Aha, dwa tulipanki rozkwitły – to tak donoszę – gdyby ktoś miał wątpliwości, że prawdziwej wiosny nie ma:)))) No wiem, jest, bo Nadzwyczajny widział tego z długimi czerwonymi nogami:)))
U nas zieleń jeszcze matowa, przygłuszona. Co innego w Bydgoszczy, gdzie byliśmy w weekend, te 200 km na południe robi swoje : ) Ale jest szansa, że po tym deszczu i u nas roślinki nabiorą świeżości.
Do mnie przyszło od Ciebie Quackie, przed chwilą przestało padać, ale czuło się, że to już wiosenny deszczyk, zwłaszcza, że ptaszęta wydzierały się i w trakcie też i ta seledynowa mgiełka spowijająca drzewa i krzewy za oknem.:) Przez uchylone okno słuchałam relaksujących dźwięków przyrody. Szkoda, że nie mam czym nagrać. Teraz też też nadają i zupełnie za darmo.:) I trawa zielona, i… kocham Wiosnę.:)
Może pocieszy Cię bajka Quackie.:))Za siedmioma górami, za siedmioma morzami, za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami żyła sobie królewna. Pewnego dnia stwierdziła. Cholera! Jak ja mam wszędzie daleko!:((
PS:Wiem czym pachnie miasto. Studia w Warszawie, potem (Jakiś czas w trakcie) Olsztyn, który w porównaniu ze stolicą był oazą spokoju.:) Od Ciebie nad morze miałabym blisko.:))
Oświadczenie powinno być poświadczone przez notariusza i zarejestrowane w rejestrze pism wchodzących oraz wychodzących.Bez spełnienia formalności, deszcz jest nieważny i zupełnie suchy!!!
Tak na początek, coś jakby zwiady… ;)Uprzejmie melduję, że do stołecznego miasta Krakowa deszcz dotarł dopiero ok.19tej – przez cały dzień cieszyliśmy się pięknym słoneczkiem (bardzo altruistycznie, bo siedząc w pracy 🙁 !)
A ja altruistką nie jestem Tetryku. Słoneczność przespałam, z wiarygodnych źródeł wiem, że skończyła się około 7-ej w nocy. Za to skorzystałam z deszczu i na spacerze zamoczyłam warkocz, wymskł mi się spod kaptura niecnota.:)))
Ha! Panna z mokrą głową, jak z Makuszyńskiego ;)Nie przejmuj się, w życiu już tak bywa: idzie sobie człowiek spokojnie ulicą, a tu mu ktoś na rękę nadepnie …
Dzień dobry :))) Komentarz potrzebny??
No dobra… Zainspirowana przez Tetryka :)))
Śpię. Pijąc kawę. Sama. Wędrowniczek bowiem mnie zdradził. Porzucił. Też. Z rozpaczy idę zaciągnąć się dymkiem.O!:))))
A w ogóle wstyd o tej porze dnia, gdy ptaki świergolą spać!!
…. świergoczą, daleko od okna, niestety :))))
6. Oczywiście Tetryku prosimy o dalsze publikacje:)))
… a ja przyłączam się do prośby All_i; cała przyjemność po naszej stronie :))))))
Aha, dwa tulipanki rozkwitły – to tak donoszę – gdyby ktoś miał wątpliwości, że prawdziwej wiosny nie ma:)))) No wiem, jest, bo Nadzwyczajny widział tego z długimi czerwonymi nogami:)))
Miłego, pogodnego dnia.. Zdrowia Wszystkim i kociakom również.. papa :)))PS Kawę wypiłam. Dziękuję za towarzystwo..:)))))
PS Jakby co, to naprawdę czuję się dobrze:))))
… a ja za poranny świergot… :)))
Dzień dobry ! Jak miło, gdy Skowronek rano świergocze :))))
Dzień dobry. Się rozpadało za oknem i jest ponurawo. W sumie pasuje ten Alosza, to co śpiewa, ma tę melancholijną nutę.
Witaj Kwaku….. po wczorajszym deszczu trawa zzieleniała wyraziście :))))
… a ostrzyzone krzewy mają zielone czuprynki :))))
U nas zieleń jeszcze matowa, przygłuszona. Co innego w Bydgoszczy, gdzie byliśmy w weekend, te 200 km na południe robi swoje : ) Ale jest szansa, że po tym deszczu i u nas roślinki nabiorą świeżości.
Na pewno….. a ta mglista zieleń wokól krzewów, to jest coś, co mnie zawsze zachwycało….. krótko to trwa :))))
Ogólne DzieńDobry :)))
Witaj Stateczku….. powsciągliwy dziś jesteś ?:)
Dzień Dobry.:)))
Hej hej. Popadało, popadało i przeszło. Nadal pochmurnie, ale przynajmniej od góry sucho : ) a u Ciebie?
Do mnie przyszło od Ciebie Quackie, przed chwilą przestało padać, ale czuło się, że to już wiosenny deszczyk, zwłaszcza, że ptaszęta wydzierały się i w trakcie też i ta seledynowa mgiełka spowijająca drzewa i krzewy za oknem.:) Przez uchylone okno słuchałam relaksujących dźwięków przyrody. Szkoda, że nie mam czym nagrać. Teraz też też nadają i zupełnie za darmo.:) I trawa zielona, i… kocham Wiosnę.:)
Oj, tego tła dźwiękowego zazdraszczam : ( ja mam aktualnie pralkę, dobranockę, a zza okna jak zwykle samochody : (((
Może pocieszy Cię bajka Quackie.:))Za siedmioma górami, za siedmioma morzami, za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami żyła sobie królewna. Pewnego dnia stwierdziła. Cholera! Jak ja mam wszędzie daleko!:((
Bymy sie zamienili, tak na trochu chociaż…
Jak dla mnie nie ma problemu, zapraszam.:))
PS:Wiem czym pachnie miasto. Studia w Warszawie, potem (Jakiś czas w trakcie) Olsztyn, który w porównaniu ze stolicą był oazą spokoju.:) Od Ciebie nad morze miałabym blisko.:))
Miejscowi rozróżniają, blisko to jest nad Zatokę (10-15 minut spacerkiem), a nad morze trochę dalej ; )
Dzień dobry:))) Wygląda, że będzie padać….
Senatorze?… jak sie ma Barnaba ? Powiedz, ze lepiej ……
__________________
Ta ma gadane.
Dzień dobry:) Barbiś dziś raniutko odszedł…….:((
Deszcz potrzebny!! Oświadczam:)))
Oświadczenie powinno być poświadczone przez notariusza i zarejestrowane w rejestrze pism wchodzących oraz wychodzących.Bez spełnienia formalności, deszcz jest nieważny i zupełnie suchy!!!
i trzeba sie moczyc samemu.Co daj Boże….
Najlepiej przez tekturkę! I wszyscy jego Święci !!!
Tak na początek, coś jakby zwiady… ;)Uprzejmie melduję, że do stołecznego miasta Krakowa deszcz dotarł dopiero ok.19tej – przez cały dzień cieszyliśmy się pięknym słoneczkiem (bardzo altruistycznie, bo siedząc w pracy 🙁 !)
A ja altruistką nie jestem Tetryku. Słoneczność przespałam, z wiarygodnych źródeł wiem, że skończyła się około 7-ej w nocy. Za to skorzystałam z deszczu i na spacerze zamoczyłam warkocz, wymskł mi się spod kaptura niecnota.:)))
Ha! Panna z mokrą głową, jak z Makuszyńskiego ;)Nie przejmuj się, w życiu już tak bywa: idzie sobie człowiek spokojnie ulicą, a tu mu ktoś na rękę nadepnie …
Nie tylko Panna z mokrą głową Tetryku, ale też Szaleństwa panny Ewy.:)))
D o b r a n o c :)))
Na Dobranoc ku przestrodze wszystkim posiadaczom dzieci dedykuję.:))http://tnij.org/k8zy
PS: Z cyklu dzieci wiedzą lepiej.:)) Chwilowo utknęłam słuchając. Ostateczne Dobranoc i do jutra.:))http://tnij.org/k80g
Dobranoc…. to nie był dobry dzień, jutro będzie lepiej ? 🙂
Zapalam lampkę, niech rozproszy mrok i smutki……
Dzień dobry, wiosenny spokój?? :)))
Dzień dobry ! :))) raczej… wiosenne przesilenie 🙂
Dzień dobry. Może raczej *jeszcze* sen zimowy? ; )))