Odwiedziło nas

  • 59
  • 187,564
  • 82,895

Kalendarz

listopad 2026
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Pierwsza z serii " Bułat Okudżawa po polsku"..

Autor: Incitatus

Nie zamykajcie, proszę, drzwi…

Gdy zamieć wyje niczym wilk,
gdy w nocy mróz uderza,
nie zamykajcie, proszę, drzwi,
otwórzcie je na ścieżaj…

I kiedy przyjdzie w drogę iść,
a drogi – nie przetarte,
wychodząc nie ryglujcie drzwi,
zostawcie je otwarte.

Niech inni myślą: cud się stał,
A to nie cud bynajmniej!
Od żaru serca sosny żar niech
w piecu raz się zajmie…

I niechaj ciepło w ścianach tkwi,
niech noc się wyda krótka…
Nie warte funta kłaków drzwi,
marnego grosza – kłódka.

Tłum. Andrzej Mandalian

Autor: Incitatus

Jezioro łabędzie…

Autor: Incitatus

Chodź, chodź…


„Chodź, chodź”
Chodź, chodź, to jest modlitwa,
Chodź, chodź, nie do mnie mój ojcze,
Chodź, chodź, powróć do matki mojej,
Chodź, chodź, ona w tobie umarła,
Chodź, chodź, niech wszystko rozpocznie sie od nowa,
Chodź, chodź, bez ciebie życie,
Chodź, chodź, jest tylko ciszą,
Chodź, chodź, która sie nie kończy.
Wiem dobrze, że ta dziewczyna jest ładna
I to, że dla niej zapominasz o twej rodzinie.
Nie przyszłam tu, aby cię osądzać
Lecz by cię przyprowadzić.
Wydawałoby się, że jej miłość posiadła twoją duszę,
Myślisz, że to jest warte miłości twojej żony,
Która tak potrafiła dzielić z tobą los,
Nie puszczając twojej dłoni.
Chodź, chodź, mama we wrześniu
Chodź, chodź, odmalowała pokój,
Chodź, chodź, żebyście razem jak wcześniej
Chodź, chodź, tam spali,
Chodź, chodź, to jest modlitwa,
Chodź, chodź, lecz nie do mnie mój ojcze,
Chodź, chodź, powróć do matki mojej
Chodź, chodź, ona w tobie umarła .
Wiesz, że Jan rozpoczął już szkołę,
Nauczył się już alfabetu, jest taki zabawny
I kiedy udaje, że pali papierosa
Yo naprawdę twój portret.
Chodź, chodź, to moja modlitwa,
Chodź, chodź, ty rozśmieszysz mojego ojca,
Chodź, chodź, zobaczysz mamę,
Chodź, chodź, ona jest piękniejsza jak wcześniej
Jak wcześniej, wcześniej ,wcześniej ….
Chodź, chodź, nic nie mów, ojcze,
Chodź, chodź, obejmij mnie, ojcze.
Chodź, chodź…
La la la la …

Autor: ?:))))
Hmmm… Stateczek… z Incitatusem…?

Wspomnienie….

  

JESZCZE RAZ!!:)))

 
A potem, dłoń podnosząc i kulę na dłoni:
Panowie, rzekł, ta kula nie jest z waszej broni……

Niecakłiem obecny

Chciałem  poskarżyć się Bogu

na świat złowrogi i niecny;

Jakby nie dość było problemów,

Bóg okazał sie nieobecny.

 

Bóg chciał pomówić ze mną

(Śmiejcie sięs śmiejcie, nieszczęśni)

I też mnie niestety nie zastał,

W każdym razie — mojej większej czę diabe ści.

DZIEŃ WOJSKA POLSKIEGO…

  

ŁADNY TEN SAMOCHÓD

 
  TYLKO JAKIŚ NIE UMYTY…..:(

Piosenka

Znów wędrujemy ciepłym krajem,

malachitową łąką morza,

(Ptaki powrotne umierają

Wśród pomarańczy na bezdrożach ).

 

Na fioletowoszarych łąkach

niebo rozpina płynność arkad.

Pejzaż w powieki miękko wsiąka,

zakrzepła sól na nagich wargach.

 

A wieczorami w prądach zatok

noc liże morze słodką grzywą.

Jak miękkie gruszki brzmieje lato

wiatrem sparzone jak pokrzywą.

 

Pod fontannami perłowymi

noc winogrona gwiazd rozdaje.

Znów wędrujemy ciełą ziemią,

znów wędrujemy ciepłym krajem.

 serce 

KKB.