Odwiedziło nas

  • 0
  • 187,590
  • 82,895

Kalendarz

listopad 2026
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Senaka III 8 *1

Starajmy  sie nie narażać na krzywdy, ponieważ nie umiemy ich znosić.

Powinniśmy współżyć z osobami możiwie najbardziej łagodnymi i uprzejmymi, jak najmniej niespokojnymi i zgryźliwymi.Przejmujemy obyczaje od tych, z którymi obcujemy, i podobnie jak pewne choroby ciała przechodzą na stykających się z nimi , tak dusza przekazuje swoje wady najbliższym……..

 my  my  my 

?????????????

  

Pani mnie oswoi, Madame

Pani mnie oswoi,

Madame ! —

wpuści do pokoi,Madame ! —

mile mnie nastroi

do życiowych boi,

moją chęć podwoi!

Pani mnie oswoi,

Madame !–

o me zdrowie stoi,

Madame ! —

się nie niepokoi

co do planów moich–

w szczęście mnie uzbroi,

Madame !

 

Jam lokator dziki,

Madame !–

miewam swe wybryki

Madame !–

czasem strzelam byki,

miewam złe nawyki —

będą wszak wyniki

zdrowej twej krytyki !

Jam lokator dziki,

Madame !

a tak jak słowiki

i pasikoniki —

skłonność do liryki

ja mam !

 

Pani mnie oswoi,

Madame ! —

rany me wygoi,

Madame !–

tak jak cień sekwoi

chłodzi mnie i koi —

karci lecz nie łoi,

gdybym czasem zbroił,

Pani mnie oswoi,

Madame ! —

I niech się nie boi

Madame! —

szczESCie co je roim,

wkrótce nas upio

aż do paranoi,

Madame !

 hehehe  hehehe  hehehe  hehehe  hehehe 

Podła

Podła!

Na pasku kłamstw mnie wiodła —

by nagle zepchnąć w otchłań,

w bezsenną noc bez dna.

Zgubna !

Niewierna, choć nieślubna,

fałszywa, samolubna

podstępna, pusta, zła!

Żeby tak jeszcze móc

na jej ślad natrafić!

Żeby tak jeszcze móc

spotkać ją i stłuc!

Słodka !

Rozumna, śliczna i wiotka,

kwiatuszek mój, stokrotka

niepowtarzalna ma!

Cudna!

Ponętna, choć nietrudna

namiętna i nienudna

jak hazardowa gra.

Śliczna!

Wiosenna, feeryczna,

płomienna dynamiczna,

jak elektryczna ska!

Gdyby los chciał mi dać

jeszcze raz tę szanse —

móc w ramiona ją brać,

tulić, mieć i łkać.

Wredna!

Trucizna — żmija jedna!

Ach podniósłbym cię ze dna

roślinko biedna ma !

 

 roza  roza  roza  roza  roza  roza  roza  roza 

Seneka 19 -.1

Nie wolno wdawać się w sprzeczki i awantury.Trzeba wziąć nogi za pas i zlekceważyć wszelkie obelgi od ludzi bezmyślnych ( a mogą przyjć tylko od bezmyślnych ) i jednakowo oceniać zaszczyty i krzywdy ze strony motłochu.Pierwsze nie powinny nas radować, drugie — martwić…….

 sceptyk  sceptyk  sceptyk 

Piękne!

 

Kaczka i kangur

                                  I

Rzekła Kaczka w rozmowie z Kangurem:

        ” Jakże piękny jest każdy twój skok!

Mam na mysli skok w dal oraz w górę,

             Ale także na ukos i w bok!

Moje dni monotonnie grzęzną w rzęsie i glonie —

Ja chcę w świat , w świat szeroki, gdzie lwy, konie i lewkonie!!” —

Rzekła Kaczka w rozmowie z Kangurem.

 

                               II

” O, jak bardzo przejażdżki ja łaknę

             Na twych plecach Kangurze!”, rzekł ptak

„Będę siedzieć bez ruchu i kwaknę

                 Tylko czasem cichuteńkie „Kwak!:

Weź mnie tam, gdzie różowe Góry Galaretowe

I gdzie dumnie podnosi wyłysiałą swą głowę

Masyw zwany Paskudnym Pagórem!” —

Rzekłą Kaczka w rozmowie z Kangurem.

 

                           III

Kangur rzekła na sugestie jej Kacze:

       „Ha, przemyślmy ten problem wzdłuż i wszerz!

Nie ma sprawy: skoro i tak skaczę,

      Skoczę z Kaczką, bom silny jest  zwierz.

Jedno mam zastrzeżenie ( martwi mnie to szalenie ):

Łap twych zimno i wilgoć mogą płuc zapalenie

        We wrażliwym mym wszcząć organizmie,

        Że  nie wspomnę już o reumatyzmie !”

 

                              IV

Kaczka na to: ” Wśród zmartwień setek

              Tym najmniej Kangurze się trap!

Już nabyłam trzy pary skarpetek

Z czystej wełny, w rozmiarze mych łap.

Mam salopkę z lodenu, tak, że o przeziębieniu

Nie ma mowy — wypalę też po każdym jedzeniu

            Dla rozgrzewki cygaro nieduże;

            Byle z tobą być, słodki Kangurze!”

 

                              V

Rzecze Kangur : ” niech rzecz się dokona!

              Księżyc srebrną rozsnuwa juz sieć ;

Zatem Kaczko, na końcu ogona

           Nieruchomo i prosto mi siedź !”

I tak, w zgodnym balansie , skok po skoku jak w transie

Poprzez świat podążyli w harmonijnym romansie ,

                        Nie zważając na deszcze i burze —

                        Kangur z Kaczką, Kaczka na Kangurze.

 

 brawo  brawo  brawo   Autor ?  — Edward Lear

CZARODZIEJKA :)))

  
Z wdziękiem wiosny nieśmiertelnym,
W jutrzenkowym blasku szat,
Wraz z orszakiem swym weselnym
Czarodziejka idzie w świat:
Z uwieńczoną biegnie skronią,
Z śpiewem ptasząt, z kwiatów wonią.

Przed nią sylfów jasna rzesza,
Swój weselny nucąc chór,
Na obłokach tęcze wiesza,
I otrząsa rosę z piór,
I obwieszcza jej przybycie:
Świeżą rozkosz, nowe życie.

Świat zakwita cały przed nią
I różowy bierze blask,
Płonie szczęścia przepowiednią,
Pożądaniem słodkich łask.
Wszystko wschodzi, wszystko rośnie,
Pod jej stopą drżąc radośnie.

Ona z twarzą uśmiechnięta,
Coraz nowych gości zwie
Na weselne życia święto,
Na godowe krótkie dnie.
I z złotego swego lejka
Słodycz sączy czarodziejka.

Wiecznie piękna, wiecznie młoda,
Biesiadników poi krąg,
Ledwie komu czarę poda,
Już ją wyrwie z chciwych rąk
I unosi z sobą dalej,
Na świetlanej biegnąc fali.

Próżno za nią skargi gonią,
Próżno westchnień płynie szmer:
Ona z śpiewem, blaskiem, wonią,
Już do innych zdąża sfer,
Zawiedzionym, co się skarżą,
Z uśmiechniętą mówiąc twarzą:

„Czyż sądzicie, że wy jedni,
Macie zgarnąć cały dzaiał,
Waszym żądzom odpowiedni,
I nasycić pragnień szał?
Że wam jednym tylko służę,
Niosąc życia miód i róże?

Czyż sądzicie, że mnie wiele
Obejść może ludzki los?
Ja natury spełniam cele,
Nie zważając na wasz głos;
Nikt nie wstrzyma mnie na drodze,
Jak przybyłam, tak odchodzę.

Muszę naprzód iść bezwzględnie,
Wszystkim nowy wieścić dzień:
Co zakwitło, niechaj zwiędnie,
Niech opada w mrok i cień,
Ustępując miejsca nowym
Pączkom wonnym a różowym.

Korzystając zatem z chwili,
W której napój niosę wam…
Kto raz czarę mą wychyli,
Co w niej znajdzie – mało dbam;
Czy się cieszy, czy się żali,
Niewzruszona idę dalej.

Nie ma czasu tych żałować,
Co przeżyli porę swą:
Inne usta chcą całować,
Inne serca kochać chcą:
Przyszłość świata, niecierpliwa,
Głośnym krzykiem mnie przyzywa!”
A.A
 kocham  kawa  hehehe  hehehe 

Pieśń V

Garniemy się do muzyki,

muzyka to jest nasz festyn,

kochamy trąbki i smyki,

obój, klarnet i klawesyn.

 

Jest w domu lichtarz nieduży

z wysoką świeca szkarłatną;

ona do koncertów służy

do dźwięku dodaje światło.

 

Ty ją zapalasz w godzinie

muzycznej i płomyk świeci.

w chwili gdy  głośnika płynie

Koncert Brandensurski Trzeci.

 

Radość jak poważny taniec

przesuwa swój cień na ścianach,

I pada świecy pełganie

na twarz Jana Sebastiana.

 

Lipski kantor bardzo mile

uśmiecha sie zza oszklenia,

Chciałbym wszystkie takie chwile

ocalić od zapomnienia.

 

 roza  KIG

…Szczęśliwe kwiaty! mogą patrzeć śmiele I składać życzeń utajonych wiele…,

                     martini  martini  martini  tort  prezent