|
||||||
|
„Byłem jak lipy szelest, na imię mi było Krzysztof i jeszcze ciało – to tak niewiele” K.K.Baczyński
Decyzja zapadła 31 lipca na popołudniowej odprawie Komendy Głównej Ak. Było zbyt późno, by wydany o godzinie 19 rozkaz dotarł do dowódców niższych szczebli jeszcze tego samego dnia. O godzinie „W” dowiedzieć się mieli dopiero w dniu powstania…
„Byłem jak lipy szelest, na imię mi było Krzysztof i jeszcze ciało – to tak niewiele” K.K.Baczyński
Decyzja zapadła 31 lipca na popołudniowej odprawie Komendy Głównej Ak. Było zbyt późno, by wydany o godzinie 19 rozkaz dotarł do dowódców niższych szczebli jeszcze tego samego dnia. O godzinie „W” dowiedzieć się mieli dopiero w dniu powstania…
„Byłem jak lipy szelest, na imię mi było Krzysztof i jeszcze ciało – to tak niewiele” K.K.Baczyński
Decyzja zapadła 31 lipca na popołudniowej odprawie Komendy Głównej Ak. Było zbyt późno, by wydany o godzinie 19 rozkaz dotarł do dowódców niższych szczebli jeszcze tego samego dnia. O godzinie „W” dowiedzieć się mieli dopiero w dniu powstania…
Wiedźminko???!!! :)))))))
Gdzie twe siedemnaście lat? Na Bolszom Karietnom! Gdzie twych siedemnaście strat? Na Bolszom Karietnom! Gdzie twój zabawkowy gnat? Na Bolszom Karietnom! Gdzie cię nie ma już od lat? Na Bolszom Karietnom!
Gdzie twe siedemnaście lat?
Na Bolszom Karietnom! Gdzie twych siedemnaście strat? Na Bolszom Karietnom! Gdzie twój zabawkowy gnat? Na Bolszom Karietnom! Gdzie cię nie ma już od lat? Na Bolszom Karietnom!
Na Bolszom Karietnom!
Tłumaczyła: Marlena Zimna
Autor: Incitatus Naszemu Rumakowi….. :))))))))*
ECH,TA DROGA
TONIE WE MGŁACH. ZNOWU CHŁÓD I TRWOGA, I BURZANU KRZAK. NIE ODGADNIESZ, JAKI TWÓJ LOS : MOŻE W PIACH UPADNIESZ, JAK PODCIĘTY KŁOS. KURZ SIĘ KŁĘBI POD BUTAMI, STEPAMI,POLAMI, A DOKOŁA HULA PŁOMIEŃ I KUL SŁYCHAĆ GWIZD. ECH,TA DROGA TONIE WE MGŁACH. ZNOWU CHŁÓD I TRWOGA, I BURZANU KRZAK. WRON KRAKANIE OZWIE SIĘ ZNÓW. KRYJE SIĘ W BURZANIE PRZYJACIELA GRÓB. ECH,TA DROGA WCIĄŻ SIĘ DŁUŻY I KURZY,I CHMURZY, A DOKOŁA DYMIĄ STEPY, NIEZNANY TEN KRAJ. ECH,TA DROGA TONIE WE MGŁACH. ZNOWU CHŁÓD I TRWOGA, I BURZANU KRZAK. ŚNIEG,CZY WICHRY, STEPY,CZY ŁAN, JUŻ TEJ DROGI,BRACIA, NIE ZAPOMNIEĆ NAM. Autor: Incitatus …..Kocham cię życie |
||||||
|
Copyright © 2026 Madagaskar08… - All Rights Reserved Powered by WordPress & Atahualpa |
||||||
Najnowsze komentarze