Kalinka, kalinka, kalinka moja!
W sadu jagoda malinka, malinka moja!
Ach, pod sosnoju, pod zielionoju,
Spat’ polożitie wy mienia!
Aj-liuli, liuli, aj-liuli, liuli,
Snat’ polożitie wy mienia.
Kalinka, kalinka, kalinka moja!
W sadu jagoda malinka, malinka moja!
Ach, sosienuszka ty zielionaja,
Nie szumi że nado mnoj!
Aj-’liuli, liuli, aj-liuli, liuli,
Nie szumi że nado mnoj!
Kalinka, kalinka, kalinka moja!
W sadu jagoda malinka, malinka moja!
Ach, krasawicza, dusza-diewicza,
Poliubi że ty mienia!
Aj-liuli, liuli, aj-liuli, liuli,
Poliubi że ty mienia!
Kalinka, kalinka, kalinka moja!
W sadu jagoda malinka, malinka moja!

Pięknie:! Obsiedli mnie goście. Ratunku!!!!
Jeszcze??? :))))) są??? :)))))
Już nie! Ufffff!!:)))
A chciałem być miły!:(((
Trzeba być, zawsze… a nie chcieć… być…:)))))))
Ciekaw jestem na przykład jak???:))
Normalnie, tak ja dla Ciebie..:))))))
…jak ja dla Ciebie… miało być:)))))
Tak to ja nie potrafię:(((
To się nie uda:)))
Bo???:)))) No wiem:)))))) prawie, wiem :)))))
O o, właśnie tak:)))
Widzicie, parę zaledwie wersów, a jaka fajna i długa piosenka!:)))
:)))) bardzo fajna..:))))))*
:)))))*
No to sobie sam posłucham:(
Tak przed snem?:))))
Alem se spokój wykrakał!! No, za wróżbitę to ja nie mogę robić. Z głodu bym padł!!
Cudowny wieczór w towarzystwie.. Dam:)))))
Wolę stanowczo w towarzystwie samych panów urżnąć się w sztok!!
:))))) ” nie tupaj, nie tupaj”, ale to dopiero na drugi dzień…:)))))
Ooooo!! Łomot kocich łap o dywan może okrutnie ranić uszy!!:)))
Sam widzisz, że.. towarzystwo Dam, bywa bezpieczniejsze..:))))) czasem..:))))),
Czy ja wiem?? No, może czasami! Byleby nie było ich za dużo na raz:)))
???????:)))))))!!!!! Mówią, że od przybytku głowa nie boli:)))))) Kłamią???:)))))
:)))) No, głowa to może i nie……:))))
:)))))))) konto bywa uszczuplone (?) :))))))) też.. ciągłość zachowana, powiedzmy rodu..:))))) Ale przecież, od tego nie boli:))))) głowa?! :))))))
:)))) Czasem wszystko boli. Z czasem:))))
:)))))) wspomnienia, też, z czasem, przestają.. Bywa, że budzą :))))) z uśpienia:)))))))
:)) Jest taka piosenka „Płomienie”. Właśnie o wspomnieniach i ja ją gdzieś mam!:))) Bardzo ją kiedyś lubiłem.
Dlaczego ja jej jeszcze nie mam???:))))
Już masz:)))
Dzięki:))))
Cyrlicą nie daje rady? Dziwnie się to czyta łacińskimi literami.
można się przyzyczaić…. nie mamy na składzie klawiarury z cyrylicą :)))
Witamy:)))Ponoć jakoś można na cyrylicę przejść, alem ja na to za mało zdolny:((
Można w Wordzie wstawiać symbole i potem skopiować (jeśli blog wpuści), ale to za dużo roboty. :-))
No tak, tylko zanim ja to opanuję, to XXIII w. nadejdzie:)))
:))) też sobie posłuchałam:))))… baw sie dobrze Senatorze !:))))
Ale zabawa:( Ja już się zgadzam na ten sernik na zimno, tylko niech one pójdą!!!
Wieczór dobry:))))
:)))) Kunc świata, jak mawia Senator…… Skowronek zienia obyczaje ?:)))))
… a ja połykam literki….. podkurek by się przydał:))))
Może imbirku??:)))
A może armaniaczku ? Wypada godnie powitac nowego Wyspiarza ! W Twoje ręce Okurdebalans :))))))
Lej Acani, a nie żałuj!!:)))
:))) jak to było ? ” piję do tego, kto się ze mna trącić rad „.. :)))) no to nie szczędzę trunku zacnego :)))
… co prawda moje złośliwe dziecko twierdzi, że lubię bimber winogronowy…… :)))) !
Armaniaczek zacny napitek jest. Progeniturę w ucho, niech mores zna!:)))
Fundatora w ucho ? nie uchodzi…. nie uchodzi :)))))
Ta interesowność…..:))))
hmmmmm !
No co, to ludzkie jest:)))
Hihi!! Orfeusz nawalił:)))
A nie:))))) śpiewał całe popołudnie:))))) się już … ulatniam, papa…:))))))
Ja go kiedyś dopadnę!!:)))
:))))) i cooo:))))) zagonisz go do garów??? :)))))
Co najmniej!!:)))
Nic z tego… Mój ci on..:))))) będę strzec:)))))
Zza winkla oberwie!!:))
… niehonorowo, Senatorze:)))))))
No to co?? Grunt, że skutecznie!!:))
:)))) Polityczna odpowiedź się mnie nasuwa, tzn, że ze mną niedobrze:)))))
:)))))))))))))))))))**********
.. no i sam widzisz …. spłoszyłeś Ptaszynę :((
Sama zwiała:(
Udała się na spoczynek…. Senatorze (!!!!) :))))))) :p :))))))
A niech i tak będzie. Ja dziś zgodliwy jestem:)))
to ” w sadu jagoda kalinka” zawsze mnie frapowało, bo zupełnie nie wiedziałam co tam spiewają :)))))….. dzięki za tekst …. wreszcie rozumiem całość …. :)))
Popatrz, parę słów zaledwie, a jaka świetna piosenka. A Baskowa wybrałem specjalnie, bo spośród rzeszy wykonawców tego utworu on to śpiewa zupełnie „na luziku”, jakby tak sobie:)))
… tak.. sprawia wrażenie, że się świetnie bawi śpiewając tę piosenkę. :)))))
Wybierałem między pięcioma wersjami, m. in. tradycyjnie piękną Chóru Aleksandrowa, a nawet TATU ! I wybrałem tę, podoba mi się właśnie taka:)))
Kazaczoka zatańczysz???:)))))
??????????? Znam prostsze sposoby na samobójstwo!!:))))
:))) chyba wyślę do Ciebie Morfeuszkę, bo o której rano wstaniesz ?:))))
Amiok poniał:))) Dobranoc:)))*
Spij dobrze *:)))))
Chrapie,.. aż wyspa się trzęsie…:))))) A teraz zmykam.. :)))))
Chrapie!:( Ja jeszcze na oczy marnie widzę:((
Dzień dobry:)))) … Już świt.. już świt… :))))
Dzień mglisty:) Już świt? Niemożliwe…, chodź na kawę i dymka. Pewnie się tak szybko nie obudzą po hulankach przy Kalince…:)))
Witaj, dawno nie widziana:))) Idę drugą kawę zrobić, nucąc… kalinka, kalinka… Tobie też?? :))))
Dzień dobry:))) O rany, jak ja dziś będę myślał???:(((
Dzieńdoberek, a co Panu dolega?? :))))
Dzień dobry. Wygląda, że wszystko:(((
:))) pozytywnie Senatorze.*…. wyłącznie pozytywnie :)))) … głowę masz nadal. prawda ?:))))
Witam:)) Podobno mam. Jeszczem w lustro nie patrzył. O rany, ja się jeszcze nie myłem!! ….No i co, i żyję. Phi, golenie tez poczeka, a jak zechcę to będę łaził kosmaty!!:)))
Witaj….. zebyż to kosmaty….. będziesz chodził kłujący jak jeż.. i ajk tu się do Ciebie przytulić :)))))
No dobrze, pójdę się oskrobać:)))
Uważaj… się nie zatnij!!! Albo…. Będziem opatrywać..:)))))
Ach, gdzież te czasy, gdy się człowiek golił żyletką marki „Krwawa Rawa”:(( Tak dawno już minęły! A teraz?? Dostałem ze dwa czy trzy lata temu od syna Gillette Fusion Power (cholerna nazwa!) na pięć ostrzy i z motorkiem! Teraz golę się bez zacinania! I ałunu już nie potrzeba:( Wszystko schodzi na psy:(((
:)))) Pamiętam jak Tato golił się brzytwą i czasem przyklejał na twarz małe skrawki papieru :))) Toż to było wieki temu, ciekawe czy jeszcze ktoś goli się brzytwą i czy w ogóle są w użyciu:)))
.. jeszcze był ałun do tamowania krwi……. a brzytwę widuję u fryzjerki:))))
Też się zastanawiam, nawet fryzjerzy już ich nie używają. Ja potrafiłem się ogolić brzytwą tylko z prawej strony i tylko policzek. Dalej się bałem, a i Dziadek odradzał. Sam golił się właśnie brzytwą. Ojciec mój, jak pamiętam, brzytwę miał, ale nie przypominam sobie by jej używał. Ciekawe czy ona gdzieś jeszcze jest. Może mam ją u siebie, a może jest u Mamy? Może jej już wcale nie ma? A papierki najlepsze były z gazety, Trzeba było poslinić i przylepić. Trzymały się dobrze:)))
Dzień dobry ! Komu kawy a komu herbaty ?:)))) mglisto i sennie, tak jak powinno być :))))
.. jedna pogodynka mówi, że będzie padało, druga, ze nie…. to chyba w rytm Kalinki póję robić ruskie pierogi…… wszyscy się rozbiegli :)))
:))) Ja na podglądzie, z kawą:)))) Witaj:)))) oczka już bystro patrzą na świat???:))))
Witaj…… niezupełnie bystro….. to pewnie ta mgła jest winna:)))))), boroń Boże armaniaczek na cześć Okurdebalansa :)))))
Dzisiaj mineralka.. z cytrynką :))))
Hihi! Zaraz się znowu zacznie. W Rosji nie ma „ruskich pierogów”! Potrawa nieznana!! Jak fasolka po bretońsku w Bretanii!! Idziesz więc robić pierogi z ziemniakami i ze srem!!:)))
hihi… moje w dodatku są z bryndzą… .. więc nazwa ” ruskie” jest zdecydowanie przesadzona….. :))))) pamiętasz ” ruskich w kabulu nie ma „? :)))))
… może bliższe prawdy byłoby …np. ” huculskie „? :))).. pojęcia nie mam 🙂
.. zaraz , zaraz , Senatorze…… a jesli te ” ruskie ” oznaczają starą nazwę ” ukraińskie „, a nie rosyjskie ? z tego co wiem na Ukrainie takie pierogi jadają…..
Tak to i jest! „Ruskie”, nie „rosyjskie”. A na Ukrainie pyszne robią, ale tez nie wszyscy. Nie każdy dobrze umie gotować!:)))
Tak!! A pamiętasz pytanie w barze – „kto zamawiał ruskie?” I odpowiedź – „nikt, same wleźli!”:)))
:))))))))))
DzieńDobry:)) Ruskie z dodatkiem zmielonego wędzonego boczku sa super extra!!! Zwłaszcza podsmażone z taką chrupiąca skórką, mniam,mniam.
Witaj:)) „Nie wódź mnie na pokuszenie…”, bo będę musiał po ser gonić!!:))
Już zapachniało… :))))) znaczy czas brać się za gotowanie obiadu:)))) Jak ja lubię soboty!!! Nareszcie zjem … coś porządnego:))))) Buziaki dla Wszystkich i… smacznego:))))
.. Stateczku kochany….. to na drugi dzień, jeśli coś zostanie :)))) u mnie jada się je z kwaśną śmietaną, a co bardziej grymaśni lubią tę śmietanę posłodzić :)))).. spróbuj! :)))
Tak jest. Kwaśna śmietana i skwareczki! 🙂 Pycha. Słodzić nie próbowałem alem już jadał słodzone pomidory. Dobre:))
Witaj Czarodziejko:)) Posłodzić kwaśną śmietanę??? Zgroza!!! Z rzeczy słodkich to tylko ewentualnie wiśniówka, wróciłem przed chwilą z lasu, jest fantastycznie, wiewiórki szaleją a mój piesek na ich widok jeszcze bardziej:)))
Dzień dobry :)))) Miłego weekendu życzę wszystkim 🙂
Wzajemnie:)))
Witaj Iorku….. miłego dzionka :))) mżawka tylko chwilami się pojawia. :))))
:))) tak Stateczku … nie jadłeś nigdy chleba z cukrem i śmietaną ? To był przysmak mojego dzieciństwa…. ta śmietana była gęsta i kwaśna ! :))))
I chleb pachnącym był :))))
Witam Szanownych Państwa. Nie lubię wtrącać się w cudze dyskusje, ale gdy przeczytałam o śmietanie i cukrze …. nie wytrzymałam! Jeszcze dzisiaj pamiętam ten smak…Miłego wieczoru życzę!
Ja też:)) Czemu się masz nie odzywać?? Zapraszamy!:)))
Czyli Iorek się już nie pokaże 🙁 I co??? Teraz mam samą siebie w kosmos wysyłać??? :))))) Ale z Niego kolega… :)))))
W michę go?????:)))
:))))) się nie zaczynam… :)))))
To ja go puknę!! Zza winkla, bo może próbować oddać:)))
Dobrze, że Iorek to nie walczący p. G :))))
Spokojnej… Dobranoc:)))
Dobranoc…. lampka będzie o godzinę dłużej świeciła…… wszyscy się wyśpią :))))
Taaak???? To co ja tu robię o tej porze???? Się wyspałam.:))))
:)))))) ! to samo co ja….. :)))