Odwiedziło nas

  • 0
  • 187,590
  • 82,895

Kalendarz

listopad 2026
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

…Szczęśliwe kwiaty! mogą patrzeć śmiele I składać życzeń utajonych wiele…,

                     martini  martini  martini  tort  prezent

Brak tytułu

                                  1

Mówią, że Postęp ns bogaci co wiek;

Bardzo mi to jest  miło i przyjemnie:

Niestety! co dnia mniej cieszę się ze mnie,

            Śmiertelny człowiek!

 

                               2

Cywilizacji dwie —- widzę ustawnie:

Jedna — chce wszystko odkrywac na serio,

Druga — chce wszystko pokrywac zabawnie

                Świetną liberią.

 

                               3

Odkrywająca ?….. —wciąż idzie do słońca:

” Czekajcie! —- mówiąc pokoleniom—

                                             bowiem,

Gsdy szereg odkryć mych spełnię

                                           do końca,

              Cóż — i wam powiem!”

 

                             4

Zakrywająca!…..cieszy znów inaczej:

Pokażjej łez zdrój…..ona odpowiada:

„Nie trzeba zważać na to……co? to

                                                  znaczy!

                  Może — deszcz pada.”

 

                             5

Dwie takie błogie mając opiekunki,

Ludzkość w sieroctwie znikłaby głębokiem,

Gdyby glob nie był ramieniem piastunki

                       Słońce ?…….. jej okiem !…..

 

 

 

Cyprian Kamil Norwid.

 

 

 

W oparach absurdu

Siwa kobylina na zapłocie wyszła,

Jak ze łba strzeliła, zajęła sę Wisła

Wisła sie zajęła,ryby pogorzały,

Opalone szczupaki do boru leciały.

Chłop jechał ze młyna, szczupaki pozbierał,

Kijanką się opasywał,workiem się podpierał,

Przyjechał do domu , miał studnię na piecu,

Czerpał wodę przetakiem,

Ryby łowił widłami,

Mak wiercił czerpakiem

 

 brawo  brawo  brawo      hehehe  hehehe  hehehe 

Bajka

Kajak i kretyn
Kretyn spływał w kajaku na rzece,
Uśmiechnięty, szczęśliwy jak świnia,
A że kretyn był, więc z istoty rzeczy
Za każdym kilometrem kretyniał.

Niebo było czyste, bez chmurek,
Rzeka niebieska i krzywa.
I wołali źli ludzie, co się wspięli na pagórek:
– Ach, spójrzcie, to kretyn spływa.

Na brzeg wyszła żona w wianku z konwalii,
Wyszedł szwagier z całą rodziną
I płakali, i ręce załamywali,
A kretyn płynął i płynął.

Sens moralny, że słońce wszystkim świeci jednako,
Niech się nikt nie wywyższa, niestety!
Bo nie tylko profesor może spływać w kajaku,
Ale również zwyczajny kretyn.
 hehehe
Oczywiście  hehehe KIG

Jak się spotkali ?

Jak sie spotkali ? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta wiadomość ? Skąd przybywali ? Z najbliższego miejsca.Dokąd dążyli ? Alboż kto to wie , dokąd dąży ? Co mówili ? Pan nic, Kubuś zaś, iż jego kapitan mawiał, że wszystko, co nas spotyka na świecie, dobrego i złego, zapisane jest na górze.

Pan;

Oto mi wielkie słowo!

Kubuś:

Mówił jeszcze, iż każda kula, która wylatuje na świat z rusznicy, posiada swój adres.

Pan

Miał słuszność…..

 

Denis Diderot

 

 hahaha  hahaha  hahaha 

Światło….:)

Z teorii względności wynika, że masa i energia stanowią odrębneprzejawy tej samej rzeczy – co nie jest bynajmniej łatwo pojąćprzeciętnemu człowiekowi. Ponadto, zależność E = m c2, w której energiarówna się masie pomnożonej przez kwadrat prędkości światła, pokazuje,że bardzo mała ilość masy może zostać przekształcona w ogromną ilośćenergii (…) masa i energia faktycznie są równoważne.
Albert Einstein
 kawa 

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

  roza Gonią mnie wiersze po łące strofami

Zaczekaj Baśko poflirtuj z nami

A są to wiersze Julka Tuwima

Tak bardzo ostre jak mroźna zima

Tyle w nich smutku krzyku rozpaczy

Uciekam szybciej niech Julek wybaczy

Gonią mnie wiersze po torach szynach

A w nich Szymborska gryźć mnie zaczyna

Całą zawiłością mądrości świata i już go dogania

Już oplata

A ja wyzwalam się z tych zwrotek

Bo kocham takie wlazł kotek na płotek

Jak szumią jodły na szczycie góry

W błękicie nieba wędrują chmury

Wybacz Juleczku wybacz Wisławo   

Do prostych wierszy Baśka ma prawo  hehehe  

 roza  roza  roza    martini  martini  martini  roza  roza  roza  prezent  kawa 

Kielich (Humorysta Warszawski 1840 nr 65)

                Ręczę wam za to,że na całym świecie

                 Pewnie  milszego nic nie znajdziecie

                  Jak  kielich pełen  dobrego  wina,

                    To mi pociecha słodka , jedyna,

                     To  tylko  troski  nasze ukraca,

                      Smutki i żale od nas odwraca.

                        Kiedy cię czasem zdradnie

                           Boleść  jaka  napadnie

                               W kielichu na dnie

                                  Szukaj ulżenia

                                    Cierpienia

                                     J edy nie

                                       W winie

                                        Troska

                                         Ginie

                                     Jego siła

                                  Prawie boska

                                      Uleczyła

                                         Żale

                                        I bole

                                          Ale

                               W raźnym kole

                           Miarkuj się w zapale

                        I strzeż się  nad  miarę

                       Wypróżniać swoją czarę.

            Bo gdy przesadzisz, to i w dobrym winie

            Utonie pamięć twoja i rozum twój zginie.

 

 martini  martini  martini  martini  martini  martini  martini  martini  martini  martini  martini  martini  martini  martini  martini 

Pytania….


  Najciekawsze pytania wciąż pozostają pytaniami. Kryją w sobie tajemnicę.
Do każdej odpowiedzi trzeba dodać „być może”.
 Tylko na nieciekawe pytania można udzielić ostatecznych odpowiedzi.

 
E.E.Schmitt 

kawa

Ofiara Swierzopa

Jest w  I Księdze „Pana Tadeusza”

taki ustęp panie doktorze :

„Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała”……

I właśnie przez ten świerzop neurastenia cała…..

O Boże,Boże….

 

Bo gdy spytałem Kridla, co to takiego świerzop,

Kridl odpowiedzial – Hm, może to jaki przyrząd?

Potem spytałem Pigonia,

a Pigoń podniósł ramiona.

 

Potem ryłem w cyklopediach,

w katalogach i w słownikach,

i w staropolskich trajediach,

i w herbarzach i w zielnikach….

 

Idzie jesień i zima

Ale świerzopa ni ma.

 

Już szepcą naokół panie:

 – Cóż sie zrobiło z chłopa!

Dziękuję panie Adamie!!!

Jestem ofiarą świerzopa.

 

 hehehe  hehehe  hehehe