Blog nie chciał „łyknąć” bezpośrednio, bo twierdził, że plik ponad 200kb. ma! Tom obszedł przez Ciebie, wykorzystując miniaturyzację obrazka, później powiększenie . Najpierw z jpg musialem zrobić gi, gi, gif, ale i tak wodospad nie płynie:(((
„……Zostań bo ta noc, to ona płacze deszczem,zostań bo…. jak nikt przynosisz mi powietrze Nie mów proszę wszystko mija tak jak z drzew opadną liścieprzecież po najgorszej zimie będzie wiosna, nowe kwitną bzyi nikt, już nikt nie będzie płakać, bo ta noc…”
:)))))) Nooo ta wlazła…. co tam na kamieniach z tym, że nie wiem, czy aby pewno, z Orfeuszem w zimnym strumieniu:))))) Ci już zardzewiała, więc nie strasz:))))) się ona wcale ponoć nie boi:))))
:)))))) A taki co to bywał na dnie…. też:( Za to w Złotopolicach wszystkim dziewczynom w okolicy w głowie poprzewracał:))))))Piosenka jest chyba z 2000 roku… i lubię ją, no lubię i już…:)))))
O rany!! Alem sobie uciął drzemkę! Jeszcze nie bardzo kontaktuję. Byłem przekonany, że to już ranek i nie mogłem zrozumieć dlaczego w ubraniu śpię na kanapie pod kocem. Zjeżyła mi się czupryna ze strachu gdym pomyślał, że znowu byłem zbyt długo w teatrze w teatrze i żona mnie wyekspediowała na wycieraczkę:(((
To było jedynie wspomnienie czasów minionych gdym kochał arcydzieła sztuki scenicznej, szczególnie składającej się z wielu aktów. Nieraz potrafiłem (z tej miłości) kilka przybytków sztuki odwiedzić!:)))
Witam ciemną nocą. Gdzie Ty Senatorze widzisz ten dzień? Mroczno, mokro i spać się chce. Zapałki pod powieki i kawę trza zaparzyć a potem koniecznie miętowa inhalacja. Jakoś do tego świtu może dotrwam:)))))
Nie mogłem Go skrzywdzić…. Niech śpią:)))*
:)))) najada w objęciach Morfeusza ?:))))….no,no ….
Orfeusza!!!:)))))*
PS To do tego gagatka co wieczór się spieszy:)))
:))))) Skąd te informacje… Senatorze:)))))))
No toż przecież każdy już to widzi!! Podałem, rzekłbym, na tacy!!:)))
I znowu licznik nam…… się zatrzymał:(
:((.fachmani mają weekend ….
Jedynego trzeźwego udało się ściągnąć, bo „startnął”:))
:))))))))) Tak pięknie śpiewa… Grzechem byłoby się oprzeć :)))))) i strumień…. strumień szumiący… za oknem..:))))))
Przepraszam, a dlaczego ja widnieję jako autor wątku???? Się pytam grzecznie… noo się pytam!!!
Blog nie chciał „łyknąć” bezpośrednio, bo twierdził, że plik ponad 200kb. ma! Tom obszedł przez Ciebie, wykorzystując miniaturyzację obrazka, później powiększenie . Najpierw z jpg musialem zrobić gi, gi, gif, ale i tak wodospad nie płynie:(((
Na Wiedżminkę tez mam „haka”:)))
Poczekamy… :))))) się odwzajemnimy..:))))))
:))))))) Spryciarz Jeden :)))))))))))))))))
:)))))) Kurcze, poczytaj sobie swoje komentarze z pierwszych miesięcy po założeniu bloga… :)))))) Czy to ten sam Incitatus???:))))))))))))
Były lepsze, wiem. No, ale się przecież starzeję:((
Panie przekorrraaa :))))) Dobrze wiesz, że miałam na myśli umiejętności obsługi komputera…:)))))))))
Przecież wiesz, że położyłem koło niego młotek. Od tej pory jest niezwykle posłuszny:)))
Hmmmm, ale tylko trzymasz go w pogotowiu na kompa, rozumiem…:))))))???
Strach przed tym narzędziem dodaje mu skrzydeł!:)))
Gdzie Wiedźminka?? Poszła po Eurydykę??:)))
Się odnajdzie :))))) czy z Eurydyką? Nie wiem..:)))) Jest tak bardzo pociągająca…. Wiedźminka. Nie wiem czy Eurydyka..:))))
Morfeusz wzywa.. Bez Orfeusza :))))) Dobranoc :))))
Dobranoc:)))
:((( Wiedźminkę zmogło, więc pośpiesznie zapala lampkę i daje nura pod kołderkę, żeby nie wystygła :)))) Spokojnej nocki ….
Witaj, biedactwo Ty moje!:))) Pod kołderkę! A widzisz, ta dwójka to na kamieniach!!:))) Do czego te namiętności mogą doprowadzić!!:)))
:))))” na drągu, w przeciągu”….. mozna też, ale już nie te oczy Senatorze, oj nie te :)))))
Fakt! Przez słaby wzrok cholernie można się naciąć!:)))
Dzień dobry:))) „Noc ciemna i zimna, jak tyran ponura…”” Ale parszywieńko na dworze. Brrrrr!!
„……Zostań bo ta noc, to ona płacze deszczem,zostań bo…. jak nikt przynosisz mi powietrze Nie mów proszę wszystko mija tak jak z drzew opadną liścieprzecież po najgorszej zimie będzie wiosna, nowe kwitną bzyi nikt, już nikt nie będzie płakać, bo ta noc…”
Owszem, ja będę. Baranim bekiem!!:(((
:))) Baranim to mogę być ja…… Ty Senatorze nie bez powodu chowasz swoją gwintówkę :)))))
No tolka na wsiakoj słuczaj:)))
Dzień dobry:))))))) Czasem dobrze być autorem wątku:))))) nawet nieswojego… :))))) Prawda Senatorze???:))))))))
Witam:))))Następnym razem autorem będzie gwintówka!!!:)) Co mie tu wlazło? :)))))
:)))))) Nooo ta wlazła…. co tam na kamieniach z tym, że nie wiem, czy aby pewno, z Orfeuszem w zimnym strumieniu:))))) Ci już zardzewiała, więc nie strasz:))))) się ona wcale ponoć nie boi:))))
Ja nie pytam „kto”, bo tego małego dywersanta poznałem od razu!:)))) Ja pytam co to za „Piasek”???
:)))))) A taki co to bywał na dnie…. też:( Za to w Złotopolicach wszystkim dziewczynom w okolicy w głowie poprzewracał:))))))Piosenka jest chyba z 2000 roku… i lubię ją, no lubię i już…:)))))
Aha! To ten Piasek to jest piosenkarz??
:P:P:P – do entej, o!I se idę w (?)… piankę..:)))))
Miłego „piankowania”:)))
DzieńDobry:)) Puszczamy od samego rana babelki??? Jak to jest być szampanem?? Bo przecież nie oranżadą:)))
Cześć:)) Najpierw bąbelki, a później „Jak pantera co w złotej klatce śpi”:)))
Stateczku…. takie trudne, egzystencjalne pytania od rana ? …jak to jest być szampanem….. :)))
Witaj Czarodziejko, trudne pytania, bo i bycie szampanem nie jest łatwe, tak szybko uchodzi gaz…………
… czyli trzeba dbać, żeby nie uleciał bez pożytku :)))) w Twoje ręce Stateczku :)))))
Dzień dobry ! mokry i chłodny, więc w guście Senatora :))))) !
Witamy gorąco w pięknie deszczysty chłodny dzień:)))
Witam ! miłą taka odmiana…… byle nie zachciało tak zostać na dłużej…. :))))))
Ściana deszczu i chłód??? Może… i miła:( Dzień dobry :)) Jak zdrówko???
Zaczyna wyglądać słońce:))
:))))) I nareszcie Stateczku:))))) Nic nie poradzę na to, że jestem ciepłolubną:)))) Już po smacznym obiadku ??? :))))
Ja też:)) Mógłbym mieszkać na zwrotniku, Raka???
:))))) Pewnie….:))))) w Paryżu też, ja bym mogła mieszkać???:)))))
:))) deszcz i magła…. znacznie łatwiej znieść „łoże boleści” niż przy pięknym, słonecznym dniu :)))))
Zdrowiej, zdrowiej i niech… leje, jeżeli ma Ci to pomóc:))))
:)))) Dobrze zrobi poobiednia drzemka:)))) A ciasto? :)))) Nikt nie częstuje?:)))
Ooowszem, mogę poczęstować szarlotką, ale nie pytaj jak smakuje, bowiem jestem pozbawiona smaku i węchu :((
:))) i tak ją zrobię na gorąco, z bitą śmietaną:))))
:))) ja podaję ciepłą i z lodami :))) ale co kto lubi….. :)))
O rany!! Alem sobie uciął drzemkę! Jeszcze nie bardzo kontaktuję. Byłem przekonany, że to już ranek i nie mogłem zrozumieć dlaczego w ubraniu śpię na kanapie pod kocem. Zjeżyła mi się czupryna ze strachu gdym pomyślał, że znowu byłem zbyt długo w teatrze w teatrze i żona mnie wyekspediowała na wycieraczkę:(((
Witaj:)) Musiała to być niezła Sztuka Senatorze, skoro tak wysoką cenę musiałeś uiścić:)))
To było jedynie wspomnienie czasów minionych gdym kochał arcydzieła sztuki scenicznej, szczególnie składającej się z wielu aktów. Nieraz potrafiłem (z tej miłości) kilka przybytków sztuki odwiedzić!:)))
:))))) Chyba nikt nie miał wątpliwości, że zawsze dbałeś o… o d p o w i e d n i ą strawę… duchową:))))
Najbardziej lubiłem wieloaktowa sztukę, gdzie pada odwieczne: „Pić, albo nie pić, oto jest pytanie”:)
Wodę, oczywiście:))))
:)))) pić dla większej zdrowotności, rzecz jasna…..a nie było czasem w tej sztuce o bezsenności ?:))))
To na pewno nie był „Sen nocy letniej”:)
Dobranoc:))
Dobranoc:)))
:))) ktoś nie śpi, żeby spać mógł ktoś….. :))) zapalam lampkę , spokojnej nocy i zdrówka:))))) dobranoc….
Co dziś ten Szekspir?????:)))))
Dobrego dnia:)))) Tym co wstali, wstają lub dopiero wstaną:))))
Witam ciemną nocą. Gdzie Ty Senatorze widzisz ten dzień? Mroczno, mokro i spać się chce. Zapałki pod powieki i kawę trza zaparzyć a potem koniecznie miętowa inhalacja. Jakoś do tego świtu może dotrwam:)))))
Witaj:)) Widzę go „oczyma duszy mojej”:))) Kawę wypiłem, fajkę zapaliłem i spokojnie sobie pykam na świt blady czekając:)))
Witajcie:))) To może wreszcie tę Ałłę przykryłbyś ???? :))))) Cholewcia!!! Zaspałam:))))
Przykrywam, tylko kołdra się zacięła!!:(((