Warto pozdrawiać ludzi ito nie tylko znajomych. Nie namawiam oczywiście do witania słowami dzień dobry każdegoprzechodnia spotkanego na ulicy, to mogłoby nas narazić na podejrzliwe spojrzeniaze strony witanego, w których to oczach widniałaby troska o nasz stan umysłowy.Co najmniej.
Do sklepu, jak wchodzimy, szczególnie wielkopowierzchniowego, totez nie warto się witać ogólnym dzień dobry. Co prawda powiedzenie Laskowika: „A jak do samu wchodzisz, to dzień dobry mówisz? Będzie się kłaniał, żeby ktośmu koszyk zabrał”, straciło nieco na aktualności. Obecne samy dużo koszykówmają. Ale już wyprzedzenie kasjerki w powitaniu, która dzień dobry do klientówmówi automatycznie i służbowo, jest jak najbardziej na miejscu. Do tego, takimwyprzedzeniem, zmuszamy niejako panią przy kasie, do zogniskowania wzroku nanaszej skromnej osobie. My mamy satysfakcję, że ktoś na nas życzliwie spojrzał,a pani kasjerka ma miłą odmianę w niestandardowym zachowaniu klienta.
Kontakt zpracownicą sklepu kończymy słowami : Do widzenia, i jeśli włożymy w słowapożegnania odpowiednią dawkę uczucia, żeby słowa pożegnania pani kasjerkaodebrała jako do niej skierowana, a nie do gotówki, którą w kasie bezpowrotnieutraciliśmy, to możemy wracać do domu z mocnym przeświadczeniem, że jesteśmy ludźmikulturalnymi.
Po powrocie do mieszkanka,nie włączamy oczywiście telewizora, gdyż samozadowolenie z bycia człowiekiemkulturalnym, mogłoby całkowicie ulecieć, tylko po schowaniu łupów do lodówki,książkę sobie czytamy. Można też obejrzeć filmową adaptację dzieła, któreuprzednio czytaliśmy. Tu jednak istnieje niebezpieczeństwo, podobne do opinii wyrażonej przez jedną zmoich kuzynek:
Siedzą dwie myszy w archiwum filmów:
– Co jesz?
– Potop.
– Dobre?
– Książka była lepsza.
Miłego dnia i udanych zakupów. Na dziś i na inne dni,życzę

Najnowsze komentarze