Pewien nieznajomy ze swą gitarą w uliczce pełnej mgły spiewa piosenkę, a tę powtarzają jego towarzysze: „Marjolaine jesteś piękna, Marjolaine wiosna kwitnie, Marjolaine byłem żołnierzem, ale dziś wracam do ciebie….”
:))) „Marjolaine, dziewczyno ma, miłość piękna jest ak róży kwiat, Marjolaine, otrzyj łzy , nim minie dzień, musisz moją być……” zdaje się, ze tak to było w polskiej wersji :))))
Zacofani byli ci artyści, używali swego głosu zamiast techniki, elektryki i elektroniki. Teksty też na pamięć umieli, widać nie potrafili czytać z promptera:)
Komu dobry to dobry a innemu to szary i mokry. Leje równo i nie ma zamiaru przestać. Ale kawa poranna jest tym bardziej pożądana i nawet lepiej smakuje a mentolowy pod daszkiem też dużo smaczniejszy:))))))))
Dzień dobry:)))..” Ciao amore, ciao… zwyczajna droga, biała jak sól.zboże do obsiania, pola do zaorania. Patrzysz co dzień czy pada, albo czy świeci słońce…ciao amore..” Wiem, to tekst z innej piosenki w wykonaniu tej Pani:))) Szczypta majeranku jest bardzo zdrowa, ale nadmiar zmienia smak potrawy:))))
Dzień dobry:)) Francuskie imiona są jednak świetne. Margueritte to stokrotka, a inaczej stokrotka to Paquerette.To samo imię, a zupełnie inaczej brzmi.
Pięknie ! :))) ma w sobie słodycz i dostojeństwo…..zawsze mi sie wydawało bardzo wytworne. :)))) a swoje imię polubiłam po jakichś -dziestu latach :)))))
… przybyło nam kilka wiśni piłkowanych na trawnikach…śliczne są i mam nadzieje, że wszystkie się przyjęły :))))) patkowo u mnie się robi i tak trzymać :))))
DzieńDobry:)) Większość dzisiejszych „piosenkarek” ma tak cienkie głosiki, iż bez 100 kilowatowego wzmacniacza nie były by słyszane w pierwszym rzędzie:)))
Witaj Czaeodziejko:)) Demarczyk, Geppert czy też Rodowicz zaśpiewają bez wzmacniacza, te różne Rihanny, Dody i inne plastikowe gwiazdki, bez niego się nie obejdą:))
Oczywiście, galalit na grzebienie a nylon na pończochy. Potem niestety proces ten rozszerzył sie na inne dziedziny życia, w tym na „artystów”. Nie wiem czy zwróciłaś uwagę, Michał Anioł nazywał siebie rzemieślnikiem nie artystą!
Pewien nieznajomy ze swą gitarą w uliczce pełnej mgły spiewa piosenkę, a tę powtarzają jego towarzysze: „Marjolaine jesteś piękna, Marjolaine wiosna kwitnie, Marjolaine byłem żołnierzem, ale dziś wracam do ciebie….”
:))) „Marjolaine, dziewczyno ma, miłość piękna jest ak róży kwiat, Marjolaine, otrzyj łzy , nim minie dzień, musisz moją być……” zdaje się, ze tak to było w polskiej wersji :))))
ale, ale…… gdzie ta piękna, odblaskowa dama ma mikrofon??? nie zjada go jak to się teraz dzieje ?:)))))
Zacofani byli ci artyści, używali swego głosu zamiast techniki, elektryki i elektroniki. Teksty też na pamięć umieli, widać nie potrafili czytać z promptera:)
Nie słyszałem w polskiej wersji:))
Dzień dobry:)))
Komu dobry to dobry a innemu to szary i mokry. Leje równo i nie ma zamiaru przestać. Ale kawa poranna jest tym bardziej pożądana i nawet lepiej smakuje a mentolowy pod daszkiem też dużo smaczniejszy:))))))))
A niech sobie leje:))
Dzień dobry:)))..” Ciao amore, ciao… zwyczajna droga, biała jak sól.zboże do obsiania, pola do zaorania. Patrzysz co dzień czy pada, albo czy świeci słońce…ciao amore..” Wiem, to tekst z innej piosenki w wykonaniu tej Pani:))) Szczypta majeranku jest bardzo zdrowa, ale nadmiar zmienia smak potrawy:))))
Dzień dobry:)) Francuskie imiona są jednak świetne. Margueritte to stokrotka, a inaczej stokrotka to Paquerette.To samo imię, a zupełnie inaczej brzmi.
No tak:) Moje pięknie brzmi, przyznasz:)))) i wcale Tatusiowi nie dziękuję, że takie mi wybrał:(
Pięknie ! :))) ma w sobie słodycz i dostojeństwo…..zawsze mi sie wydawało bardzo wytworne. :)))) a swoje imię polubiłam po jakichś -dziestu latach :)))))
🙂 Twoje z kolei tak miękko brzmi:))
:))))) hihi….zwłaszcza w pełnym brzmieniu :)))… ale daje się miękko zdrabniac, to fakt :))))*
Co chcesz, to piękne imię!
Dzień dobry, choć szary i chłodny….. ale jeszcze nie pada. A niech pada, roslinkom będzie lepiej 🙂
Moje już chyba zaczynają się uczyć pływać:((
… przybyło nam kilka wiśni piłkowanych na trawnikach…śliczne są i mam nadzieje, że wszystkie się przyjęły :))))) patkowo u mnie się robi i tak trzymać :))))
DzieńDobry:)) Większość dzisiejszych „piosenkarek” ma tak cienkie głosiki, iż bez 100 kilowatowego wzmacniacza nie były by słyszane w pierwszym rzędzie:)))
Stateczku….. dziś koncerty na świeżym powietrzu i w ogromnych salach chyba wymuszają korzystanie ze wzmacniaczy i głóśników ?:)
Witaj Czaeodziejko:)) Demarczyk, Geppert czy też Rodowicz zaśpiewają bez wzmacniacza, te różne Rihanny, Dody i inne plastikowe gwiazdki, bez niego się nie obejdą:))
plastik…… a taki cudowny się wydawał na samym początku 🙂
Oczywiście, galalit na grzebienie a nylon na pończochy. Potem niestety proces ten rozszerzył sie na inne dziedziny życia, w tym na „artystów”. Nie wiem czy zwróciłaś uwagę, Michał Anioł nazywał siebie rzemieślnikiem nie artystą!
tak….. to wiem… ale i tak możni dobijali się o niego :)))))
… jego monumentlne rzeźby mnie nie poruszył, ale Pieta tak….. bardzo.
O matko!! Dajcie, proszę coś na przebudzenie…:)))) Połknę każdego kto się nawinie, więc radzę trzymać się ode mnie na bezpieczną odległość:)))))
Posłuchali i poznikali.. No to idę się dotlenić.. Wiem, tęsknić nie będziecie:)))))
Widzę, że nie tylko ja nie wiem jak się dzisiaj nazywam. Taki dzień. Chyba zlegnę zaraz, albo co?
… albo na spacer Stan:)))) Się trochę przymusiłam i otworzyłam szeroko oczy:))))
heej, to może całą Wyspę wyślemy do sypialni ? u mnie też deszczowo i sennie :))))))….
Tygodniowe wakacje.. W słoneczku, ciepełku… :)))) Się rozmarzyłam, chyba:))))
Dobranoc:))