dzień dobry:))) A czemu nie drzesz???:)))
:))) A co??? Sama do siebie??? Miałam???:)))) Witaj:))))
Nie lubisz śpiewać solo??:)))
:)))) O raaany!!! Chcesz żeby Wszyscy pouciekali?? Lub zatyczek do uszu na gwałt.. szukali..:))))) Jaki ptak o tej porze dzióbka drze?? Poważnie pytam:))) Ptaka nie widać, a śpiewa przyjemnie dla ucha, mimo mrozu i śniegu:))))
Gil! Samczyki są pięknie ubarwione, a co ciekawe – występuje w Polsce odmiana osiadła, jak i wędrowna. Śpiewają i samiec i samica. Niezbyt głośno ale ładnie. Nie widziałem gila już ponad dwadzieścia lat!:(
DzieńDobry:Wszystkim Obecnym jak i Nieobecnym)) Zajrzyj Senatorze na teren „Żabich Dołów”, między Bytomiem a Chorzowem, zobaczysz takie ptaki i rośliny które wyginęły już w Europie a utrzymały się w tym dzikim miejscu:)))
Witaj Stateczku:))) „Żabie Doły” znam, czasami tam wędkuję, ale nigdy nie byłem tam zimą. Teraz trzeba by brnąć w śniegu po kolana. Ale wiesz co, zdaje mi się, że na kilku zbiornikach spod lodu wędkarze łowią, to może i ścieżki wydeptali. Jak trochę się ociepli to się wybiorę!
Dzięki Stateczku…. zaraz sobie ich poszukam !:)))))
Dzień dobry Państwu:))))
A Dobry! Dobry! Wpadłem na chwilkę z kawką i mentoskiem i zaraz się oddalam. Taki dzisiaj wędrowny dzionek mam. Całe szczęście, że to bliskie wędrówki. Uroczyście ogłaszam, że znowu mamy piątek i aby do 13-tej:)))))))
Nnnooo! I to mi się podoba, że się zameldowałeś:)))) Idę.. na półpiętro na mentoska.. i Ciebie zapraszam:)))) z łykiem kawy:)))
Ps. Poczytajcie o nich w googlach, ciekawe są opisy:))
… i kto by się spodziewał, że na pokopalnianych wyrobiskach powstanie coś, co słusznie powinno być rezerwatem………. 🙂
…. i niechby tego ” turyści” nie zadeptali :))))))
Tam nie ma turystów. Jedynie wędkarze, a ta banda, choć często niesforna, o swoje tereny potrafi zadbać:)))
Poszukaj Czarodziejko rezerwatu o nazwie „Segiet”, urocze miejsce, 2 km. od mojego miejsca zamieszkania. Przez długi czas nawet nie zdawałem sobie sprawy że pod bokiem mam tak wspaniały teren.Obok jest dawna odkrywkowa kopalnia dolomitu, sztuczny stok narciarski czynny cały rok.:))) .
Dzień dobry ! Wszyscy twórczo pracujeny i to w piątek !:)))))
….. tylko .czy zakupy to jest twórcza praca? :))))))))))…. jak ja tego nie lubię :((
Witaj:)) Nie bardzo, ale jak kazda praca – nie hańbi!
PS Z wyjątkiem źle opłacanej:)))
Senatorze, ważny by była porzadnie wykonywana:))
Najlepiej z zapałem:)))
Ze z tym, no, zapałem to ja bym nie przesadzał bo się może miejsce pracy zapalić:))))))))
Ruch ciepło wyzwala???:)))
HEJ! HEJ! Już 13.00 minęła. Kto był w sklepie ten polewa! Ja tam już zacząłem weekend! I tego się będę trzymił aż do wtorku ponieważ tego końca tygodnia sobie przedłużyłem na początek następnego z powodów zdrowotnościowych ( mam wyjątkowy wstręt do poniedziałków):)))))))
🙂 Ja też. Szczególnie do szewskich:))
Witaj Stan:)) Pewnie masz wredne wspomnienia ze stanu wojennego, fakt piwo było kwaśne, o ile w ogóle było! Po gorzołę stało się w kilometrowych kolejkach, nawet płyn do czyszczenia szyb sprzedawano dopiero po trzynastej:))
Witaj Stateczku! Ta 13-ta to od lat 80–tych stała się „nową świecką tradycją” a przy tym człowiek był o 20 i parę lat młodszy:))))))))
:)) Widać, że po trzynastej. Wszyscy chyba konsumpcją zajęci:))
… i senni:))))
Królewicza tym Śpiącym królewnom trzeba??:)))
:)))) Całkiem nie głupie:)))) Na białym koniu i z zasobnym kontem w banku:)))))
Aha! A nie musi mieć 89 lat, zapalenia płuc i gorączki 42 st. ??:)))
Też niegłupie:))))) Stary książę??? Jakoś trudno sobie wyobrazić, tymb ardziej na białym koniu:)))))
A Pan gdzie się szwendasz??? No tak, Wiedźminki też nie ma:( Nie wiem gdzie łażą, Oboje:))))
Walczyłem z kompem!:(
Walczyłem z kompem!:(
Z kompem Senatorze to trzeba jak z kobitką. Czasem wystarczy jakieś okrągłe słówko albo można pogłaskać po… rączce na ten przykład. Czasami to działa….:))))))))
Poczytałam o bytomskim Segie(cie)t.. tam rośnie buczyna.. Jedliście w dzieciństwie buczynę?? :)))) Ja lubiłam, bardzo:))))
:)) Buczynę bardzo lubi czarny zwierz!!
Idę po potężną lupę!!!!!
Teraz po lunetę!!!!
A teraz po gwintówkę!!!!
A teraz strzelam… lufę!!!!
iiii pójdę spać!!!! Nie, najpierw gwintówkę przeczyszczę!!!! :)))))
Będę dzioba darła!!! Zatyczki już i na przyszłość sobie sprawcie!!!!
Spokojnie!:) Stoczyłem krwawy bój z kompem. Sponiewierał mnie i znowu wygrał:(((
:)))) Jestem całkiem spokojna, jak zwykle:))))) a Pan jak zwykle walczysz:))))))
Taż to nieprzyzwoitość o takiej porze spać! We w karnawale, we w weekend!! Taż Ty kochana Ałło najlepszy czas chcesz przespać? Lepiej sprawdź co tam w barku samotnie stoi i wyciągnij karafkę na blat. Się sprawdzi czy zdatne do konsumpcji a leczyć będziem się w niedzielę późnym wieczorkiem. No ja to dopiero w poniedziałek na odwyk się zapiszę po 18-tej….No to zdrówko!!! (Znalazłem KPN-a z letniego spustu i sprawdzam jakość):)))))))))
:)))) A co to jest to, to KPN??? :))))) Też chcę spróbować:)))) Iii masz rację, grzech, ale skoro Wszyscy gdzieś się pochowali to co mam innego robić??? :)))) Może bym i wiedziała, ale czy wypada tak publicznie…:)))))) Na zdrowie!!:))))
U nasz na Mazowszu KPN oznacza „Kuniak Pendzony Nocom” …I na zdrowie!:)))))))))
:)))))))))))))) Na zdrowie, jeszcze raz :)))))) Senator cudną piosenkę opublikował w nowym temacie, posłuchaj:) Wiosnę nam zimą zafundował:)))
Spokojnej i kolorowych, karnawałowych… Dobranoc:))))
Dobranoc… lampka zapalona, pies w swoim legowisku to i na mnie pora . Pogodnych, karnawałowych snów :)))))