Odwiedziło nas

  • 11
  • 187,297
  • 82,895

Kalendarz

październik 2026
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Nowy rok..:)))))


Nowy Rok
Zabawę noworoczną dziś
przypomnieliśmy sobie my,
I uśmialiśmy się kolejny raz,
Dlatego żeśmy wspomnili,
jak żeśmy mnóstwo wypili,
Wszystko, co do rana wlewano w nas.
Jak goście się zbierali
i jak tata z mamą czekali,
Jak dali mi ogromną pomarańcz,
Jak było bardzo ciasno tu,
jak zgodny tworzyliśmy chór,
I każdy pił nie to, co przyniósł sam.
Jak wybraliśmy Śnieżynkę –
żonę sąsiada, kretynkę,
I jak ona ze szczęścia napuchła
Jak siadła w gar z pierogami
przy powszechnym zamieszaniu
I z mężem w przedpokoju się tłukła.
Jaki wspaniały był tata,
kiedy chodził na czworakach,
Jak obwoził po pokojach on mnie,
I rżał głośno poza tym tak,
potem parsknął : „Zejdź natychmiast”
I długo, długo straszył nasz klozet.
Jak ciepło było Wani,
jak on wskoczył do wanny,
Jak pełną ją nabrał i w niej usnął,
Jakoby on był dzieckiem,
nie rozebrał się przedtem
I dlatego omal nie utonął.
Jak wujek z ciocią Tomą tu
walczyli w naszym pokoju,
Jak wujek ciocię Tomę pokonał,
Potem kiwać się zaczęli
umazani, wybrudzeni,
A wujek mi poduszkę rozerwał.
Jak Fiodor głupio żartował,
mówiąc, że on spadochroniarz,
I wyskoczył z piątego piętra w dół.
Pogotowie przyjechało,
im się żartować też chciało,
Mówiąc, że Fiedka gips rok będzie miał.
Mi bardzo się podobało,
wszystko cudownie się działo,
Lecz święto się zakończyło i wsio,
I od rana do wieczora
znów czeka mnie monotonia.
Szybciej by Nowy, Nowy, Nowy Rok !
Szybciej by Nowy, Nowy, Nowy Rok !
(Tłumaczenie Renata Miłosz)

Gra w przeciwieństwa

  

Przeciwieństwo rebelii?

Mnóstwo ludzi, którzy spokój woleli.

 

Przeciwieństwo obwarzanka ?

To trudniejsza zgadywanka.

Cóż, pomyślmy w pocie czoła…….

Mam: drożdżówka z dziurą dookoła.

 

Przeciwieństwo pojęcia dwoje ?

Ja, Ty, samotni oboje.

 

Przeciwieństwem obłoku może

Być szmat bieliodbity przez morze

Lub też szmat błękitu w niebie, który,

Wywołany został przez brak chmury.

 

A przeciwieństwo przeciwieństwa?

To są już myślowe bezeceństwa hehehe 

 

Richard Wilbur….

 

Skowronku Radosny….. żyj nam 100 lat !

 W W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem

Zapodziani po głowy, przez długie godziny

Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.

Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

 

Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,

Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,

Złachmanionych pajęczyn skrzyły się wisiory,

i szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.

 

Duszno było od malin, któreś, szepcząc rwała,

A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,

Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni

Owoce przepojne wonią twego ciała.

 

I stały się maliny narzędziem pieszczoty

Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie

Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,

I chce wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.

 

I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu,

Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,

Porwałem twoje dłonie – oddałaś w skupieniu,

A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.

 

Incitatus z Wiedźminką Jubilatce Najmilszej  buziaków moc:

 ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca  ca

SAMOTNA HARMONIA..


 

Znowu cisza i mrok do świtania

Zgasły okna nie ozwą się drzwi

  Tylko słychać jak gdzieś ulicami,       

Nocą błądzi harmonia po wsi.

Tylko słychać jak gdzieś ulicami

  Nocą błądzi harmonia po wsi.  

To za wrota na pole odchodzi

To zawraca i skarży się w głos

Jakby kogoś szukała w ciemności 

I nie mogła odnaleźć w tę noc.

Nocnym chłodem od pola zawiewa

Kwiat jabłoni się sypie po pniach

Harmonisto mój kogo ci trzeba    

Chłopcze przyznaj się czego ci brak.

 Może radość twa czeka gdzieś w oknie

Tylko nie wie, że szukasz bez tchu

Czemu błądzisz po nocy samotnie    

Czemu budzisz dziewczęta ze snu.

Autor: Incitatus

DLACZEGO SZUMIĄ ROSYJSKIE BRZOZY…


Dlaczego białopienne też to rozumieją ?

Przy drogach, borykając się z wiatrem, stoją.
Listowie tak żałośnie zrzucają.

Ja pójdę już tą drogą, wyruszę z chęcią.
Może jest to wszystko, co ja w życiu doświadczę.
Dlaczego tak zasmucone liście lecą
I pod koszulą duszę mi głaszczą ?

A na sercu znowu gorąco, gorąco,
I znowu nie słyszę odpowiedzi,
A listeczek brzozowy upadł na ramię.
On, jak ja, oderwał się z gałęzi.

Posiedź tuż przed rozstaniem, matulu, ze mną.
Ty zrozum, ja wrócę, nie rozpaczaj, nie warto.
I starucha machnie na pożegnanie ręką,
I za chwilę zamknie furtkę za mną .

Dlaczego tak tu brzozy rosyjskie szepczą?
Dlaczego cudownie tak harmoszka przygrywa?
Palce jak wiatr po guziczkach wraz przelecą,
A ostatni dźwięk, ech, się wycisza…

A na sercu znowu gorąco, gorąco,
I znowu nie słyszę odpowiedzi.
A listeczek brzozowy upadl na ramię.
On, jak ja, oderwał się z gałęzi.

A na sercu znowu gorąco, gorąco,
I znowu nie słyszę odpowiedzi.
A listeczek brzozowy upadł, upadł.
On, jak ja, oderwał się z gałęzi.
( tłumaczenie Renata Miłosz)

Autor: Incitatus

A MY TO ZNAMY JAKO….

I ja tam byłam..:))))

Czy ten Pan był??

LUBIĘ TO WYKONANIE….

List Hanusi

Kochany Jerzy mój ! Pisę tu ztela

ten list do tobie pisęcy płacę buuu 

Świat mię calućki nic nie uwesela.

kie w lesie pasę, hnet krowy potracę,

bo syćko myslę, kielo nas ozdziela

kraju i cy cię tyz jesce zobacę?

Kiebyś ty wiedział, jakoś mię zamsucił,

mój złociusieńki, to byś się haw wrócił.

 

Głowa mię boli, serdecka nie cuję, zlamane 

łzy ino  syćko z ocy mi się lejom,

nik tego nie wieza kim ja banuję,

ale się ludzie nascy se mnie śmiejom.

Żal mię za tobom wciągle w serce kłuje

i nie wiem, ka się me ocy podziejom

od tyk łez.Widzi się, co mnie powiezom

wnetki hań w trumnie ka ojcowie lezom czacha 

 

I juzbyk cheba ja sama wolała

lezeć hań niźli tak płakać daremno,

a kie spać legnę, to poduska cała

mokra, kie wspomnę, jakes ty spał se mną.

Kwilo jedyna, kaześ się podziała,

kies ty przychodził ku mnie nocką ciemną

i kies mię objon tak serdecnie w ręce

jak byś przy miejskiej lezał ka panience…………. ca 

 

cdn

Kazimierz Przerwa-Tetmajer