Nad prerię szary spływa mrok, po stepach wieje wiatr
Rozsiodłał konia stary kowboj, przy ognisku siadł
Gdy ogień resztką sił się tli dorzuca parę drew
Wieczorne mgły niosą jego śpiew
Co mi tam wiatr, co mi tam chłód
Byleby koń, wiatronogi druh
Byleby kolt, lasso i bat
Co mi tam chłód, co mi tam wiatr
Marzyłem stary koniu gdyś źrebakiem jeszcze był
Mówiłem kupię sobie dom, jak człowiek będę żył
Pasałem bydło życie całe i do dziś mam czy wiesz
Dwa kolty, bat, ciebie i tę pieśń
Nad ranem gdy kowboje wyganiali bydło w step
Starego pochowali, jego szkapie kula w łeb
Na prerii w dali gdzieś kowbojów znika sznur
Wiatr niesie pieśń, nuci jeszcze chór



Najnowsze komentarze