Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.
1 Kor 13, 1-13

Wiara, Nadzieja, Miłość. Te trzy.Z nich zaś największa jest Miłość.Jej życzę Wam w zaczynającym się właśnie roku i nie tylko.:)))
„Zaklinanie czarowanie”… Jaśminko, Ty to umiesz :)))http://www.youtube.com/watch?v=9b0TgMIgpiw
:))):***
Mówiłam Ci Wiedźminko, że bardzo lubię Annę Szałapak?:)))
Mam w sobie nieco miłości. Czy to wystarczy by mieć pewność, żem nie jest brzmiącym cymbałem????
Masz Jej w sobie olbrzymie pokłady Tetryku.:)))) Zgłoś się do mnie, jeśli kiedyś będziesz potrzebował świadka, by to potwierdził.:))):***
:)))))))) tez czarujesz nas Tetryku :)))*
Na Dobranoc ode mnie dziś… Chyba się rozkleiłam.:)))) Znowu.:))));)http://www.youtube.com/watch?v=MAp3Ia2eAwoGrajmy Panu na harfie, grajmy Panu na cytrze Chwalmy śpiewem i tańcem cuda te fantastyczne Grajmy Panu na harfie, grajmy Panu na cytrze Chwalmy śpiewem i tańcem cuda te fantastyczne Grajmy Panu w niebiosach, grajmy Panu w dolinach z jego światłem we włosach każdy życie zaczyna…
Wiedźmineczko Kochana, zapal dziś lampkę także tu, proszę.:)
Dobranoc….. zapalam lampkę specjalnie dla Jaśminki, żeby kołysały Ją dobre sny i radość wiernie towarzyszyła ….. :))))
Dziękuję.:))))):****A teraz spróbuję zasnąć, mając nadzieję, że Senator po raz kolejny się zdziwi, że obudził się tak późno.:))))Wszyscy, którzy możecie sobie na to pozwolić, śpijcie aż się wyśpicie.:)))))
http://www.youtube.com/watch?v=96pA2-OdXNIŚpij bajki śnijKolorowe piękne dobre bajkiW nich na łące tyWokół ciebie niezapominajkiAbyś zapamiętał sen radosnyPełen słońca i oddechów wiosnySen gdzie powietrze niesie wiatr od gęstwinLasSen gdzie są rzeki w których żyją kwiatyTam wszystko jestZdrowe jak sen dobre jak senTwój sen…
Sen nie chce przyjść… Zanurzyłam się w… i odkryłam… a byłam pewna, że znam na pamięć już wszystko..:) Jakoś tam ma się do tematu wpisu..:)Marek Grechuta – Po coś dał nam tę głębokość wejrzeńhttp://www.youtube.com/watch?v=3noj4CpnvWY&feature=relatedPo coś dał nam tę głębokość wejrzeń,co przeczuwa kształty przyszłych zdarzeńzamiast wierzyć głucho, bez podejrzeńw miłość i w ucieleśnienie marzeń?Po co dałeś nam uczucia, losie,byśmy serca swe zgłębiali spojrzeniamii śledzili w dzikich spraw chaosieco naprawdę jest pomiędzy nami…Ach, tysiącom ludzi wolno nie czuć,nie znać własnych serc i błądzić sobietu i ówdzie, bez zbędnych przeczućgrzęznąć raptem w męce i w żałobie…Póki jakiś ranek ich nie zbudzizorzą szczęścia nieoczekiwanątylko nam nieszczęsnym dwojgu ludzito pospólne szczęście odebrano:Kochać nie pojmując sie nawzajemwidzieć w innych rzeczy, których brak imwielbić majak, co sie wydał rajembrnąć w nieszczęścia, które są majakiemSzczęśliw ten, kto żyje złudnym śnieniem;szczęśliw, komu obca przeczuć waga;dla nas z każdą chwilą i spojrzeniemsnów i przeczuć razem moc się wzmaga…
Bo p.Marek romantykiem był :))) Ładna muzyka do wiersza Goetchego:)
Dzień dobry:))) Wprawdzie nie pospałem tak długo jak wczoraj, alem przecie się wyspał!:) Jeśli zaś chodzi o grzmiące czy brzmiące cymbały, to zastanawiam się czemu akurat ten instrument tak spostponowany tym porzekadłem został, bo wprawdzie ma żywo chybam cymbałów nie słyszał, aliści w telewizorni i radio wcale ogłuszająco nie dudnią! Więcej rabanu potrafią narobić poczciwe skrzypce!!:)
Dzień dobry:)))
Dzień dobry w pierwszym pracującym dniu w tym roku. Żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce!
Dzień dobry ! :)))) rozprawa o instrumentach perkusyjnych ? :))) taki bębę też nie ma szczęścia…… walą w niego.:((
Z pewną niesmiałościa zauważę, że sedes również.
.. a niekiedy nawet klapa :))))
skoro klapa, to i rąsia, gożdzik. Ewentualnie buśka.
Buśkę to może bym chciała, ale sie boję Irenki :))))
I masz racje. Irenka nie lubi takich kobitek, co to jej rozpaprzą chlopa a póżniej ona musi kończyc.
I masz racje. Irenka nie lubi takich kobitek, co to jej rozpaprzą chlopa a póżniej ona musi kończyc.
. Irenka Ciebie powinna kociubą przez łeb zdzielić, że to taki wyrywny jesteś :))))
Ireczek wyrywny językami ludzi i aniołów, a kociuba czeka na okoliczność gdy będzie jako cymbał. Miedziany.
Irenko ja sie Ciebie kategorycznie sprzeciwiam. Jak Ty mnie będziesz pałować, kiej te cymbały, to o milości będziesz wiedzieć tyle, co Jaśminke podczytasz.
Niech Wam będzie Dzień Dobry Bardzo.:)))))Wiosna za oknem…
Witaj Jaśminko, mam 12 stopni za oknem….. powinnam się cieszyć ? 🙂
Każdy powód do radości jest dobry Wiedźminko.:)))):*Mam odrobinę chłodniej, ale za to jestem przymulona.:)))))
Dobry wieczór:))) Jakaś plaga na cały kraj padła, mówię Wam…Co do kogo zadzwonię, to każdy jakiś niewyraźny taki, a jeden to nawet mi powiedział, że mu oko spuchło, bo uczulenia dostał i musi iść do okulisty! Ciekawe – nigdy na nic nie był uczulony!!:))
PS A poczta listy mi zwraca i później na mnie jest, żem cham!!:((
Ładne kwiatki i to juz na początku roku…. :(( Senatorze, któz smiał Cię tak nazwać ?:((
Jeszcze mnie nie nazwał(a), alem wysłał dziś drobne powitanko poranne, z kwiatuszkiem, a jakże i wyłączyłem komp. Po południu wchodzę na pocztę, a tam pismo, ze mi poczta failed czy coś takiego i listu nie dostarczono. Musiałem się treści domyśleć, bo pisana w języku tego barbarzyńcy z Avon!:((
PS A chamowatość wyłazi, bom się nawet nie przywitał! Dobry wieczór Wiedźmineczko!!:)))
Pewnie Ci tego kwiatuszka Senatorze odesłała. Może z lekka przywiędły był?? 😉 :))))
Nie dostała go aby, a??:)))
Dostała, ślicznego, ale podpisu Incitatus nie było:)))) A łepek figlarnie przekrzywiony miał:))))
Ten sam!! A metka: „z ogródka sąsiada” nie odpadła aby??:))
O kurcze.. Podwędził 🙁 O ja naiwna, się łudziłam.. 😛 :))))
Sam się nawinął! Łebek prze płot wysadził, tom i przyhołubił nieboraka, co się będzie męczyć!:)))
Może to jakiś syndrom dnia następnego? Uprzedzając ewentualne wątpliwości – proszę pamiętać, że mamy rok przestępny i wszystko może przypadać o jeden dzień później!
Witaj Kwaku…. tak więc do końca lutego mamy całkiem racjonalne usprawiedliwienie ?:))))
Ależ ja bym się nie ograniczał do końca lutego. W końcu cały rok jest przestępny! : )
Witam 🙂 I jeszcze na dodatek o jeden dzień dłuższy niż zwykle. I Olimpiada w nim jest, i lanie solidne na mistrzostwach piłki kopanej też nam się przytrafi! I lekarze pisać będą musieli się nauczyć, a niektórzy nawet z bliska komputer zobaczą! Same nieszczęścia, ja Wam mówię!:)
PS Jedna psiapsiółka Senatorowej wszystkim pacjentom dziś jedynie Ketonal w tabletkach przypisywała, bo on na 50% i tego potrafiła się na szybko nauczyć! Całe szczęście ona reumatolog, to chorym ta kuracja nie powinna zaszkodzić!!:))
Mam nadzieję, że się nie pomyli w związku z zamieszaniem. tak jak w tej anegdocie – dzwoni telefon w domu pana Karczynkiewicza:- Dzień dobry, czy pan Karczynkiewicz? Józef Karczynkiewicz?- Tak, zgadza się, kto mówi?- Proszę pana, dzwonię z Apteki Pod Orłem. Był pan u nas dzisiaj przed południem?- Owszem, o co chodzi?- Otóż poprosił pan o TYMIANEK, a pani magister z powodu tego zamieszania z listą leków refundowanych sprzedała panu CYJANEK!- Ojej, coś podobnego! A to jest jakiś problem?- Proszę pana, jak to: jakiś problem? Różnica w cenie to 15,40!
Cy cy! Ot, widzisz, mały figiel i byłoby manko!!
A reguły marketingu podpowiadają, że w ten sposób łatwo również stracić klienta, o!
A mać klienta i nie mać, to 2x mać!!!:)
Tak, właśnie. Dokładnie takie wyrazy cisną się na usta, jak człek próbuje się zorientować w tej aptekarskiej sytuacji.
Sytuacja w aptekach dosyć szybko się uspokoi, specjaliści wszystko to mają w nosie, a rozrabiać będzie jedynie szara brać lekarzy pierwszego kontaktu, bo oni mają płacone od sztuki, od łebka pacjenta i to ilość zapisanych do ich przychodni potencjalnych chorych decyduje u nich o dochodach!
A najlepiej, gdy te sztuki nie chorują..
To medykus z torbami pójdzie, NFZ płaci za procedury, za wizytę – innymi słowy! Trochę się orientuję jak to jest u specjalisty. Za każdą procedurę jest inna ilość punktów, punkt jest wyceniony na określoną wartość i ilość punktów pomnożona przez stosowną kwotę daje sumę należną za leczenie pacjenta.
i dlatego robi się różne dziwne zabiegi, bo są wysoko wycenione, niekoniecznie dające pacjentowi możliwy komfort :)))
Witam wieczorową porą.:)))))Zasnęłam na siedząco, spacer w deszczu nie pomógł. Nie odmuliło.Wypada zatem, o tak dziwnej dla mnie porze, życzyć Wam…Dobrej Nocy Kochani.:)))))
Witam:))) A to się narobiło!!
Koniec świata.. jak nic! A ten dopiero 12.12 ma przecież nastąpić:))))
:))) Sołnce snowa prasłułas’ ugliwo….:)) Spało się??!!:))
Spało, spało i jeszcze nie wyraźnym się jest:))) Pociecha, że nie tylko mnie senność dopadła:))) A Pan to nie drzemałeś popołudniu, aby?:))))
Ostatkiem sił postanowiłem wytrwać do 21-ej! I w chwilkę po niej w bety!!!:)
O 21 to ja już z łazienki – w prawo – do sypialni.. Przesilenie wiosenne?? Czy co..:))))
„…Wiosna, wiosna, wiosna, ach, to ty…!”:))
A ja drzemię prawie cały dzień, mimo że do pracy pojechałem, i musiałem udawać że nie drzemię…. Sennie więc rzucam: Witajcie … Aura taka czy co?
Witaj Tetryku:))) Aura.. Oj, mnie też męczyło okropnie.. Nawet bieg na świeżym powietrzu sobie urządziłam:)))
Witaj, Tetryku:) Połowa Polski miała dziś taką aurę! Po sobocie i po wczorajszym!:))
Dobranoc:))) PS Do mniej śpiącego jutra…, że se ziewnę..:)))
A Wiedźminka nam chorzeje!!:(((
Chwyćmy się za ręce i odprawmy jakoweś czary – może uda się urok odwrócić? W tej działalności porządek wszak tradycyjny – żadnych nowych regulacji
🙂 Tedy odprawiajmy!
.. ale mnie nie odprawiacie z kwitkiem ?:))))
A skąd! Zdrowiej szybko, bo ja idę spać! :)))
Dobranoc:)))
zdrowia, zdrowia i zdrowia wszystkim, a ponieważ we śnie się zdrowieje – zdrowych snów i dobranoc!
Wszyscy już śpią ? Zapalona lampka świeci jasnym światłem, żeby rozjaśnić tę jesienną zimę i przynieść dobre sny…… 🙂 Dobranoc.