Odwiedziło nas

  • 3
  • 187,269
  • 82,895

Kalendarz

kwiecień 2012
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Z WERTYŃSKIEGO…

 

Zasypał powiat śnieg po pachy
Wyje za oknem wicher – drań
Brzęczą służbowych warszaw blachy
Jak romantyczne dzwonki sań.
W palce strzelając i wąs gryząc
Który zachował kawy smak,
Opieram się o telewizor
kominka bowiem w domu brak.
Dumam… wspominam swą Małgosię
I jak mi ją poderwał gach
A potem szybkich wódek osiem
Wypijam z nocnej lampki słabej
Po jej promyczku spełza wprost
Żałosny cynobrowy diabeł
Trzymając w zębach własny chwost
Poczem z wyrazem szczerej troski
Mówi, a głos mu z bólu drga:
Biednyś ty, biedny, Rosołowski,
Samotnyś bracie, jak i ja…
Obydwaśmy niedocenieni,
Obydwaj na posadach złych,
Obu nas gnębią przełożeni,
Taka a taka mamcia ich…
Ja diabeł – a tyś człek ubogi,
Podobniśmy jak z bratem brat,
Obydwaj bowiem mamy rogi,
Ja – dawno, a ty – od dwóch lat…
I naszą smutną przyjaźń znaczy
To łez – to wódek drobny ścieg,
A za oknami wiatr sobaczy,
A nad powiatem noc, i śnieg…
I tylko młodość oraz dalsza,
I bliżej wciąż się kłębi mgła,
I ciszej dzwonią blachy warszaw
I cynobrowy diabeł łka…


A, Waligórski

87 komentarzy Z WERTYŃSKIEGO…

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>