Stanęły pod mym oknem
jak wiejscy muzykanci
gwiazdy,
zielonooki
sierpień po sadzie tańczył.
Księżycem całowny
sad się rozrzewniał,
lekki był i cygański
taniec sierpnia.
Raz złocistość w korze drzew drżała,
to cień ją płoszył.
Ludzie mrużyli, noc otwierała
oczy.
******************************
Nastaw czapki: gwiazdy lecą ładnie
jak świąteczne cacka pozłacane;
nastaw czapki: może która wpadnie
i zaniesiesz ją do ukochanej.
********************************
Szum.
Szumi wiatr –
odwieczny wiatr, beztroski wiatr, wiatr nieustanny.
Ciepły sierpień ogrody rozszerzył, rozmarzył, ogrzał.
Szumi wiatr
W szumie wiatru jestem na śmierć zakochany.
Jeszcze spróbuję, jeszcze raz,
w zieloną noc sierpniową …..
zielony ptak sierpnia
na czarnej wieży nocy
przysiadł.
Wieża ma okna srebrne,
skrzydłami bije sierpień
głową kręci.
KIG
za zdrowie lata 🙂

Dzień dobry ! Wznoszę toast za piękne, słoneczne dni, za upał, choć męczy, złości i wyczerpuje, za letnie burze i szum deszczu …… :)))) za sierpień !
.. a zielony sierpniowy dzień będzie trwać 13 godzin i 51 minut….. jeszcze całkiem długo :)))))
Nie prawda! Krótko! Jest już bardzo odczuwalne:( Sobie zabuczę… iiiii :))))
Witam z zamglonej stolicy! Dobrze, że jest ciepło. A teraz zapraszam na kawę i dymka aby dobrze dzień rozpocząć.
… Witaj… czy to znaczy, że reszta kompanii się odnalazła i trochę z nami pobędziesz ?:)))
Dzień dobry:))) Dopijam kawusię i dymek również zaliczony:))) Nie będę płakać, że jest mi szkoda lata. Szkoda, że sobie – wrzasnę!!!!
DzieńDobry:)) Wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija!! JI.
mija…. chcemy czy nie i pewnie dlatego wynaleziono fotografię…. :)))))
Pozwolę Wam odpocząć od mojej osoby :))) Awaria komputera, a na ile poważna (?) – nie wiem. W ogóle nie chce mnie słuchać, na brutalne traktowanie też nie reaguje.
:((( okropność…. czy ten sprzęt nie za często Ci kaprysi :((?
Ściąganie muzyki, zdjęć itp. nie zawsze bywa bezpieczne:( Trudno, coś za coś:)))
.. to prawda Mistrzyni ! Senator też to wyraźnie poczuł :(… mam nadzieje, że tylko na chwilkę Cię nie będzie …..
Mistrzyni łapania wszelkich paskudztw, ooo tak:))) Nie chce się durak uruchomić, piszczy jakbym go za mocno ściskała:)))
A lato było piękne tego roku, i było tyle wrzosów na bukiety…………
.. i było dużo wrzosowego miodku :))))
.. i żadnego chodzenia czwórkami Stateczku ! !…. dobrze mówię ?:)))
Bardzo dobrze Czarodziejko. Zapamiętajmy to najlepsze:))
..:))) trochę to jak z Ordonem było ….. ku pokrzepieniu serc i wzmożeniu ducha…….
Czy to zdjęcie tylko mnie się podoba ?
Jest piękne, ma w sobie smutek, końca lata…….
.. ładnie to ująłeś….. taka chwila zadumy i już wyczuwalnej tęsknoty :)))….
no to odpoczywajmy….. :)))))
Piękne zdjęcie i KIG oczywiście:))) Słońce przez okno dogrzewa dość mocno, ale ja się nie denerwuję:))) wcale, zbieram na zapas :)))
.. to nie słoneczko… to wilgoć zawieszona w powietrzu tak bardzo daje się we znaki 🙁 A zapasy na gorsze czasy trzeba mieć ! :)))
Dzień dobry:)) Na co on się czai, ten czapel???
na Ciebie… rzecz prosta….:)))
Rumaka nie połknie, ale suma, zwłaszcza młodego to i owszem:)))
ciekawe: które pozera większe ryby, czapla czy kormoran ? Że kormorany wnerwiają rybaków, to wiem….. :)))))
Cos sie zepsulo, nie moge pisac na blogu normalnie, w innych miejscach jest w porzadku. Klawiatura jest prawdopodobnie niemiecka!na blogu!
no to już seria…. :(((
Miłego weekendu życzę Wszystkim:))) Do… nie wiem kiedy, buziaki :)))***
Wcale mi się nie podoba weekend bez Skowronka ! i nie tylko mnie, jak sądzę :(((…… złośliwość rzeczy martwych jest jednak powszechnie znana; psują się w najmniej oczekwanym momencie …