Autor: Incitatus
|
||||||
|
Lojalnie mówię do żony: „Małżonko, jestem wstawiony”.
Odrzekła z pogardą:”Błazen! Uważam, że jesteś pod gazem:.
Mówię:”Przesady nie lubię, Przysięgam ci, ze mam w czubie”.
Powiada: ” Kłamiesz kochany, Twierdzę,że jesteś pijany”.
„Nie przeczę – mówię – żem hulał, Lecz jam się tylko ululał”.
Odrzekła : Łżesz jak najęty, Po prostu jestes urżnięty”.
” Ja – mówię – nic nie skłamałem: Doprawdy, pałę załałem”
„Kłamstwo – powiada – co krok ! Jesteś urżnięty w sztok”.
„Oszczerstwo – oświadczam z gestem – Pijany jak bela jestem”
„Baranek – krzyczy – bez winy! A kurzy mu się z czupryny”.
Wyję ;” Niech pani przestanie! Ja jestem w nietrzeźwym stanie”.
„Łżesz – mówi znów – jak najęty! Trynknięty jestes, trynknięty!”
” Nieprawda – ryknąłem na to – Ja jestem pod dobra datą!”
„Gadaj – powiada – do ściany, Wiem dobrze: jesteś zalany !”
„Jędzo – szepnąłem- przestaniesz ? Ja – zryty jestem ! Ty kłamiesz!” – – – – – – – – – – – – – — – – – – – – – – Godzinę trwała ta sprzeczka, Aż poszła na wódkę żoneczka.
A ja, by się nie dać ogłupić, Także poszedłem się upić
J.Tuwim
Witam :)))) Czemu się kołyszesz wiotka jarzębino, A tam hen, za drogą – Gdybym się oń oparła Swymi gałązkami Lecz przez szeroką rzekę Tłumaczenie tekstu:
Incitatus Kiedy będę mieć forsy jak lodu
Kiedy poznam rozkosze zamęścia Czy przybędzie mi trochę rozumu Trochę szczęścia… Gdy się wdrapię na szczyt tego świata A tymczasem leżę pod gruszą A tymczasem leżę pod gruszą Gdy zasłużę na zbrodnię i karę Gdy wybiorę się w podróż do nieba A tymczasem leżę pod gruszą… ...Tylko gdy zapachnie różą
Nagle ci się wyda, że pan Bozia tam na górze Cicho szepnął ci ole Ech mała, poszalej Garściami bierz co chcesz Takie życie mała Takie jest… …Coś zapal i nalej Tak mało dał ci świat Baw się wreszcie zapałkami Niech cię sparzy żar.. Nie siedź w domu wieczorami kiedy kusi bal Ech mała, poszalej Garściami bierz co chcesz Takie życie mała Takie jest… Jutro przed nami droga w blasku nowego dnia, Dobrze dziś przy ognisku patrzeć w płonące drwa. W lekkiej mgiełce z rzeczułki odblask płomieni drga, A dokoła błękitna tajga w milczeniu trwa, A dokoła błękitna tajga w milczeniu trwa. Pod lichutkim namiotem tylko my – ty i ja Na polance malutkiej skrawku raju i zła, W swoją miłość wtopieni bez pamięci, do cna A dokoła błękitna tajga w milczeniu trwa. A dokoła błękitna tajga w milczeniu trwa. Naszych spotkań tak mało, są kradzione, ja wiem, Lecz choć za te drobinkę dziękujemy co dzień, Płótno marne nad głowami mamy za domu dach. A dokoła błękitna tajga w milczeniu trwa, A dokoła błękitna tajga w milczeniu trwa. Autor: Incitatus
Tłumaczenie tekstu: Incitatus ….Tylko mnie poproś do tańca
Dopóki młoda godzina Pożółknie zegara tarcza Zanim wybije mój czas Tylko mnie poproś do tańca W którym się życie zatrzyma Ta płyta chociaż już zdarta Jeszcze gra…. ….Tylko mnie poproś do tańca
Dopóki młoda godzina Pożółknie zegara tarcza Zanim wybije mój czas Tylko mnie poproś do tańca W którym się życie zatrzyma Ta płyta chociaż już zdarta Jeszcze gra…. |
||||||
|
Copyright © 2026 Madagaskar08… - All Rights Reserved Powered by WordPress & Atahualpa |
||||||
Najnowsze komentarze