W weekend nie chcę słuchać o żadnych wędrówkach, podróżach a nawet spacerach. Ambitnie zaplanowałem tzw. LB (leżenie bykiem) aż do niedzielnego wieczorka. W niedzielę na 19.00 mam bilety do Sali Kongresowej na „Chór Aleksandrowa”.
Dzień dobry. Ja się witam, ale na chwilkę tylko, muszę do Gdańska jechać. W kwestii merytorycznej: ja nie widnieję (jeszcze), ale wczoraj wieczorem zapowiedziałem się na dziś wieczór z panem Ignacym Lajkonikiem. Obecność potwierdzona na 99% (chyba żeby mi Internet wcięło albo komputer, co tfu, tfu i odpukać).
Zerknęłam na ulotkę Znaku….. 13 tytułów Llosy , Dostojewskiego „Biesy” w nowym tłumaczeniu… Conrad, ale tylko ” Lord Jim,…. Choromański i Iwaszkiewcz, inni autorzy też…. a statystyczny Polak czyta 0,7 książki rocznie :))))
Dzień dobry. Z tej statystyki zawsze śmiali się moi Rodzice – „My czytamy normę książek za całą klatkę [schodową, 15 mieszkań i lekka przesada IMHO – przyp. Q], a sąsiad pod nami wypija normę wódki za całą klatkę [zupełnie nie przesada, z tym że sąsiad już od paru lat R.I.P. – przyp. Q]” : )))
Pewien niezwykle uzdolniony statystyk, utopił się w jeziorze o średniej głębokości zaledwie 0,6 m. Ps. A`propos sąsiada, wódka pita w miarę, nie szkodzi w największych ilościach:))
Obawiam się, że tego już nikt się nie dowie, ponieważ sąsiad ten nie był specjalnie lubiany – przewagę na klatce mieli pijący w miarę, a wobec tego nie urządzający karczemnych awantur.
… z tym mogę mieć kłopot, bo utwoty pana AZ w necie są chronione prawem autorskim…. :((( z jednej strony to dobrze, ale popularyzować za friko się nie da :))))
Dzień dobry 🙂 Melduję posłusznie,że w kwestii A.Z. tudzież obecnie nominowanego do Nobla,to coś tam,coś tam posiadam ,chętnie służękiedy tylko dotrę do domu ,dam znać co tam u mnie w kompie piszczy w tym temacie:))))
Łokiej 🙂 Vargacza posiadam :”Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki””Miasto i psy”, „Ciotka Julia i skryba”,”Rozmowa w katedrze”,”Gawędziarz”,”Pantaleon i wizytantki” i „Pochwała macochy” ,a Zagajewskiego sporo,ale to miszung od sasa do lasa,mogę to poukładać jakoś,ale co z jakiego tomiku ,to zabijta bo nie wiem, jeśli reflektujecie to mogę wysłać na emalię komuś :)))))
Dzień dobry:))) Ukłon w stronę miłośników Łucji Prus i Skaldów:)))
Dzień dobry. Radośnie donoszę, że mamy już piątek. I choć za oknem tylko 1°C to i tak jakoś cieplej na duszy się robi. No to aby do 13.00.
Witaj Nadzwyczajny Wędrowniczku:))) Zagrzałeś się już?? Radośnie przyjmuję do wiadomości, że… znowu mamy piątek:)))) Się gdzieś na weekend wybierasz??
W weekend nie chcę słuchać o żadnych wędrówkach, podróżach a nawet spacerach. Ambitnie zaplanowałem tzw. LB (leżenie bykiem) aż do niedzielnego wieczorka. W niedzielę na 19.00 mam bilety do Sali Kongresowej na „Chór Aleksandrowa”.
Noo tak.. Stolica:) Senator zzielenieje :)))) a jaaa.. cóż nie powiem, że… zazdraszczam, bo nie wypada:))))
Dzień dobry:)) Że też do takiej mieściny TAKi chór przyjeżdża:(
Dzien dobry ! :)))) z przyjemnością posłucham ….. :)))) !
Witaj:)) Poproszę o recenzję w trybie pilnym:)
Widnieją oprócz mnie jeszcze inni Autorzy na tym blogu??? Awanturkę, małą?? Cooo??:))))
Dzień dobry. Ja się witam, ale na chwilkę tylko, muszę do Gdańska jechać. W kwestii merytorycznej: ja nie widnieję (jeszcze), ale wczoraj wieczorem zapowiedziałem się na dziś wieczór z panem Ignacym Lajkonikiem. Obecność potwierdzona na 99% (chyba żeby mi Internet wcięło albo komputer, co tfu, tfu i odpukać).
Dzień dobry:))) usprawiedliwiony Pan jest. Czekamy cierpliwie na przybycie p. Ignacego:))))
…. kiedy inni Autorzy robia to lepiej….. :)))*
Wieeedźminkooo!!!! Mnie, mnie??? :))))
DzieńDobry:)) Wiza i paszport skontrolowane, spokojnie można wraz z ptakami odlecieć:)))
Nie odlatuj Stateczku…. Wielkanoc tuż, tuz :))))
I tylko patrzeć.. jak Słońce kulminuje na zwrotnik Raka:)))
Dzień dobry ! :))) Się przywitałam….. lekko nieprzytomnie :))
Zimną wodą przemyła oczka?? Dzieńdoberek:)))
:))) w powietrzu coś lata, to i oczy mam jak zaspany Chinczyk…. :)))).. słonko wychodzi. :)))
Hmm.. o 10:40 to nawet u mnie przygrzewa:))) Senator znowu na grzybach??:))) Zachłanny, nawet się nie podzieli:(
.. opieńki ?… nie znam sie na nich, więc nie zbieram….:), a maja swoich amatorów :)))
To zielonki, zwane na Śląsku „zieleniatkami”, o właściwej nazwie „gąska zielona”, proszę ja Pani Wiedźminki:)
Zielonki proszę Senatora rosną sobie w glebie, a nie na pieńku :)))) Zazwyczaj są okrutnie zapiaszczone :)))))
W mojej ulubionej księgarence pojawił się „Zielony dom ” Llosy… :))) migiem, ledwo Autora Noblem potraktowano :))) No to przeczytam …
.. wydawcy mają nosa ? bo Zagajewskiego nie widziałam ostatnio…:((
:))) bukmacherzy obstawiają i Nobla….. :)) hazard jest przypisany naturze ludzkiej…. :))))
Dzień dobry:)) Ostatnio?? Ja go nigdy wcale nie widziałem:)
Zerknęłam na ulotkę Znaku….. 13 tytułów Llosy , Dostojewskiego „Biesy” w nowym tłumaczeniu… Conrad, ale tylko ” Lord Jim,…. Choromański i Iwaszkiewcz, inni autorzy też…. a statystyczny Polak czyta 0,7 książki rocznie :))))
Dzień dobry. Z tej statystyki zawsze śmiali się moi Rodzice – „My czytamy normę książek za całą klatkę [schodową, 15 mieszkań i lekka przesada IMHO – przyp. Q], a sąsiad pod nami wypija normę wódki za całą klatkę [zupełnie nie przesada, z tym że sąsiad już od paru lat R.I.P. – przyp. Q]” : )))
Pewien niezwykle uzdolniony statystyk, utopił się w jeziorze o średniej głębokości zaledwie 0,6 m. Ps. A`propos sąsiada, wódka pita w miarę, nie szkodzi w największych ilościach:))
Sąsiad właśnie pił ponad miarę i dlatego R.I.P. Faktycznie jeden taki na klatkę.
Być może powodem była zbyt mała ilość zakąski???
Obawiam się, że tego już nikt się nie dowie, ponieważ sąsiad ten nie był specjalnie lubiany – przewagę na klatce mieli pijący w miarę, a wobec tego nie urządzający karczemnych awantur.
:)) obowiązkowy dowcip na pierwszym wykładzie ze statystyki brzmiał : ” średnio, jeden wół i jeden kogut mają po trzy nogi :))))
… więc posłużę sie krzywą Gaussa- Laplace’a i „czytacze” się odnajdą …… w statystyce :)))))
I po jednym skrzydle!!!!
Wół z jednym skrzydłem – to już brzmi podejrzanie, coś jak organizm modyfikowany genetycznie, czyli OMG, skądinąd skrót bardzo na miejscu.
Dzień dobry:))) Sie proszę nie martwić, jeszcze sie odezwę:))
Witaj ! ) *:))) a już chciałam robić awanturę :))))….
Witaj po raz drugi:)) Masz jeszcze jakąś podróż bliższej lub dalszej rodziny Pana Zagajewskiego? Może być z Koluszek:)
… z tym mogę mieć kłopot, bo utwoty pana AZ w necie są chronione prawem autorskim…. :((( z jednej strony to dobrze, ale popularyzować za friko się nie da :))))
Dzień dobry 🙂 Melduję posłusznie,że w kwestii A.Z. tudzież obecnie nominowanego do Nobla,to coś tam,coś tam posiadam ,chętnie służękiedy tylko dotrę do domu ,dam znać co tam u mnie w kompie piszczy w tym temacie:))))
Świetnie Iorku :)))) i , zamieść , jeśli możesz :))))
Łokiej 🙂 Vargacza posiadam :”Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki””Miasto i psy”, „Ciotka Julia i skryba”,”Rozmowa w katedrze”,”Gawędziarz”,”Pantaleon i wizytantki” i „Pochwała macochy” ,a Zagajewskiego sporo,ale to miszung od sasa do lasa,mogę to poukładać jakoś,ale co z jakiego tomiku ,to zabijta bo nie wiem, jeśli reflektujecie to mogę wysłać na emalię komuś :)))))
Cześć :)) Ślij Wiedźmince:)))
Baaardzo zabawne ,tylko ,że adres zabyłem ,za to mam Twój ,ale przecież się nie narzucam sampan żeś zgłosił zapotrzebownie :))))))
Iorku….tez nie znam Twojego adresu więc namówimy Senatora na posadę posłańca ?:)))))… jednorazowo oczywiście :))))
Dobranoc….. lampka świeci uspokajająco…. jutro sobota:)))