Odwiedziło nas

  • 0
  • 187,590
  • 82,895

Kalendarz

listopad 2026
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Mój pierwszy bal :)))

Ze szkolnego mundurka, z pokoiku na piętrze,
z fotografii z warkoczem,ze spacerów na wietrze,
coraz mniej dziś pamiętam, coraz rzadziej się śmieję,
pozostałomi jedno wspomnienie:

Mój pierwszy bal,
tewalczyki leciutkie jak świerszcze,
pierwszy bal,
czyjeś oczy wesołe,na szczęście.
Pierwszy bal.
Bal z myszką, bal z łezką, bal za mgłą,
i walczyki co jeszcze się śnią…
Mój pierwszy bal, sentymentalnybal,
troszeczkę żal, 
mój pierwszy, jedyny bal.

Nacóż dawne ulice, kalendarze, powroty,
po co tyle tęsknoty, ja ci wierzę:nie trzeba…
Kiedy patrzę na ciebie, nie pamiętam już o tym,
tylkotyle, a ty się nie gniewaj

Za pierwszy bal,
za walczyki leciutkiejak świerszcze.
Pierwszy bal,
za te oczy wesołe, na szczęście.
Pierwszybal,
bal z myszką, bal z łezką, bal za mgłą,
i walczykico jeszcze się śnią…
Mój pierwszy bal,
sentymentalny bal,
troszeczkężal, 
mój pierwszy, jedyny bal.

Jeszcze tylejesieni nas odmieni, zamieni,
przejdą style i mody, i zabraknie urody…
Corazwięcej jest cienia, blakną stare wspomnienia,
tylko jedno sięwcale nie zmienia:
Ten pierwszy bal…..
A. Osiecka
 Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych solenizantów :))
A my (?)…   mamy okazję do świętowania … niech się kręci:)))
 kawa  martini 

Ze Spiewnika Tomcia Palucha

 hahaha 

Pod pagórkiem w małej chatce

Babcia sobie żyła.

Jak się gdzieś nie zapodziała,

To jest tam gdzie była .  hahaha 

cd.

 Czy wreszcie my stwarzamy formę, czy ona nas stwarza? Wydaje się nam,że to my konstruujemy – złudzenie, w równej mierze jesteśmykonstruowani przez konstrukcję.

Witold Gombrowicz — Ferdydurke (Rozdział IV: cd.

Historia starożytna

Mam nadzieje,że Rzymianie

Brać musieli na wstrzymanie.

 

Mam nadzieje, że się Grekom

Robił jęczmień pod powieką.

 

Mam nadzieje, o Egipcie,

Że nękała plaga gryp cię,

 

Mam nadzieje,ża Araba

Truła nieraz zupa z kraba.

 

Mam nadzieję,że Wanadale

Mieli często cierń w sandale.

 

Mam nadzieje,że lud Persji

Znał półpasiec w ostrej wersji.

 

Mam nadzieje,że się w Medzie

Odkładały jakies miedzie.

 

No bo jak to: cały kram

Wszcząć i zwalić na łeb  – nam ?

 buuu 

Sztuka polega na doskonaleniu formy.

[…] istota ludzka nie wyraża się w sposób bezpośredni i zgodny zeswoją naturą, ale zawsze w jakiejś określonej formie i że forma owa, ówstyl, sposób bycia nie jest tylko z nas, lecz jest nam narzucony zzewnątrz – i oto dlaczego ten sam człowiek może objawiać się nazewnątrz mądrze albo głupio, krwawo lub anielsko, dojrzale alboniedojrzale, zależnie od tego, jaki styl mu się napatoczy i jakuzależniony jest od innych ludzi.
Witold Gombrowicz — Ferdydurke (Rozdział IV: Przedmowa do Filidora dzieckiem podszytego)
 kawa 

Niby-rymy; homorymy

Musim wyznać bez zasłony,

Że nasz żywot jest za słony,

I choć umysł nasz napięty,

Wszystko włazi nam na pięty.

A gdy żywot się przeora,

Już nie przyjdziesz na przeora,

I gdy schudną ci go hehehe lenie,

Nie pomoże ci golenie

I nie znajdziesz takich stopień,

Byś uzyskał dobry stopień. itd.

 hehehe 

 

Zima…..pod sniegowa pierzynką wszystko śpi do wiosny…:)

 

Będzie półżartem a półserio…..

Cytuję Beresia :

„…. kiedyś, młody historyk francuski, mniejsza o jego nazwisko, zagadnął mnie – w publicznej dyskusji na temat polskiego mesjanizmu – czy wiem, co się w normalnych krajach  robi z facetami , którzy twierdzą ,że są Chrystusem. Ja mu na to, że zamyka się ich w maisons de fous, ale co zrobiłby z całym narodem , który tak uważa.

On na to bezceremonialnie :   ”  zakład musi być odpowiednio większy „…… 

Od Senatora….

 
   „Jak smutno stać nad ta rzeką,
Co rozdzieliła kraj nasz
 I chociaż to tak niedaleko,
 Do swoich nie puszcza straż….”

Cisza oddechu trawy

Jatte to odludna wyspa na której las kołysze
nieznaną na kontynentach nad naturalną ciszę
na codzień tylko słowiki i mrówek długie szeregi
wyspę tę niepokoju wypełniona po brzegi

ciszą oddechu trawy , ciszą odległych żagli
ciszą której nie słychać , wszędzie tam gdzie czas nagli
dlatego tak uroczyście Grande Jatte się zaludnia
ludżmi wystrojonymi na niedziel popołudnia

rodziny , dzieci , zwierzęta domowe i oswojone
z hukiem , warkotem i stukiem płyną na ciszy stronę
płyną w dni wolne od pracy na łodziach wynajętych
na wyspę odludnych myśli bo jej teren jest święty

ciszą oddechu trawy , ciszą odległych żagli ………

i nikt tutaj nie dojedzie , autem ani rowerem
las gęsty broni tej wyspy przed żółtym helikopterem
można na niej lądować tylko na spadochronie
opadnie bezszelestnie w to miejsce które wionie
M.Grechuta