:)))) Nie zadzieraj nosa… nie rób takiej miny.. :)))) Cierpliwości Kochani, proszę wygodnie usiąść i cofnąć się w szalone lata.. :)))) Stan, proszę rano espresso :))))
Dzień dobry:))) Nie Ładysz, Zwierz, Torzewski czy (?) ukochany Muslim :)))), ale fajnie cofnąć się w lata.. (dowolne wstawić proszę) :)))) Spokojnego, ciepłego.. :)))PS.Tylko żal.. że Krzyś… 🙁
Zasłuchałam się, rozmarzyłam, a potem pomyślałam, że może fajnie byłoby, gdyby w tych szalonych latach tę zimną wodę ze stawu ktoś mi na głowę wylał ? I pewnie nie tylko mnie :)))))
:))))))))) :)))))).. nic się nie dzieje :)))) Nie pamiętasz tego rysunku Mleczki co Senator wkleił ??? :))))) Skoro jest słonik, to pewnie i żółwiki bojowe gdzieś tam się czają..:)))) I… słonik robi za Syzyfa :))))
Witam wieczorkiem:))) Mnie tu proszę nie malkontencić bom w zbożnym celu dziś był od rana wykorzystywan:) Po jaki grzyb ja się kiedyś rozmnożyłem?? Się pytam! To już nie miałem lepszego pomysła!!??…….. Wnuczę me (na razie jedyne) do szkołym zawiózł, odebrał nieco wymiętoszonego, nakarmił paskudę, przypilnował, do Zoo zawiózł, przywiózł, bój o myciem stoczył, nakarmił, do rodziców odwiózł, wrócił-em i stwierdzam z całą stanowczością, że Karaibowie niejacy mieli rację twierdząc, że „dzieci najlepsze są pieczone!!” Umordował mnie tak, żem żałował iż ojca jego, dziecięciem niegdyś małym, nie ubiłem! A koledzy dziś na ryby pojechali!!:(((
Przypomnę Ci urocze powiedzonko mojego znajomego:” Są dwie piękne chwile : jedna, gdy wnuczę przychodzi i druga, gdy idzie do domu „)))) Jak widać , jest to częsta dolegliwość :)))
„….wnuczę przychodzi…”! Ja po tę małą zmorę sam pojechać musiałem! A myślisz, że dobrowolnie?? O nie!! Zostałem brutalnie zmuszony! I tyle miałem do gadania, co Żyd za okupacji!:( Ja chcę na ryby!!!!
:)))) Nie zadzieraj nosa… nie rób takiej miny.. :)))) Cierpliwości Kochani, proszę wygodnie usiąść i cofnąć się w szalone lata.. :)))) Stan, proszę rano espresso :))))
Dzień dobry:))) Deszcz, deszcz………a gdzie słońce?? Miłego dnia:)))
:))) Witaj :))) Ja jestem sloneczkiem :))) Nie wierzysz??? :))))
Dzień dobry:))) Nie Ładysz, Zwierz, Torzewski czy (?) ukochany Muslim :)))), ale fajnie cofnąć się w lata.. (dowolne wstawić proszę) :)))) Spokojnego, ciepłego.. :)))PS.Tylko żal.. że Krzyś… 🙁
Dzień dobry w piątkowy poranek ! Piracie , chętnie wezmę od Ciebie ten deszcz…… a słoneczkiem zajmie się nasze samozwańcze Słoneczko. :))))
… lecę, ? lecę,,,, ale i tak wrócę …. Senatorze ? a co z porannym raportem ?:)))
:))))) hi,hi, jak pilnujesz dyscypliny?? Niefinansowej… :))))
Ooo rany, se już poświecić nie mogę??:((
…kurcze… oczami… :))))
Nawet pogadać nie ma z kim, phi..
Wypiłam kawę, pracować się mi nie chce.. Gdzie Jesteś Wiedźminko!!! Gdzie?? Aaaa.. idę sobie..
:))) Załapałam się na darmową setkę, o! :)))
Gratuluję zasłużonej setki ….. :)))) A słonik mnie rozbawił serdecznie, jest po prostu urzekający ….. dałabym Ci za całokształ i tysiączek :)))
Zasłuchałam się, rozmarzyłam, a potem pomyślałam, że może fajnie byłoby, gdyby w tych szalonych latach tę zimną wodę ze stawu ktoś mi na głowę wylał ? I pewnie nie tylko mnie :)))))
„…Inne oczy masz, każdego dnia, diabeł nie odgadnie co w nich schowasz na dnie…..” :))))
:))))” Kobieta sprytny czart, ją kochać , to nie żart !”))))))
Dobry wieczór albo popołudnie. :)) aż tak męczące było wchodzenie na weekendowe schody…. biedny słonik, ma liczne towarzystwo :)))
Hmm, a może na górze żółwik wyładowuje nadmiar emocji, nawet dwa żółwiki?? Bo…: „są takie chwile w życiu żółwia, że musi dać komuś w mordę”.. :)))))
Ja chyb aśnię All_a… żółwik i w” w mordę „…. co sie dzieje ? Szybko mi wytłumacz :))
:))))))))) :)))))).. nic się nie dzieje :)))) Nie pamiętasz tego rysunku Mleczki co Senator wkleił ??? :))))) Skoro jest słonik, to pewnie i żółwiki bojowe gdzieś tam się czają..:)))) I… słonik robi za Syzyfa :))))
Nie pamietam…. :(( i wolałabym zobaczyć Senatora zamiast nawet najbardziej bojowego żółwika :))))
Zbiera sie na deszcz i muszę za chwilę powędrować na spacerek…. może jak wrócę będzie nasz chwilowo Nieobecny …:))
Witam wieczorkiem:))) Mnie tu proszę nie malkontencić bom w zbożnym celu dziś był od rana wykorzystywan:) Po jaki grzyb ja się kiedyś rozmnożyłem?? Się pytam! To już nie miałem lepszego pomysła!!??…….. Wnuczę me (na razie jedyne) do szkołym zawiózł, odebrał nieco wymiętoszonego, nakarmił paskudę, przypilnował, do Zoo zawiózł, przywiózł, bój o myciem stoczył, nakarmił, do rodziców odwiózł, wrócił-em i stwierdzam z całą stanowczością, że Karaibowie niejacy mieli rację twierdząc, że „dzieci najlepsze są pieczone!!” Umordował mnie tak, żem żałował iż ojca jego, dziecięciem niegdyś małym, nie ubiłem! A koledzy dziś na ryby pojechali!!:(((
Dobra, dobra.. liczne obowiązki ” dziadowskie” w nikłym stopniu usprawiedliwiają Twoją niesubordynację ! :))))
Przypomnę Ci urocze powiedzonko mojego znajomego:” Są dwie piękne chwile : jedna, gdy wnuczę przychodzi i druga, gdy idzie do domu „)))) Jak widać , jest to częsta dolegliwość :)))
„….wnuczę przychodzi…”! Ja po tę małą zmorę sam pojechać musiałem! A myślisz, że dobrowolnie?? O nie!! Zostałem brutalnie zmuszony! I tyle miałem do gadania, co Żyd za okupacji!:( Ja chcę na ryby!!!!
Wierzę, że chcesz na ryby a może i na lwy-by :))) co Ci przeszkadza wtej wyprawie ?:)))
..Ow pan jest posiadaczen czworga wnucząt, więc my z jednym, jak dotąd egzemplarzem, nie mamy startu… w 3/4 :)))))
mój „ezgemplarz” jest malutki i waży tylko 11 kg, a i tak wyciąga łapki i mói ” opa”…. :)))) podnoszenie ciężarów powoli wchodzi mi w krew…. :)))
A teraz ja muszę iść spać, bo padam:( Dobranoc, do jutra:))))
A teraz ja muszę iść spać, bo padam:( Dobranoc, do jutra:))))
Dobranoc ! Zaśpiewać znowu kołysankę dla odstraszenia tych co gryzą ? :))))
Cicho, cichtko, wszyscy już poszli spać ……