Your browser does not support HTML5 video.
Kiedyś latem w blasku rankaZobaczyłem pośród drzew,Jak czarnulka Mołdawianka Obierała winny krzew. Pokraśniałem i pobladłem I za chwilę rzekłem już-Pójdźmy nad rzeczułkęPatrzeć w barwę letnich zórz. Rozwichrzony klon zielony szumny liść, Kocham ciebie, jakże mi bez ciebie żyć, Rozwichrzony, hej klon zielony, W wichurze gubi się liść.Lecz czarnulka MołdawiankaTajną dróżką […]

Najnowsze komentarze